zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plTeatrRecenzje › '(Maska)rada gminy” w Teatrze Młyn: Empatyczna gmina /recenzja spektaklu/

'(Maska)rada gminy” w Teatrze Młyn: Empatyczna gmina /recenzja spektaklu/

[wszystkie zdjęcia: Filip Klimaszewski/ Katarzyna Ewa Żak]

Jak łatwo zbuntować się przeciwko podziałom? W swojej najnowszej sztuce Natalia Fijewska-Zdanowska pokazuje kulisy władzy w gminie.

Teatr Młyn to niezależna scena autorska, znajdująca się na Starym Mieście na ul. Jezuickiej, założona przez siostry Fijewskie działa nieprzerwanie od 2007 roku. Na tej kameralnej, i zarazem klimatycznej, scenie realizowane są przede wszystkim sztuki analizujące współczesną rzeczywistość. Widzowie odwiedzający Scenę Staromiejską SCEK to nie tylko Ci, którzy chcą doświadczyć rozrywki, ale przede wszystkim stawiają na dobry tekst i wysokiej klasy aktorstwo. Teatr już nie raz dał dowód na to, że nie trzeba mieć wielkiej sceny do dyspozycji by tworzyć dobre spektakle, na które z chęcią będą przychodzili widzowie, tutaj wszystko opiera się na tekście, dobrej reżyserii i doskonałym doborze aktorów.

 

Gmina radzi, gmina zawsze Ci doradzi

Najnowsza propozycja Teatru Młyn - "(MASKA)RADA GMINY” to opowieść o pewnej gminie, w pewnym kraju, gdzie pewien Wójt (Jarosław Boberek) postanawia zatrudnić swoich dwóch, zupełnie różnych poglądowo, zastępców. Konserwatysta Adam Prawy (Bartosz Mazur) to chrześcijanin, chodzący co roku na pielgrzymkę, kochający mąż z gromadką dzieci, ma za zadanie zajmować się projektami dla mieszkańców o prawicowych poglądach.

To wszystko może nie być takie łatwe, ponieważ drugim zastępcą (albo raczej, jakby sama o sobie powiedziała – zastępczynią) jest Ewa Lewa (Agata Fijewska). Singielka po 30-stce, nie szuka partnera na stałe, woli korzystać z życia, nie wstydzi się swoich liberalnych poglądów, a nawet bardzo lubi je wyrażać. Stawia przede wszystkim na równouprawnienie, jej zadaniem w gminie jest przygotowywanie pomysłów, które przypadną do gustu mieszkańcom o lewicowych poglądach.

W taki właśnie sposób Wójt wychodzi naprzeciw społecznym oczekiwaniom i zapewnia sobie wygraną kolejną kadencję (duży wpływ na to miał również fakt, że od wielu lat nie ma kontrkandydata). Adam i Ewa (imiona raczej nie są przypadkowe) by zadowolić Wójta i sprostać jego oczekiwaniom pracują po godzinach, często nie mają już sił, wspólna praca, zmęczenie, własne towarzystwo, to wszystko razem wzięte popycha ich w swoje objęcia. Chociaż dzielą ich poglądy i wyznawane wartości to bez najmniejszych problemów odnajdują się w nowej sytuacji.

Na scenie pojawia się również Wiesia Znikła (Zuzanna Fijewska-Malesza) sprzątaczka, asystentka i sekretarka w jednym. Samotnie wychowuje chorego syna, zmaga się z problemami finansowymi, jest bardzo ładna i wpada Wójtowi w oko, a ten bez żadnych oporów wykorzystuje swoją władzę, gdy kobieta  przychodzi do niego z prośbą o umowę o pracę składa jej dwuznaczną propozycję.

