zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaAktualności › 'Ciemna strona Księżyca' ma 40 lat

'Ciemna strona Księżyca' ma 40 lat

Każdy, kto posiada sprawny narząd słuchu, rozpozna na pewno charakterystyczny basowy riff na tle brzęczących monet i otwieranych kas w "Money", słynną, szaleńczą wokalizę "The Great Gig In The Sky" czy podniosły finał "Eclipse" z cichnącym odgłosem bijącego serca. Jeśli jednak nawet to nic nikomu nie mówi, wystarczy przywołać okładkę – jedną z najbardziej kultowych, wielokrotnie parodiowanych i naśladowanych okładek płytowych na świecie. Trójkątny pryzmat rozszczepiający wiązkę białego światła na tęczowe pasmo, które wypływa zeń po drugiej stronie... Tak, chodzi oczywiście o "Dark Side Of The Moon" Pink Floyd. Choć trudno w to uwierzyć, najsłynniejsze dzieło Brytyjczyków kończy właśnie 40 lat.

Pink Floyd - Dark Side Of The Moon.html
Okładka "Dark Side Of The Moon"

Ósmy studyjny album Pink Floyd ujrzał światło dzienne 24 marca 1973 roku i... zmienił historię muzyki popularnej. Przez tydzień od premiery płyta wspięła się na szczyty bestsellerów w Wielkiej Brytanii i USA, stając się pierwszym dziełem Floydów, które zdobyło tak wielką popularność. Był to jednak dopiero początek. "Ciemna strona Księżyca" spędziła bowiem nieprzerwanie 14 lat (751 tygodni) w gronie 200 najchętniej kupowanych albumów magazynu "Billboard", ustanawiając dotychczas nie pobity rekord. Do dziś album rozszedł się w nakładzie ponad 45 milionów egzemplarzy, a według szacunków co 14 mieszkaniec USA ma lub miał w swojej płytotece kultowy krążek Pink Floyd. "Dark Side..." doczekał się też ponad 50. platynowych płyt – w Polsce krążek osiągnął ten status w 2003 roku.

Obecnie, cztery dekady od premiery, na całym świecie co tydzień sprzedaje się około 9 tysięcy nowych egzemplarzy "Dark Side Of The Moon" – to na tyle dużo, że w Niemczech istnieje osobna tłocznia, produkująca wyłącznie kopie kultowego krążka Floydów. Niewiele jest też albumów, które doczekały się tylu kompletnych coverów. Nowojorski kolektyw Easy Star All Stars przyszykował aż dwie różne wersje "Ciemnej strony Księżyca" w stylu dub (wydane w 2003 i 2010 roku), oprócz tego materiał z płyty można usłyszeć w wersji a cappella, bluegrass czy w wykonaniu kwartetu smyczkowego. Jednym z ostatnich "tribute'ów" dla genialnego dzieła Pink Floyd był krążek pod wiele mówiącym tytułem "The Flaming Lips and Stardeath and White Dwarfs with Henry Rollins and Peaches Doing The Dark Side of the Moon", na którym ekipa Wayne'a Coyne'a z zaproszonymi gośćmi przedstawiła swoją psychodeliczną interpretację wielkiego klasyka.

Jak na wielkie albumy przystało, "Ciemna strona Księżyca" stała się też przedmiotem dość intrygującej teorii "spiskowej". Według niektórych fanów, płyta Pink Floyd wydaje się być idealnie zsynchronizowana z innym kultowym dziełem – filmem "Czarnoksiężnik z krainy Oz" z pamiętną rolą Judy Garland. Zwolennicy tego pomysłu twierdzą, że warstwa brzmieniowa i tekstowa krążka jest ilustracją dziejów Dorotki, a dramaturgia muzyki doskonale pokrywa się z wydarzeniami z filmu. Zarówno członkowie Pink Floyd, jak i realizator albumu Alan Parsons zgodnie twierdzą, że ich dzieło nie miało nic wspólnego z Hollywoodzkim musicalem z 1939 roku i wyśmiewają wszelkie próby podobnych dociekań. Zapytany o "Dark Side Of The Rainbow" – bo tak nazywany jest pomysł muzyczno-wizualnej synchronizacji obu dzieł – bębniarz grupy Nick Mason odpowiedział: Zupełny nonsens. To nie ma nic wspólnego z "Czarnoksiężnikiem z krainy Oz". Wszystko oparliśmy na "Dźwiękach muzyki".

Ponoć statystycznie na naszej planecie co minutę ktoś wkłada do odtwarzacza krążek "Dark Side Of The Moon". Czy to prawda? Trudno stwierdzić. Na pewno jednak warto przypomnieć sobie dumnego 40-latka Pink Floyd, choćby po to, by usłyszeć, że jak na swój wiek, trzyma się całkiem nieźle.

 

 Posłuchaj albumu "Dark Side Of The Moon":
 

 



Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • "Dark Side Of The Moon" Pink Floyd to jeden z tych albumow,ktore powinien znac kazdy kto interesuje sie muzyka. Mimo uplywu lat muzyka na nim wcale sie nie zestarzala. A rekord nie zostanie juz pobity! :)

  • Absolutnie genialny krążek! Mam problem z wytypowaniem mojej ulubionej płyty Pink Floyd, ale ta jest w ścisłej czołówce. A tak na marginesie - nie miałam pojęcia, że istnieje oddzielna tłocznia, w której wytwarza się wyłącznie ten album ;)

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
'Ostatnie zwierzęta' w Łaźni Nowej: Człowiek to nie brzmi dumnie /relacja - zdjęcia/ Teatr / Recenzje
Z mapką w ręku i doświadczeniami, które mogą zmienić stosunek do ludzkiej cywilizacji. Na terenie byłego budynku szkolnego w Nowej Huty,...
'Geniusz': Prawa ręka największych pisarzy /recenzja książki/
„Geniusz” A. Scotta Berga to powieść biograficzna opowiadająca o życiu niezwykłego człowieka i najlepszego redaktora – Maxa...
Na co do kina? Uciekaj! i Wybawienie
Na długą majówkę dystrybutorzy przygotowali tylko 2 premiery, adresowane głównie do fanów nieszablonowych thrillerów.
Netia Off Camera: Filmowa gorączka w Krakowie V Festiwal Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara: Przestrzenie
Tagi