zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaArtykuły › 2016 w kulturze: Najlepsze książki roku

2016 w kulturze: Najlepsze książki roku



Jakie publikacje książkowe zwróciły naszą uwagę w minionym roku? Zapraszamy na literacką część naszego podsumowania.

Poznaj nasze pozostałe podsumowania roku:

najlepsze filmy polskie

najlepsze filmy zagraniczne

najlepsze spektakle teatralne

najlepsze polskie piosenki roku

najlepsze zagraniczne piosenki roku

najlepsze polskie płyty roku

najlepsze zagraniczne płyty roku


 

 

ZBIGNIEW MENTZEL, SPADAJĄCY NÓŻ (Znak)

Po fenomenalnym debiucie, nominowanych do Nike "Wszystkich językach świata" zniknął z prozatorskiego firmamentu. Za twórczym milczeniem kryły się jednak poważne problemy osobiste związane ze zdiagnozowaną u autora cyklofrenią. Po latach postanowił opisać swe zmagania na niwie pisarskiej. W powieści, którą sam nazwał wariacją literacką. Niech nikogo jednak nie zwiodą autobiograficzne i autotematyczne wątki. "Spadający nóż" to zwycięstwo kreacji nad dokumentacją. Książka prędzej surrealna niż realistyczna.

Pisaliśmy w recenzji:

W "Spadającym nożu” obowiązuje swoista logika właściwa tokowi myślenia narratora, więc czytanie kolejnych rozdziałów napadami, po krótszej albo dłuższej przerwie, można uznać za poprawne, a momentami nawet pożądane. Bo nie mamy tu do czynienia z prozą, w której ważna jest linearność (jedyną cezurą jest zaznaczenie przez narratora w których dniach – od lutego do czerwca 2013 roku myślał o jakich sprawach), jesteśmy cofani w przeszłość, by za chwilę błyskawicznie zostać przywróconymi na powrót w teraźniejszość.

 

 

 

VARUJAN VOSCANIAN, KSIĘGA SZEPTÓW (Książkowe Klimaty)

Wspomnieniową książkę ormiańskiego autora cechuje dobrze znana czytelnikom znad Wisły perspektywa. Varujan Voscanian tak jak niegdyś Włodzimierz Odojewski w "Zasypie wszystko, zawieje" staje się kronikarzem dziejowej hekatomby. Tym razem dotyczącej mieszkających na rumuńskiej prowincji Ormian. Zagłada ze strony reżimów hitlerowskich i komunistycznych ma tu zarazem wymiar bardziej intymny. Wyrażony już w samym tytule. Dziecięca narrację autor konfrontuje z pamięcią tradycji, która jest związana z zanikającą obyczajowością i kulturą. "Księga szeptów" to wielka mała książka. W 2016 roku zdobyła prestiżową Nagrodę Angelusa.

Pisaliśmy w recenzji:

Akcja ”Księgi szeptów” rozgrywa się w Fokszanach, na rumuńskiej prowincji, zamieszkałej przez Ormian, którym udało się uratować z rzezi 1915 roku. W retrospekcjach pojawiają się także inne miasta związane z Ormianami i ich historią, która zdaje się rozszerzać na cały świat. Narrator opisuje swoje dzieciństwo, rozwijając przy tym wątki związane z postaciami najbliższych: przede wszystkim obu dziadków, którzy zachowali tradycję i religię nawet w trudnych czasach. O zagładzie i cierpieniach w czasach komunizmu mówi się szeptem. Nie tylko dlatego, że o tym mówić nie wolno, ale także i może przede wszystkim dlatego, że szept jest dobrze słyszalny i mówi się nim o ważnych sprawach.

