Agressiva 69: (Coming) 'Out' młodych
Powiedzieć, że Agressiva 69 dla polskiej muzyki rozrywkowej ważna jest - to nic nie powiedzieć. Brzmi to jak stara, wyświechtana szkolna regułka. I co gorsza, swoją nową płytą muzycy tylko ją potwierdzają.
![]() |
| Agressiva 69/fot. archiwum zespołu. |
Rok po wydaniu znakomitego krążka "In", o którym pisano, że to powrót zespołu do korzennego rockowego grania z mocnym industrialnym sznytem - wydali jej rewers o tytule "Out". Jak zwykle w formie ładnie wydanego digipacka z dwoma krążkami, które zawierają zbiór remiksów swoich kompozycji, własne przeróbki innych wykonawców, a także próbkę "filmowej" twórczości formacji. Na pierwszy rzut oka: ot taki prezent dla fanów. Ale nie do końca.
Problemem A69 jest to, że powstała w Polsce - kraju ślepo zapatrzonym w pop artystów jednego sezonu albo gitarowe kapele bezmyślnie kopiujące zachodnich wykonawców. A69 istnieje już siedemnaście lat, uważa się ją za prekursorów industrialu w Polsce i chociaż ma już na koncie siedem studyjnych krążków, to w naszym kraju nie dość, że nie zdobyła takiego uznania, na jakie zasługuje, to jeszcze kojarzy ją ledwie garstka osób zwykle rozsmakowanych w cięższych elektronicznych klimatach. Stracona szansa? Być może. Zwłaszcza, że jak twierdzą sami muzycy - byli o krok od sławy na Zachodzie. Wciąż zresztą swoje płyty z powodzeniem wydają w krajach Beneluksu, w Niemczech i Szwajcarii, na ich koncerty przychodzą tłumy. Tym bardziej może zaskoczyć fakt, że postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i sami postanowili wesprzeć rodzimą scenę muzyczną.
Do nagrania "Out" Agressiva zaprosiła młodych twórców. Z jednej strony remiksy ich kompozycji przygotowali już artyści utytułowani i przez fanów docenieni (zgrabny, lekko przerobiony na popową modłę "Dark Side Of The Radio" Stealpota czy "In Your Eyes" Husky), z drugiej wykonawcy niemal kompletnie nieznani (znakomite przeróbki zespołu Popup czy artysty ukrywającego się pod pseudonimem Anthill). Jeszcze przed wydaniem płyty Tomek Grochola - wokalista A69 - mówił, że chcą udowodnić tym wydawnictwem jak wielu znakomitych twórców elektronicznych można znaleźć w kraju nad Wisłą. I co ważniejsze, po przesłuchaniu "Out" trudno się z nim nie z godzić.

Agressiva 69, "Out". 2-47 Records 2007.
No ale zaraz: dlaczego zespół, który sam jeszcze walczy o swoje miejsce na rodzimym rynku muzycznym postanowił jeszcze promować młodych wykonawców? Nieopierzonych co prawda, ale - było nie było - w końcu są dla A69 konkurencją. Odpowiedź jest prosta. Dużym wydawnictwom nie zależy na lansowaniu młodych twórców, którzy grają niepopularne brzmienia. Wzięli się za to sami twórcy, bo doskonale wiedzą, że - co jak co - ale dla branży muzycznej nie ma nic bardziej zabójczego, niż brak młodych twarzy na scenie i stagnacja.
Ta ostatnia bynajmniej nie grozi samej Agressivie. Na drugim krążku znajdziemy świetne przeróbki innych wykonawców i to chwilami bardzo zaskakujące - obok Depeche Mode czy Joy Division, są piosenki Rebubliki, grupy Queen. Plus cztery dotychczas niepublikowane utwory zespołu stworzone jako ścieżka dźwiękowa do filmu "Pod Powierzchnią" Marka Gajczaka. Jak zwykle stylowe i jak zwykle wyprodukowane na naprawdę światowym poziomie. Szacunek, panowie.
Napisz artykul







