zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plWokół kulturyWywiady › Centrum Edukacji Filmowej: Pomóżmy dzieciom odnaleźć się w świecie cyfrowej rewolucji /wywiad/

Centrum Edukacji Filmowej: Pomóżmy dzieciom odnaleźć się w świecie cyfrowej rewolucji /wywiad/

 fot. Zespół Centrum Edukacji Filmowej, od lewej: Renata Rodak, Emilia Urbasik, Karolina Bieniek, Magda Kudłacz, Anna Ludwniak-Surdyn, Agata Augustynowicz, Marek Kaczkowski, Małgorzata Molenda, Maciej Kuczyński, Rafał Klebański.

O tym dlaczego warto edukować medialnie dzieci już od najmłodszych lat oraz jak z pomocą kina rozbudzać pasje i zainteresowania najmłodszych opowiadają członkowie zespołu Centrum Edukacji Filmowej z Wołomina, autorzy cyklu edukacyjnego "Lekcja w kinie" i "Lekcja o mediach".

Redakcja: To już 12 rok, w którym organizujecie Państwo cykle edukacyjne „Lekcja w  kinie” oraz „Lekcja o mediach”. Zważywszy na fakt, że świat mediów i technologii pędzi do przodu chyba najszybciej, jakie z perspektywy tego czasu, macie refleksje dotyczące młodych widzów? Zauważacie  ich zmianę?

Agata Augustynowicz: Nowe technologie zmieniają rzeczywistość wokół nas. Dla dorosłych są pewnym udogodnieniem i uatrakcyjnieniem tego, co było wcześniej. Dla dzieci zaś jest to stały i nieodłączny element codzienności, w której funkcjonują. Zmieniają się trendy i sposób odbioru rzeczywistości, nie tylko tej medialnej. Młodzi widzowie stają się coraz bardziej wymagający, choćby przez to, że mają do dyspozycji różne narzędzia. Z jednej więc strony mają dostęp do nowych technologii, sprzętów, Internetu, z drugiej zaś przyzwyczajeni są do zupełnie innego odbioru. Dziś coraz częściej komunikujemy się skrótowo, za pomocą obrazu i symboli. To sprawia, że także dzieci tego rodzaju komunikacji oczekują. Dlatego i my musimy się zmieniać i do tych oczekiwań dostosowywać. 

Skąd właściwie wzięła się idea cyklu?

Marek Kaczkowski: Powodem było to, że ja w wieku lat kilkunastu zakochałem się w kinie. Kinie jako miejscu, kinie jako przestrzeni do przeżywania emocji, sztuki, wrażeń, zaciekawień. Miałem 16 lat, gdy wpadłem na pomysł reaktywowania kina w swoim mieście, udało się to i już tak wsiąkłem. Potem liczne kontakty z nauczycielami popchnęły mnie do pomysłów edukacyjnych, by móc podzielić się z ludźmi małymi i dużymi fascynacjami na punkcie sztuk audiowizualnych, podzielić się frajdą, jaką daje kino, magią sztuki i ciekawością nauki. W międzyczasie zostałem ojcem i dzisiaj robię to także dla swoich córek rozpoczynających już edukację.

W projekcie biorą udział zarówno dzieci z pierwszych klas szkoły podstawowej, gimnazjaliści, jak i młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych. Jaki, Pani zdaniem, wiek jest najlepszy, aby zacząć kształtować świadomość młodego widza? Czy 6-7 lat to nie za wcześnie?

Magda Kudłacz: Im wcześniej zaczniemy kształtować świadomość młodego odbiorcy, tym lepiej. Dziś komunikaty medialne są nieodłączną częścią dziecięcej codzienności, błędem jest więc myślenie, że unikając tematu, uchronimy dzieci przed szkodliwym wpływem mediów lub ich niewłaściwym zrozumieniem. Ważne, by zamiast wyłączać dzieci z tego procesu, skupiać się na wskazaniu im, w jaki sposób w nim uczestniczyć. Tak, aby czerpać z niego jak najwięcej pozytywów. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać cyfrowej rewolucji zmieniającej świat, ale możemy pomagać dzieciom się w niej odnaleźć.

Dzieci od najmłodszych lat stają się widzami, mając bezpośredni kontakt z filmem zarówno w kinie, jak i w telewizji. Warto więc uczyć je odbioru takich przekazów. Poprzez atrakcyjną formę lekcji zachęcamy dzieci do poznawania świata ich ulubionych filmów. Im wcześniej zaczniemy edukowanie dzieci w zakresie kultury filmowej czy medialnej, tym bardziej świadomymi odbiorcami będą w przyszłości. Niewykluczone, że zrodzi się w nich pasja do kina, którą będą chciały później rozwijać i pogłębiać swoje zainteresowania.

Co jest unikalnego w Waszym podejściu do edukacji? Skąd tak duży sukces „Lekcji w kinie” i ciągle rosnąca liczba uczestników?

Maciej Kuczyński: To, że wykorzystujemy salę kinową jako miejsce do edukacji. Wcześniej widz kojarzył kino tylko z filmem, z rozrywką. My idziemy o krok dalej i pokazujemy, że kino może być też miejscem do dialogu, a także przestrzenią do edukacji. Biorąc udział w naszych projektach, widz zaczyna patrzeć na film zupełnie innymi oczyma. Formuła lekcji – multimedialne, interaktywne show, będące unikatowym komentarzem świata filmu i narzędziem w uczeniu i kształtowaniu wiedzy o kinie – sprawia, że uczestnicy do nas wracają. Widzimy jak dorastają z naszymi lekcjami, pogłębiając swoją wiedzę o kinie i o mediach. Wiemy, że mamy realny wpływ na to, że nasi uczestnicy bardziej świadomie i krytycznie odbierają sztukę i kulturę audiowizualną, wypracowując swój własny gust.  A nie jest to łatwe w rzeczywistości, która jest przeładowana obrazem.