 

 

JACEK DEHNEL, KRIVOKLAT (Znak)

Obłąkaniec z butelką kwasu atakujący muzealne malowidła. Czy to przejaw głębszej troski o sztukę, uzależnioną od materialistycznych pobudek i pobieżnych, dyletanckich sądów? Jacek Dehnel spreparował kunsztowną literacko prowokację. Poza rozgrywającą się w umownych realiach fabułą, jest jeszcze sfera stylizacji. Związana z pastiszem dokonań Thomasa Bernharda. Pastiszem brawurowym, ale na szczęście nieprzesłaniającym głównego przekazu powieści. Zapraszającej do interdyscyplinarnej dyskusji nad ludzką psycgiką i odbiorem przez nią sztuki.

Pisaliśmy w recenzji: 

Bohater nie ma szacunku dla ludzi, którzy nie potrafią samodzielnie kontemplować pojedynczych arcydzieł. Ma pretensje do nich, o to że wizytę w galerii sztuki traktują jak codzienną przebieżkę po supermarkecie. Krytykuje wszystkich, którzy podejmują dyskusję na temat malarstwa powtarzają bezmyślnie utarte slogany znanych krytyków sztuki. Traktuje swoje absurdalne, jakby na to nie patrzeć, zachowanie jako rodzaj manifestacji przeciwko bezrefleksyjnemu podchodzeniu do sztuki. Jednak za największe barbarzyństwo uważa przeliczanie wartości poszczególnych obrazów na pieniądze. Zdaniem Krivoklata zabija to doznania sfery duchowej i emocjonalnej.

 

 

DARIUSZ ROSIAK, ŻAR. ODDECH AFRYKI (Czarne)

Dariusz Rosiak obala afrykańskie stereotypy. Obrazom monolitycznego, egzotycznego, ale i zapóźnionego cywilizacyjnie Czarnego Lądu przeciwstawiając bogatą mozaikę kulturowo- społeczną. "Żar" rewiduje wiele potocznych poglądów, od kwestii klimatycznych (w Afryce nie jest wyłącznie gorąco) do historycznych ("Cesarz" Kapuścińskiego okazuje się nieco przekłamany). Ten wypełniony ciekawostkami, bazujący na osobistych rozmowach i obserwacjach kalejdoskop czyta się niczym najlepszą demaskatorską powieść. Bo Rosiak nie pomija także najbardziej bolesnych tematów, dotyczących afrykańskich dyktatorów czy sytuacji kobiet.

Pisaliśmy w recenzji:

Reportaż Rosiaka jest bardzo bogaty w różne wątki i tematy. Dowiemy się z niego o kaście griotów, poznamy historię albinosa, który zrobił muzyczną karierę, mimo tego, że albinosi są dyskryminowani i poniżani. Poznamy, co skrywa się za mitem eldorado – ”złotym miastem” oraz że w Timbuktu (Mali) odbywa się jedyny na świecie festiwal muzyki afrykańskiej na pustyni. Dowiemy się też, że pogrzeb jest centralnym punktem życia Ghańczyka oraz jak wyglądają tradycyjne rytuały  pomieszane z chrześcijańskimi.

 


ŁUKASZ ORBITOWSKI, INNA DUSZA (Od Deski Do Deski)

Jeden z pionierów nowoczesnej literatury grozy na polskim rynku, opisuje horror jak najbardziej realny. Dokonując rekonstrukcji zbrodni, która w latach 90. wstrząsnęła mieszkańcami Bydgoszczy. Bez taniej psychologii, za to z sugestywnym, gęstniejącym klimatem. Historia nastolatka- zabójcy stanowi oryginalny mariaż literatury faktu z thrillerem. A surowy styl Orbitowskiego idealnie trafia w specyfikę opisywanych wydarzeń.

Pisaliśmy w recenzji:

Narracja Łukasza Orbitowskiego jest niezwykle płynna i wciąga na dobre. Autor z pewnym automatyzmem przedstawia kolejne zdarzenia, stosując jednocześnie ciekawy zabieg – redukuje dialogi do minimum i wtapia je w treść. Wszystko jest podawane bez znieczulenia, a postawa Jędrka, który nasyca się widokiem zmasakrowanych ofiar, po czym chłodno, z dystansu przypatruje się reakcjom ich najbliższych, przyprawia o ciarki na plecach.

