zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaArtykuły › 2016 w kulturze: Najlepsze piosenki zagraniczne roku

2016 w kulturze: Najlepsze piosenki zagraniczne roku

Rok 2016 w muzyce


W naszym kulturalnym podsumowaniu roku najciekawsze piosenki ostatnich miesięcy. Od Davida Bowiego i Radiohead do Massive Attack i Beyoncé.

 

Poznaj nasze pozostałe podsumowania roku:

najlepsze filmy polskie

najlepsze filmy zagraniczne

najlepsze spektakle teatralne

najlepsze polskie piosenki roku

 

DAVID BOWIE - I CAN'T GIVE EVERYTHING AWAY

Mistrz muzycznej i wizerunkowej metamorfozy pożegnał się albumem, na którym nikogo już nie udaje. Patrzy z rozrzewnieniem w przeszłość, ale też odważnie konfrontuje się z tym, co go czeka. Pośmiertny album "Blackstar" wieńczy pieśń "I Can't Give Everything Away". Wyprawa w czasie do epoki, w której Bowie razem z Brianem Eno szkicowali elektroniczne impresje. Teraz mistrz stawia kropkę nad i. Wraz z tytułowym wyznaniem, żegnając się z karierą definitywne. Oto nagranie wręcz doskonałe w swej niedoskonałości.

 

 

 

LEONARD COHEN - YOU WANT IT DARKER

Podobnie jak Bowie, Leonard Cohen pożegnał się płytą godną swojej legendy i stanowiącą definitywną wypowiedź artystyczną. Tytułowy utwór albumu "You Want It Darker" to nie tyle piosenka, co modlitwa. Wyznanie człowieka, który konfrontuje się z absolutem, Bogiem, przemijaniem. Sposób, w jaki szept Cohena wchodzi w interakcję z równie stonowanym śpiewem chóru, wywołuje gęsią skórkę. Niewielu artystów sprezentowało sobie tak przejmujące jak Cohen epitafium.

 

 

PJ HARVEY - COMMUNITY OF HOPE

Wycieczka do Waszyngtonu zaowocowała u PJ Harvey piosenką mało optymistyczną. Za co wokalistkę ostro skrytykowali miejscowi politycy. Nawet jeśli jej obraz "miasta-zombie" i ekonomicznej recesji jest przesadzony, trudno odmówić samej piosence artystycznej siły rażenia. PJ Harvey w bardzo udany sposób łączy tu balladową kompozycję z elementami muzyki gospel. Tworząc godny najlepszych bardów podniosły, choć smutny hymn.

 

 

RADIOHEAD - BURN THE WITCH

Najpierw zniknęli z internetu, a potem niespodziewanie wrzucili TEN teledysk. "Burn The Witch" to piosenka, którą większość fanów Radiohead przyjęła z rezerwą. Gdzie tu rozmach? Co z elektroniką? I dlaczego Thom Yorke tak niemiłosiernie wyje? A jednak trwający niecałe 4 minuty utwór zyskuje z każdym kolejnym przesłuchaniem. Rwane partie smyczkowe wraz z pozornie rozleniwionym wokalem Yorke'a kreują niepokojącą atmosferę. Atmosferę rosnącego napięcia, które nie znajduje odpowiedniej kulminacji. Narracja bowiem się urywa. A zespół zaostrza apetyt na resztę nowego materiału.

 

 

NIKI AND THE DOVE - SO MUCH IT HURTS

Szwedzki duet dał się ponieść fali nostalgii za latami 80. I spreparował perfekcyjną fuzję soulu z syntezatorowym popem. Elegancka aranżacja to jednak nie wszystko. "So Much It Hurts" to przede wszystkim prawdziwy wokalny popis Malin Dahlström. Lament porzucanej kochanki, który chwyta za serce. Dahlström śpiewa w refrenie tak łamiącym i przepełnionym bólem głosem, jakby właśnie miał skończyć się cały świat.  

 

 

MASSIVE ATTACK (z Young Fathers) - VOODOO IN MY BLOOD

Pionierzy Bristol Sound i trip hopu w ubiegłym roku przypuścili na fanów prawdziwy audio-wizualny atak. Z kilku perfekcyjnych teledysków, najlepszy jest chyba jednak "Voodoo In My Blood". Przykład mistrzostwa Massive Attack, jeśli chodzi o kreację osaczającego, pełnego grozy nastroju. Zgodnie z tytułem, posiada on tutaj transowe natężenie. Trudno zarazem rozpatrywać hipnotyczną piosenkę w oderwaniu od kongenialnego teledysku. Nawiązującego do "Opętania" Andrzeja Żuławskiego, z Rosamund Pike w obsadzie.

 

 

THE AVALANCHES - SUBWAYS

Australijscy mistrzowie samplingu powrócili z niebytu. Po 16 latach milczenia. Album "Wildflower" nie był w stanie sprostać oczekiwaniom fanów. Na szczęście znalazły się tutaj takie utwory jak "Subways". Prawdziwa dekonstrukcja muzyki tanecznej. Nakładane na siebie warstwy sampli piętrzą się bez końca, żyjąc jakby własnym, niezależnym życiem. Zamiast spodziewanej disco house'wej łupanki, powstaje relaksujące mini- słuchowisko. Ścieżka dźwiękowa miejskiej dżungli.  

