zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plFilmRecenzje › 13. Millennium Docs Against Gravity: Na barkach lwa: Żyjąc tracimy życie /recenzja/

13. Millennium Docs Against Gravity: Na barkach lwa: Żyjąc tracimy życie /recenzja/

 fot. DAG

Film ”Na barkach lwa” jest pełnometrażowym  debiutem Patryka Rębisza i jego żony Erinnisse. Kino oryginalne i dojrzałe – skłaniające do refleksji. 

Bohaterami dokumentu są artyści dotknięci poważnymi chorobami, z którymi na różne sposoby starają się zmierzyć.  Dwie kobiety: Alice i Katherine zajmują się sztukami wizualnymi, Graham jest muzykiem.

Najstarsza, Alice, została dotknięta ślepotą, ale – paradoksalnie – zajmuje  się … fotografowaniem. Opowiada poruszająco swoją historię, a jednocześnie obserwujemy jej życie codzienne i słuchamy przemyśleń. To, że zajęła się fotografią, okazuje się tylko pozornie paradoksalne. Artystka bowiem za pomocą fotografii niejako na nowo organizuje świat: odtwarza z pamięci przestrzeń, której już nie widzi. Cokolwiek robimy – powiada – nie możemy uciec od przeszłości, od wspomnień. Obraz wydobywa się z ciemności.

 fot. DAG

Fakt, że nie jest typowym fotografem i że nie utrwala obrazów, lecz je tworzy na nowo, owocuje bardzo interesującymi zdjęciami, nieoczywistymi kadrami, a nawet zadziwiającą symboliką – jak choćby na fotografii, która przedstawia ją siedzącą na krześle, nad nią zaś pochyla się w geście zatroskania… ona sama. Artystka doznała utraty, a jednocześnie coś zyskała. Jej sztuka i przemyślenia, którymi dzieli się z widzami, są pełne oryginalnych skojarzeń, ale i bólu istnienia.

Katherine jest malarką i rzeźbiarką, ale zanim nią została, walczyła na ringu do momentu, kiedy została tak pobita, że była bliska śmierci. Przeżyła, ale latami musiała uczyć się na nowo mówić, chodzić, nazywać, codziennie pokonywać własne słabości. Zwyciężyła. Z trojga artystów ona jedna powie, że dzięki chorobie nareszcie odnalazła samą siebie.

Trzeci z bohaterów, tracący słuch Graham, jest właściwie na początku drogi. Nie umie pogodzić się z utratą zdrowia, a co za tym idzie – możliwości grania. Muzyka jest dla niego sensem życia, innego nie widzi.

Te trzy różne opowieści o utracie są nie tylko głęboko poruszające, życie bowiem każdego z nas to następujące po sobie utraty, możemy więc w tym filmie przejrzeć się jak w lustrze. Pomaga nam w tym ekwiwalent obrazowy: tło przeżyć bohaterów ma swój symboliczny, uniwersalny wymiar. Do tego ich artefakty tak wiele mówiące o nich samych i … o nas – wszystko to składa się na wielowymiarową, mądrą opowieść. ”Żyjąc tracimy życie”, chciałoby się powtórzyć za Marią Janion, podejmującą w swojej książce refleksje na temat niepokojących paradoksów istnienia. Okazuje się, że film dokumentalny także może stać się miejscem podobnych przemyśleń. 

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/ Film / Premiery
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
    Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
    Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/
    Wspólnie z krakowskim Kinem Pod Baranami zapraszamy na wakacyjną sesję "filmoznawczą". Wielkie filmy za małe pieniądze. Mamy dla Was podwójne...
    Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
    Tagi