zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaRecenzje › Brodka: Góralko, czy Ci nie żal? /recenzja płyty/

Brodka: Góralko, czy Ci nie żal? /recenzja płyty/

Okładka płyty/PIAS - Kayax
Powitajcie gwiazdę międzynarodowego indie-popu, ale pożegnajcie swojską Monikę z Żywca. Album "Clashes" to całkiem nowy rozdział w karierze wokalistki. 
 
Nie mogę doczekać się wojny - śpiewa przewrotnie w piosence o bajkowej aranżacji. Gdzie fanfarom puzonów towarzyszy m.in. łkający w tle theremin. Połóż swój pistolet na moim ramieniu - zachęca Brodka w jednym z najlepszych utworów na płycie "Clashes". Brodka, już nie Monika. Artystka kosmopolityczna, która naprawdę ma szansę podbić świat. Pokojowo. Tylko żal tego, co mogła zwojować na rodzimym rynku muzycznym. 
 

Żegnaj Grando...
 
"Clashes" to wyjątkowo trafiony tytuł. Słuchaniu 12 piosenek wokalistki z Żywca towarzyszy bowiem wewnętrzne rozdarcie. Powstał materiał perfekcyjny pod względem produkcyjnym i urzekający dojrzałością wykonawczą. Ale materiał wpisujący się w nurt anglosaskiego, kobiecego indie- popu. Mający zatem potężną konkurencję.  
 fot. Yulka William
Chciałoby się docenić ambicje Brodki. Choćby to, że idzie pod prąd i proponuje być może najbardziej ambitną płytę w karierze. Z drugiej strony, "Clashes" jest definitywnym pożegnaniem z poetyką wcześniejszej "Grandy". Koniec z polskimi tekstami, koniec z ludowością. Dla kibicujących wcześniej artystce to chyba zła wiadomość. Rodzima muzyka rozrywkowa utraciła jedną z bardziej obiecujących wokalistek. Góralkę, która potrafiła dać do artystycznego wiwatu. I kto ją teraz zastąpi?
 

... welcome Brodka!
 
Zawartość "Clashes" oczywiście pozwala zapomnieć o tych wątpliwościach. To bardzo spójna płyta. Zainicjowana anielskim wokalem a' capella w "Mirror, mirror" a zwieńczona barokowymi śpiewami "Dreamstreamextreme". Album zdominowała mroczna nastrojowość, która kojarzy się z dokonaniami m.in. PJ Harvey, Lany Del Rey, Siouxie & The Banshees czy Joanny Newsom. Oczekujący przeboju na miarę "Varsovie", poczują się srogo zawiedzeni. Jedyną radiową piosenką jest tu chyba prześmiewczy punkowy "My Name Is Youth".
 fot. mat. prasowe
Większość utworów z "Clashes" to stonowane, balladowe impresje. Czasem, jak w przypadku miniatury "Kyrie" osiągające skalę jakiegoś misterium. Sakralny wymiar osiągają również bardziej świeckie piosenki. Takie jak "Haiti", wspomniane "Can't Wait for War"  czy "Hamlet". Trochę światła wprowadza bezpretensjonalne "Up in the Hill", inspirowana wyraźnie muzyką lat 60. 
 
Każdy z 12 utworów posiada producencki sznyt Noaha Georgesona. Laureat Grammy nadał utworom Brodki potężne, ale i niezwykle organiczne brzmienie. Elektronika jest tu w odwrocie, a prym wiodą rozmaite instrumenty dęte i smyczkowe. 
 
Tak więc Brodka poszła w świat z repertuarem wartościowym i autorskim. Pytanie, czy drzewo przywiezione do lasu znajdzie nabywców. "Clashes" zagranicą firmuje kultowa wytwórnia Play It Again Sam, co samo w sobie stanowi dobrą rekomendację. A Brodka bezbłędną angielszczyzną śle zawadiackie komunikaty. Teraz jestem swoim własnym wisielcem - stwierdza w finale "Funeral". Czy jej nie żal? 
 
Płyta ukazała się w Polsce nakładem wytwórni Kayax. 


Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Dobrze jest obserwowac,jak muzycy ciagle sie rozwijaja.Zgadzam sie,ze Monika Brodka nie proponuje niczego odkrywczego,ale jej plyta to naprawde bardzo dobry krazek.Nawet jezeli nie odniesie nia swiatowego sukcesu,to niech dalej podaza w tym kierunku.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
'Ostatnie zwierzęta' w Łaźni Nowej: Człowiek to nie brzmi dumnie /relacja - zdjęcia/ Teatr / Recenzje
Z mapką w ręku i doświadczeniami, które mogą zmienić stosunek do ludzkiej cywilizacji. Na terenie byłego budynku szkolnego w Nowej Huty,...
'Geniusz': Prawa ręka największych pisarzy /recenzja książki/
„Geniusz” A. Scotta Berga to powieść biograficzna opowiadająca o życiu niezwykłego człowieka i najlepszego redaktora – Maxa...
Na co do kina? Uciekaj! i Wybawienie
Na długą majówkę dystrybutorzy przygotowali tylko 2 premiery, adresowane głównie do fanów nieszablonowych thrillerów.
Netia Off Camera: Filmowa gorączka w Krakowie V Festiwal Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara: Przestrzenie
Tagi