 

 

ANGELIKA KUŹNIAK, STRYJEŃSKA. DIABLI NADALI (Czarne)

Po przypomnieniu historii Papuszy, Angelika Kuźniak sięgnęła po kobiecą postać chyba jeszcze większego formatu. Równie co cygańska poetka zbuntowaną, nieprzewidywalną, ale i nie do końca szczęśliwą. "Stryjeńska" to mocno spóźniony hołd dla jednej z najbardziej barwnych postaci Dwudziestolecia Międzywojennego. Nie tylko malarki, która przecierała szlaki dla kobiet w sztuce. Kuźniak kreuje fascynujący obraz inteligentnej, wygadanej, obdarzonej czarnym poczuciem humoru artystki. Potrafiącej czerpać z życia całymi garściami, choć boleśnie przez owo życie doświadczonej.

Pisaliśmy w recenzji:   

Materiał badawczy Kuźniak jest naprawdę imponujący. Pisząc "Diabli nadali” i chcąc jak najlepiej oddać obraz "Zochy”, autorka korzysta zarówno z osobistych notatek Stryjeńskiej, jak i z dokumentów archiwalnych czy wycinków z gazet. Materiały pisane uzupełnia o osobiste wspomnienia wnuków Stryjeńskiej.

 

 

 

ANNA J. DUDEK, PODDAJĘ SIĘ. ŻYCIE MUZUŁMANEK W POLSCE (PWN)

Są książki, w których wartości poznawcze i aktualna tematyka mają większe znaczenie niż pisarski styl czy koherentna forma. Publikacja Anny J. Dudek jest właśnie tego typu lekturą. Obowiązkową ze względu na zagadnienie, jakie podejmuje. Dotąd albo poruszane wstydliwie albo służące artykulacji uprzedzeń i fobii. Dudek tymczasem oddaje głos tym, w których imieniu wielu bardzo się chętnie wypowiada i które zakrzykuje. Bohaterkami książki są bowiem polskie muzułmanki. Kobiety urodzone w Polsce, bądź wybierające Polskę jako swą drugą ojczyznę. Rozmówczynie Dudek potrafią mówić o swojej religii w daleki od fundamentalizmu sposób. Obalają też wiele pokutujących w rodzimym społeczeństwie stereotypów. To świadectwo niezwykłej wagi, które powinny poznać zwłaszcza osoby demonizujące wyznawców islamu.   

Pisaliśmy w recenzji:

Autorka o swoich wątpliwościach dotyczących islamskiej wiary rozmawiała zarówno z sunnitkami, szyitkami jak i salafitkami. Różni je niemal wszystko: wiek, pochodzenie, nawet ich podejście do spraw religii jest rozbieżne. Łączy Koran. (...) Czasami wręcz zaskakuje ich liberalne podejście do przestrzegania wersetów zawartych w Świętej Księdze. Swobodnie poruszają się po tematach dotyczących intymności, rodziny, małżeństwa, pracy, aktów dyskryminacji czy zagadnień feminizmu.


 


JORGE FRANCO, DZIKA BESTIA (Prószyński i S-ka)

Gabriel Garcia Marquez mianował go na swojego następcę. I rzeczywiście. Prozę Jorge Franco przenika poetyka realizmu magicznego. Choćby na planie imaginacyjnych wątków dotyczących nastoletniej Izoldy. Ale "Dzika bestia" to również mroczny kryminał, którego akcję autor umieszcza w rodzinnym Medelin. Miejścowości okrytej złą sławą centra zorganizowanej przestępczości. Na przecięciu onirycznej wyobraźni i brutalnej, godnej filmów Tarantino sensacji, Franco kreśli pasjonującą, rozgrywaną w dwóch płaszczyznach czasowych opowieść.

