Swoje nagrania zamieściła w Internecie m.in. metalowa grupa Wizard Smoke.
Muzyka prosto z sieci
Wydawało się, że szczyt ekstrawagancji osiągnął już zespół Radiohead, sprzedając swoją ostatnią płytę w Internecie za tyle, ile fani chcieli za nią zapłacić. Ale w maju ubiegłego roku korporacyjny przemysł muzyczny przebiegł dreszcz - Trent Reznor udostępnił najnowszy album grupy Nine Inch Nails do bezpłatnego pobrania ze strony internetowej na zasadzie licencji Creative Commons (więcej o CC tutaj), zachęcając równocześnie fanów do miksowania go i dzielenia się nim z innymi. Okazało się, że można przekroczyć barierę wydawałoby się nieprzekraczalną. Płytę można pobrać stąd - wystarczy podać swój adres e-mail.
Zanim jednak wszyscy muzycy z mainstreamu zdecydują się udostępnić swoje płyty za darmo w sieci, upłynie jeszcze trochę wody w rzekach. Na razie jest to domeną wykonawców z kręgu muzyki niezależnej. Oto kilka przykładów z ostatnich tygodni.
Amerykańska grupa Wizard Smoke zamieściła w Internecie swoje debiutanckie nagrania, każdy może ściągnąć je za darmo. Jak mówi gitarzysta zespołu: Płyty CD używane są teraz tylko po to by przerobić je na format MP3 i w ten sposób dostarczyć muzykę do komputera, potem stają się bezużyteczne. Ile w tym prawdy? Zapytajmy samych siebie. Płyta do pobrania pod tym adresem. Polecam wszystkim fanom ciężkiego stoner/doom/sludge metalu spod znaku Electric Wizard czy Sleep.
I jeszcze jeden przykład ze sceny metalowej. Ku uciesze wszystkich fanów nowej szkoły thrash metalu w duchu takich wykonawców jak Municipal Waste czy Evile kultowa brytyjska wytwórnia Earache umieściła na swojej stronie do bezpłatnego pobrania nową płytę Irlandczyków z Gama Bomb. Za cenę adresu e-mail można ją nabyć tutaj.
Inne klimaty muzyczne? Proszę bardzo. EP-kę zespołu Nooit możecie pobrać z tej strony. To propozycja dla fanów eksperymentalnych brzmień i mrocznych drone'ów w stylu Sunn O))). Jak piszą na swojej stronie MySpace sami muzycy: Czujcie się upoważnieni do rozpowszechniania naszej muzyki w dowolny sposób.
Do bezpłatnego ściągania swojej muzyki zachęcają Irlandczycy z Gama Bomb.
Niektórzy wykonawcy postępują inaczej i na bieżąco udostępniają fanom swoje nagrania - tak robi na przykład Bradford Cox, lider kultowego zespołu amerykańskiej sceny niezależnej Deerhunter oraz twórca projektu Atlas Sound. Umieszcza on regularnie na swoim blogu nowe kompozycje, remiksy, wersje koncertowe i składanki z ulubionymi utworami innych wykonawców.
Na rodzimej scenie sytuacja wcale nie wygląda gorzej. Dostępny już jest nowy album hiphopowców Pono i Sokoła "To prawdziwa wolność człowieka", można pobrać go z tej strony całkowicie za darmo. Również bezpłatnie można ściągnąć nagrania zespołu Black Glass, poruszającego się po obszarach mrocznego trip-hopu (album zatytułowany "Morphine" znajdziecie na stronie wydawnictwa Ahead Records). I na koniec zespół, który zdobył już uznanie na niezależnej scenie muzycznej, a mianowicie The Complainer & The Complainers, grający przedziwną mieszankę avant popu, elektroniki i nie wiadomo czego jeszcze - nowa płyta dostępna jest tu.
Wydawnictw tego typu ciągle przybywa i można by mnożyć ich przykłady, więc prawdopodobnie tylko kwestią czasu jest, kiedy ta forma darmowej dystrybucji stanie się standardem.
Po raz ostatni w tym sezonie artystycznym będzie można obejrzeć w Teatrze Wielkim Operze Narodowej spektakl "Chopin, artysta romantyczny". W Klubie Kulturaonline.pl są jeszcze bilety na to baletowe wydarzenie.
W tej rubryce co tydzień możecie dowiedzieć się, jakie nowe, szczególnie atrakcyjne gratisy trafiły do naszego Klubu. Dzisiaj mamy dla was książki o kilerze, księdzu i wagonie Rosja oraz płytę Doroty Miśkiewicz.
Komentarze doCzytelnicy do piór!: Muzyka prosto z...Skomentuj artykuł
2009-12-13 20:00:04poca12 [78.88.198.185]
RE: Czytelnicy do piór!: Muzyka prosto z sieci
Okropna okładka
Skomentuj
2009-12-14 20:17:15sxzx [88.220.132.111]
RE: Czytelnicy do piór!: Muzyka prosto z sieci
Choćby tylko uznanym za równorzędny rodzaj dostępu, zresztą nie tylko do muzyki przecież. Okładka koresponduje z zawartością, obie okładki;). To walka z wiatrakami, wiem, ale sludge to nie metal, wikipedię mam w tym wypadku za nic, zaznaczam;). I więcej jeszcze http:qulturap.pl .
Skomentuj
2009-12-14 23:33:29Blacky9 [83.26.239.78]
RE: Czytelnicy do piór!: Muzyka prosto z sieci
I to są dowody na to, że można połączyć nagrywanie materiału przez artystów i Internet. Fani i tak kupią płytę dla samego posiadania, a lepsze dla wykonawców jest to, że dana osoba poprzez ściągnięcie muzyki z sieci zapozna się z twórczością danego artysty i być może zechce wybrać się na koncert.
Skomentuj
2009-12-15 10:07:26microust [217.113.225.23]
RE: Czytelnicy do piór!: Muzyka prosto z sieci
Co raz częściej udostępniane są darmowe single w postaci mp3. Doskonała promocja, która nie wymaga dużych nakładów finansowych. Reklama pocztą pantoflową. Dopóki jest to zjawisko w miarę nowe i niszowe stanowi znakomitą formę promocji. Bez podziału na wykonawców znanych i tych mniej, czy mainstream bądź nisza.
Skomentuj
Co jest grane ?
Reklama Wideo
Uwaga! Twoja przegladarka ma wylaczony JavaScript albo nie obsluguje Flash, uaktualnij przegladarke by moc ogladac film!