 

Grunt to dobra obsada aktorska

Autorką scenariusza i zarazem reżyserką jest Natalia Fijewska-Zdanowska, udało jej się stworzyć satyrę opisującą współczesną rzeczywistość. Zabawna historia pokazująca, co tam naprawdę kryje się za wygłaszanymi publicznie poglądami i,  jak bardzo często ludzie wcale się do nich, w swoim własnym życiu, nie stosują. Może sam tekst nie jest zaskakujący, łatwo przewidzieć, co zaraz może się stać, ale tu nie o to chodzi. Nacisk został położony na pokazanie w krzywym zwierciadle tego, z czym stykamy się na co dzień, czyli różnych postaw społeczeństwa, które bardzo często przez swój światopogląd nie dogaduje się ze sobą.

Bardzo mocną stroną spektaklu jest jego obsada aktorska, każdy doskonale odnalazł się w swojej roli i zagrał przekonująco. Agata Fijewska w parze z Bartoszem Mazurem dostarczają wielu przezabawnych sytuacji przedstawiając relacje damsko-męskie, pokazują, że przeciwieństwa rzeczywiście się przyciągają. Zuzanna Fijewska-Malesza w roli Wiesi Znikłej jest przede wszystkim bardzo skromna, skryta i nieśmiała w towarzystwie, ale gdy zostaje sama, w biurze, pokazuje swoje drugie oblicze, bardzo pięknie śpiewa (zamiatając podłogę) opowiada nam swoją smutną historię. Jarosław Boberek w roli Wójta to fenomenalne połączenie ruchu scenicznego, głosu i dykcji.

 

Piosenki z nieparlamentarnymi wyrazami

Jak już wcześniej wspominałam, scena jest dość kameralna, co oczywiście w żaden sposób nie pokrzyżowało planów na stworzenie doskonałego spektaklu. Skromna scenografia, składająca się dosłownie z kilku foteli i dwóch przenośnych biurek, jest wystarczająca do opowiedzenia tej historii. Ogromną zaletą jest strona wokalna przedstawienia, sama wielokrotnie powtarzam, że muzyka grana na żywo robi większe wrażenie na widowni. Tutaj muzyka została połączona z ostrymi, niekiedy bardzo wulgarnymi słowami piosenek, które od razu wpadają wszystkim w ucho. Dialogi bohaterów przeplatane krótkimi piosenkami dodają dynamizmu całości, dzięki temu nikt nie będzie się nudził.

"(MASKA)RADA GMINY” to przede wszystkim historia o nas samych, o światopoglądowym podziale społeczeństwa. Śmiejąc się w trakcie tego spektaklu tak naprawdę śmiejemy się z samych siebie i to wcale nam nie przeszkadza. Bardzo dobra reżyseria, doskonała obsada aktorska (co trzeba podkreślać na każdym kroku) i wpadające w ucho piosenki z prostą muzyką są receptą na udany spektakl. Repertuar Teatru Młyn wzbogacił się o kolejne fenomenalne przedstawienie.

 

Premiera odbyła się 11 grudnia.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Nagroda im. Wisławy Szymborskiej: Ogłoszono nominacje! Literatura / Aktualności
    O prestiżową nagrodę w wysokości 100 tys. złotych tym razem powalczą wyłącznie poeci. Jakie tomiki wyróżniła tym razem międzynarodowa kapituła?
    W Nowej Hucie powstanie Dom Utopii! Ale najpierw 'Ostatnie zwierzęta' /zdjęcia/
    Były budynek szkolny zmieni się w artystyczną przestrzeń warsztatów, projektów i rezydencji! Zapowiedzią metamorfozy są nietypowe teatralne...
    'Słynny niebieski prochowiec' w Polskim Radiu, czyli ballady Cohena od nowa
    Spektakl muzyczny „Słynny niebieski prochowiec”, którego kanwą stały się legendarne ballady Leonarda Cohena w nowych tłumaczeniach...
    'Wybawienie' w DCF-ie /konkurs/ Premiera: 'Cela' Jonas Winner/ Nowość w Klubie Kulturaonline.pl
    Tagi