Czego Pani zdaniem młody widz szuka obecnie w kinie i w mediach? Jakie są jego potrzeby i oczekiwania?

Małgorzata Molenda: Młody widz – podobnie jak kiedyś – szuka rozrywki, ale też zaspokojenia ciekawości świata. Przy tym współczesny odbiorca jest zdecydowanie bardziej wymagający.  Obecnie coraz częściej mamy do czynienia z odbiorcą 2.0, który samodzielnie decyduje, co i kiedy chce oglądać, a jego wybór przekłada się na dostosowanie oferty do jego indywidualnych potrzeb. Przygotowując nasze lekcje, dostosowujemy je pod kątem merytorycznym, ale także w sposobie prowadzenia do danej grupy wiekowej. Bierzemy pod uwagę potrzeby współczesnego widza, który nie jest zainteresowany biernym uczestnictwem w prezentacji na temat filmu czy mediów, dlatego nasze lekcje prowadzimy w sposób interaktywny, aby młodzież jak najwięcej z nich zapamiętała.

 fot. materialy prasowe

„Lekcje o mediach” to także lekcje o Internecie. Sami dorośli mają bardzo niską świadomość, jak niebezpieczna może być Sieć – bez opamiętania publikują swoje dane osobowe oraz zdjęcia, niestety ciągle pokutuje złudne poczucie anonimowości. W ostatnim czasie bardzo głośno zrobiło się o śmiertelnie niebezpiecznych grach typu „Niebieski wieloryb” czyhających na dzieci w Internecie. Czy myśli Pan, że można ustrzec dzieci przez tego typu zagrożeniami, skoro my, dorośli, mamy czasem problem z rozsądkiem w Sieci?

Rafał Klebański: Niestety, nie mamy wpływu na to, co publikują dorośli. Może właśnie dlatego, że nikt wcześniej ich nie nauczył, nie ostrzegł, jakie mogą być konsekwencje zamieszczania różnego rodzaju zdjęć czy informacji, które w niepowołanych rękach mogą się okazać szalenie niebezpieczne. Pokazujemy, że Internet to wspaniałe narzędzie, które zrewolucjonizowało sposób komunikacji, w którym możemy być zarówno odbiorcami, jak i nadawcami komunikatów pod warunkiem świadomego z niego korzystania, ale pokazujemy też drugą stronę. Często nie wiemy, kto jest nadawcą i jakie ma intencje i to w dużym stopniu chcemy pokazać. Wspomniana w pytaniu gra to przykład takiej właśnie sytuacji. Nie wiemy, kto jest nadawcą i nie wiemy, czym ten człowiek się kieruje, tworząc tego typu szalenie groźne narzędzie, które może doprowadzić do tragedii. Nasze lekcje mają dać impuls do myślenia o bezpieczeństwie zarówno dorosłym, jak i uczniom, impuls do krytycznego spojrzenia na komunikaty tam zamieszczone, impuls do dalszych dyskusji w szkole, w domu, impuls do dalszej edukacji w tym kierunku. Uczymy świadomego wyboru i świadomości konsekwencji jakie może mieć przełożenie treści wirtualnych na rzeczywistość.

Na koniec proszę powiedzieć jak można przystąpić do projektu? Kto może się do niego zgłosić?   

Anna Ludwniak-Surdyn: Do udziału w projekcie zapraszamy szkoły i przedszkola z całej Polski. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony www.lekcje.info.pl - na niej zainteresowani udziałem w lekcjach znajdą nie tylko aktualną ofertę, ale także rekomendacje  i opinie, tych którzy już w nich uczestniczyli. Chęć udziału zgłosić można  poprzez wypełnienie zamieszczonego na stronie formularza kontaktowego. W ten sam sposób chęć przyłączenia do projektu zadeklarować mogą kina, czy domy kultury z terenu całej Polski. Niezależnie od faktu zgłoszenia chęci udziału drogą elektroniczną, nasi przedstawiciele nawiązują kontakty bezpośrednio ze szkołami, w ten sposób możemy natychmiast reagować na sugestie i aktualne potrzeby nauczycieli.

Dziękujemy za rozmowę.

 

Odpowiedzi na pytania udzielił Zespół Centrum Edukacji Filmowej, odpowiadający za merytorykę oraz  promocję Lekcji : Agata Augustynowicz, Marek Kaczkowski, Magda Kudłacz, Maciej Kuczyński, Małgorzata Molenda, Rafał Klebański i Anna Ludwniak-Surdyn.



Portal Kulturaonline.pl jest patronem medialnym cyklu.

Zespół Centrum Edukacji Filmowej, od lewej: Renata Rodak, Emilia Urbasik, Karolina Bieniek, Magda Kudłacz, Agata Augustynowicz, Marek Kaczkowski, Małgorzata Molenda, Maciej Kuczyński, Rafał Klebański.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/ Film / Premiery
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
    Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
    Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/
    Wspólnie z krakowskim Kinem Pod Baranami zapraszamy na wakacyjną sesję "filmoznawczą". Wielkie filmy za małe pieniądze. Mamy dla Was podwójne...
    Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
    Tagi