Szuka prezentów, bo ktoś mu je zwyczajnie ukradł. Tak zaczyna się spektakl Wrocławskiego Teatru Lalek przygotowany z myślą o najmłodszych widzach.
"Śpiąca Królewna"/fot. WTL
O zniknięciu podarków informuje asystentka św. Mikołaja do zadań specjalnych - Śnieżynka. Święty wspólnie z dziećmi postanawia odszukać złodzieja. Kto nim jest? Na pewno któraś z bajkowych postaci, trzeba ją tylko odnaleźć i przekonać do współpracy. Niełatwe to zadanie, dlatego przydałaby się jakaś fachowa pomoc. W tym celu wszyscy udają się do bajki o Czerwonym Kapturku, aby podpytać Pana Gajowego. Przy okazji zgromadzone na widowni dzieci ratują Babcię i Czerwonego Kapturka, bombardując Wilka amunicją z włóczki. Ponadto maluchy uruchamiają lustrzane świetliki i przygotowują podarek dla Złej Wróżki z bajki o Śpiącej Królewnie. Bo okazuje się, że to ona jest sprawczynią prezentowego zamieszania. Wszystko oczywiście szczęśliwe się kończy, a każde dziecko otrzymuje od Mikołaja (osobiście) słodki upominek.
"Mikołaj w Krainie Bajek" to świetna propozycja dla 3-, 4- latków. Sztuka bazuje na dobrze znanych i wielokrotnie słyszanych historiach. A dzieci w tym wieku niespecjalnie lubią być zaskakiwane. Nawet okrutny wilk pożerając Babcię straszy tylko przez krótką chwilę. Widzowie za to żywo reagują na piosenki wykorzystane w spektaklu i łatwo dają się zaprosić do zabawy. Przy okazji mają okazję obcować z różnymi formami sztuki lalkarskiej - "Czerwony Kapturek" przedstawiony został za pomocą tradycyjnych lalek, zaś "Śpiąca Królewna" to pięknie zrobiony teatr cieni.
Spektakl jest grany na nowej scenie - w centrum handlowym Renoma. Konserwatywnych miłośników teatru taka lokalizacja może nieco odstraszać. Zupełnie jednak niesłusznie, bo w komercyjnej przestrzeni udało się wyodrębnić całkiem zaciszne miejsce na spotkanie ze sztuką dla najmłodszych.
Przedstawienie będzie jeszcze grane w grudniu. Bilety kosztują od 15 do 25 zł. Szczegóły znajdziecie tutaj. Wrocławscy lalkarze na okres świąteczny przygotowali także swój ubiegłoroczny hit pt. "Mikołaj w Teatrze Lalek" (o którym poczytacie tutaj).
"Mikołaj w Krainie Bajek", reż. Michał Derlatka, scenografia: Maria Balcerek.
Wrocławski Teatr Lalek otwiera nową scenę. Będą tam pokazywane spektakle przeznaczone dla widzów dorosłych. Na pierwszy ogień premiera "Statku błaznów" Sebastiana Branta. Start 23 stycznia.
Nowy spektakl wrocławskiego Teatru Lalek to punkt wyjściowy do dyskusji kim jest dziś dla nas Juliusz Słowacki - papierową postacią czy może człowiekiem, którego rozdarcie czyni go bliższym współczesnemu odbiorcy dzieł wieszcza.
W rozmowie z nami wybitny polski aktor, realizujący teraz "Sło" we wrocławskim Teatrze Lalek, opowiada o nowym spektaklu poświęconym Juliuszowi Słowackiemu, wyjaśnia dlaczego wieszcza zmanipulowano i zaznacza, że nie znosi bredni na scenie.
Komentarze
Jeśi dzieciom się spodoba taka opowieść to znaczy, że cel został osiągnięty.
Widziałam, że tak się stało - brawo!
Dzieci są surowe, wiec jak coś im sie podoba to znaczy ze to jest dobre