Pisaliśmy w recenzji:

Pozbawiona kontaktu z rówieśnikami i odcięta od realiów małomiasteczkowego życia, Izolda ucieka w wyimaginowaną rzeczywistość. Jej jedynymi przyjaciółmi stają się drzewa, kwiaty, ptaki i zwierzęta zamieszkujące przyzamkowy las. Niczym nie ograniczona wyobraźnia dziewczynki kreuję ekscentryczną bajkę, w której niemal jak podczas lektury "Tajemniczego ogrodu" odkrywamy piękno przyrody, by w jednej chwili przenieść się do tajemniczego i przerażające "Labiryntu Fauna".   

 

Napisz artykuł
Komentarze
  • Spodobały mi się dwie pozycje - "Stryjeńska. Diabli nadali" oraz "Poddaję się". Muszę je znaleźć w bibliotece - być moze są już zakupione. Pozostałe pozycje niby znam, ale żadna mnie nie zachwyciła na tyle, by po nią sięgnąć.

  • 'księga szeptów <3 'krivoklat' za to jest jednak swego rodzaju porażką pomysłu dehnela

  • Niestety żadna z przedstawionych książek według mnie nie zasługuje na należenie do zestawienia ,,Najlepsze książki roku''. Miałem okazję czytać wiele powieści z różnych gatunków i wiem, że są książki które zdecydowanie bardziej zasługują na wspomniany tytuł.

    • na przykład jakie książki powinny być w zestawieniu? chociażby 'księga szeptów' otrzymała w tym roku nagrodę angelusa, co jest naprawdę wysokim wyróżnieniem

  • nie czytałam żadnej z wyżej wymienionych pozycji. Zaciekawiły mnie pozycję: dzika bestia i inna dusza. zapowiadają się ciekawie. Prawdopodobnie sięgnę po lekturę.

  • Tak, zgadzam się z "tsepelek". Z pewnością "Księga szeptów", ale i inna książka, która także znalazła się na liście książek pretendujących do Angelusa "Artysta zmartwychwstały. Polecam.

  • Przejrzałam artykuł z zainteresowaniem. Zapoznałam się z książkami i myślę, że warto je przeczytać. Na mojej półce czeka na przeczytanie "Dzika bestia" i na pewno sięgnę po nią w następnej kolejności.

  • Z tego zestawienia znam wylacznie"Inna dusze" autorstwa Lukasza Orbitowskiego.Spore wrazenie zrobily na mnie ksiazki:"Syn" autorstwa Philippa Meyera,oraz "Wojna umarla,niech zyje wojna" autorstwa Eda Vulliamy'ego.

  • Chociaz w tym roku nie stronilam od ksiazek,to z tytulow z powyzszej listy poznalam tylko dwa:"Zar" napisany przez Dariusza Rosiaka, i "Krivoklat" autorstwa Jacka Dehnela.Ta druga sprawnie napisane,ale nic ponadto.Tego autora stac na wiecej.

  • Zestawienie bardzo fajne i z pewnością po większość z zaprezentowanych sięgnę w nowym roku niestety mam spore zaległości w lekturze, które trzeba szybko nadrobić.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Joanna Sokołowska-Gwizdka: Wszędzie mieszkają ciekawi ludzie /wywiad/ Literatura / Artykuły
Rozmawiamy z Joanną Sokołowską-Gwizdka o jej literackich i dziennikarskich fascynacjach oraz o najnowszej książce poświęconej teatrowi...
”Pokot” Agnieszki Holland a jego literacki pierwowzór: Ekologiczny manifest czy gra konwencjami?
Wielowątkowa intryga i wspaniałe kolekcje charakterów to mocne strony obu wersji – powieściowej i filmowej – pisze autorka...
Trzy operowe głosy śpiewają "Od Disneya do klasyki"
Operowe show „Od Disneya do Klasyki” to koncert, na który składają się najpiękniejsze arie i duety operowe, piosenki z filmów o...
Na co do kina? Azyl, Amok i Life ”Sfejsowani”: Czy Facebook zniszczył nam życie? /zapowiedź publikacji/
Tagi