 

 

THE WEEKND (z Daft Punk) - STARBOY

Od ćpającego nastolatka z obrzeży Ontario do mega-gwiazdy światowego show-biznesu. W ciągu kilku lat, Abel Makkonen Tesfaye przebył naprawdę długą drogę. Osiągając sukces właściwie tylko dzięki własnej determinacji. Można nie lubić jego hedonistycznych wyznań, ale produkcje pod szyldem The Weeknd wyznaczają dla R'n'B nowe, intrygujące kierunki. Tak jak w "Starboy", nagranym z francuskim duetem Daft Punk. Tesfaye rozlicza się tutaj ze swojego quasi- celebryckiego wizerunku. Łącząc subtelną, melodyjną wokalizę z bardzo mroczną i obrazoburczą treścią. Rezultatem jest futurystyczny soul, którego nie powstydziłby się i śp. Michael Jackson.

 

  

RED HOT CHILI PEPPERS - ROBOT LOVE

To, że Flea i Kiedis mają słabość do muzyki funk, jest zrozumiałe, ale... era disco? "Robot Love" to być może największa wolta stylistyczna na ostatnim albumie Red Hot Chili Peppers. Piosenka nawiązująca do dyskotekowych dźwięków końca lat 70. i syntezarowego popu następnej dekady (a'la Giorgio Moroder). Oczywiście całość została opatrzona przez Fleę jego firmową partią basu. To hołd dla przeszłości, który nie jest bynajmniej pastiszem. Dowód na to, że w Papryczkach tkwi spory potencjał gatunkowego "kameleonizmu".

 

 

BEYONCE - HOLD UP

Królowa jest tylko jedna. Za sprawą wideo- albumu "Lemonade" Beyoncé znowu wyznaczyła nowe standardy promocyjne, dystrybucyjne, realizacyjne. Wśród licznych piosenek, którymi wręcz zalała internet, pojawiło się i "Hold Up". Nietypowy dla artystki flirt z reggae. Pozbawiony aranżacyjnego rozmachu i ograniczony właściwie tylko do wokalizy. Wokalizy chwilami mocno niespójnej, jakby chodziło o demo. Ale Beyoncé doskonale wie, co chce osiągnąć. "Hold Up" to dla niej chwila niezobowiązującej szczerości. Poprzedzona poetycką melodeklamacją. Bo królowej wolno wszystko!

 

 

SAVAGES - ADORE

Czy to ludzkie ubóstwiać życie? - pyta wprost do kamery Jehnny Beth. Ale nawet bez poruszającego teledysku, piosenka Savages robi kolosalne wrażenie. Brytyjski kwartet na okoliczność jednej, drapieżnej ballady porzuca cały relatywizm współczesnej epoki. I dotyka fundamentalnej egzystencjalnej kwestii. Przeszywający śpiew Beth, wspomagają akordy przesterowanych gitar. Momentami Savages brzmią niczym żeński odpowiednik The Smiths. Lecz "Adore" to piosenka daleka od schematów. Choćby za sprawą pojawiającej się w połowie wyciszonej kody. Prowadzącej do ogłuszającej finalnej eksplozji. Ubóstwiam życie, a Ty?

 

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Duża różnorodność piosenek, czyli każdy powinien znaleźć dla siebie coś ciekawego. Nie ukrywam, że kilka propozycji nardzo mi się podoba. Znależli się Red Hot, Dawid Bowie, Radiohead - brawo dla twórców zestawienia.

  • Od pierwszych sekund zakochałem się w ,,DAVID BOWIE - I CAN'T GIVE EVERYTHING AWAY''. Od dłuższego czasu utwór ten nieustannie mi towarzyszy. Jest to zdecydowany hit 2016 roku.

  • Ciekawy ranking. Różnorodna muzyka. Super że jednocześnie można przesłuchać piosenek bo muszę się przyznać że znam wszystkie piosenki ale nie potrafiłam ich dopasować do wykonawców i tytułów. Uwielbiam Red Hot'ów i ich Robot Love, David Bowie - I can't give...

  • Pomijajac utwor "Adore" w wykonaniu Savages,znacznie blizej jest mi do pierwszej polowy zaprezentowanego zestawienia.Ciekawi mnie tylko,czy gdyby nie smierc Davida Bowiego i Leonarda Cohena,ich utwory rowniez zostalyby tak bardzo zauwazone? Wedlug mnie,w pelni na to zasluguja.

  • Kilka utworow z tego podsumowania bym zostawil,kilka zamienilbym na inne.Chociaz moze nie byly to najlepsze kawalki,ale na mojej liscie znalazlyby sie chocby:"The glowing man" w wykonaniu Swans,czy "Paraguay" Iggy'ego Popa-zreszta ta plyta ma wiecej dobrych numerow.Pewnie trafilby na nia jeszcze inny utwor PJ Harvey...Oraz np,Metallica z tytulowym utworem.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Oscary 2017 na żywo w Kulturaonline.pl Film / Aktualności
Nie możecie spać przez Oscary? Zapraszamy do nas! Już po raz 5. na Facebooku i Twitterze relacjonujemy na bieżąco przebieg Oscarowej gali.
Oscary 2017: Kto wygra? Typujemy zwycięzców
Przed miłośnikami kina nieprzespana noc i emocje związane z nagrodami Amerykańskiej Akademii Filmowej. Kto wygra? Poznajcie nasze typy.
Złote Maliny 2017: Anty-Oscary rozdane. O co chodzi z tym filmem o Hillary Clinton?
Najgorszym filmem roku nie "Batman v Superman", lecz... demaskatorski dokument o Demokratach?! Czyżby Złote Maliny opanowało politykierstwo?
'Biel kolorem śniegu. Tadeusz Kantor i Artyści z kręgu Cricot 2.' /zapowiedź wystawy/ Sat-Okh (Stanisław Supłatowicz) - Sienkiewicz kanadyjskich Indian
Tagi