zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plFilmArtykuły › 'Dekalog' Kieślowskiego: Rocznica premiery epokowego serialu

'Dekalog' Kieślowskiego: Rocznica premiery epokowego serialu

Dekalog 1
 Główne role w pierwszym odcinku zagrali Henryk Baranowski i młodziutki Wojciech Klata/TVP

10 grudnia 1989 roku TVP wyemitowała pierwszy odcinek serii, która zrewolucjonizowała telewizyjną formę. 27 lat później "Dekalog" wciąż niesie ze sobą ważkie treści.

Krzysztof Kieślowski to jeden z tych reżyserów, o których mówi się, że wielki był, jest i będzie dla wszystkich pokoleń. Powyciągał, z lepszym czy gorszym skutkiem, polską kinematografię na salony nie w sposób Wajdy, czyli za pomocą silnych obrazów polskiej rzeczywistości, czy jak Polański posługujący się imponującymi umiejętnościami technicznymi i talentem do opowiadania wciągających historii. Kieślowski był poetą, filozofem, który pochylał się nad tym, co znaczy człowieczeństwo w dzisiejszych czasach, był tym ostatnim metafizykiem bez pretensjonalności (do czasu).

Oprócz klasyków takich jak "Amator", "Podwójne życie Weroniki", czy "Trzy kolory", Kieślowski najbardziej znany jest ze swojej serii "Dekalog". Opiera się ona na rozwinięciu dziesięciu przykazań, umieszczeniu ich we współczesnym świecie i obserwacji jak odnoszą się do życia ludzkiego, jak ludzie realizują te zasady w swoim życiu i czy są one tak jasne jak mogłoby się wydawać.

 

 

Pierwszy odcinek serialu (stworzonego z Krzysztofem Piesiewiczem) to refleksja nad pierwszym przykazaniem – Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Historia przedstawiona w tym filmie opiera się na, dość aktualnym współcześnie, motywie nadmiernego zaufania współczesnej technologii. Przedstawia rozbitą rodzinę, w której ojciec, wykładowca, jest racjonalistą i ateistą. Uważa, że można zaufać w pełni nauce i opierać na jej podstawie całe swoje życie. Jego siostra nie zgadza się z tym podejściem i zapisuje jego syna – Pawła – na lekcję religii.

Dekalog 1
 Pawełek (W. Klata) - między agnotycyzmem ojca a głęboką wiarą cioci/TVP

Kieślowski w pierwszym "Dekalogu" pokazuje się ze swojej najlepszej strony. Nie ma tu zdarzającego się w jego przyszłych dziełach patosu, infantylności, czy po prostu niezrozumiałości. Pierwszy odcinek serialu jest prostą historią, ale zarazem interesującym komentarzem społecznym.

Nie da się jednoznacznie stwierdzić, że Kieślowski staje po którejkolwiek ze stron i zgrabnie rozprawia się krytycznie z każdą. Uznaje postęp i potrzebę rozwoju cywilizacji, z drugiej strony - zostawia również miejsce na niedookreślenie, które częstokroć należy wziąć pod uwagę. Jego sceptycyzm wobec technologii nie jest radykalny. Zdaje się wskazywać na współczesną jemu (i nam) sakralizację technologii, która mogłaby zastąpić religię na takich samych zasadach.

Pierwszy film z serii "Dekalog" to zdecydowanie dobry sposób na rozpoczęcie przygody z Krzysztofem Kieślowskim. To obraz krótki i treściwy. Zostający w pamięci jeszcze na długo po seansie.

 

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl - korekta redakcyjna - ŁB. 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Wątpię, że ktokolwiek w Polsce nie zna jeszcze słynnego ,,Dekalogu''. Mimo upływu lat dzieło ani trochę nie traci na wartości. Kieślowski jest jednym z moich ulubionych reżyserów.

  • Są takie filmy i seriale, które nigdy się nie znudzą. Są ponadczasowe, uniwersalne (w bardzo dobrym znaczeniu tego słowa).

  • Miałam okazję oglądać telewizyjną premierę serialu "Dekalog" 27 lat temu. Doskonale pamiętam emocje jakie towarzyszyły tej emisji. Jak reżyser Krzysztof Kieślowski poradzi sobie z temetem przykazań. I tu pełne zaskoczenie. Przekonałam się od razu, że mam do czynienia z wybitnym reżyserem.

  • Z filmami Kieślowskiego zapoznałam się już dosyć dawno. I nie świeżałam sobie ich ostatnio. Chyba najwyższa pora przypomnieć sobie "Dekalog", tym bardziej, że do dziś pamiętam, jaki wrażenie na mnie wywarł.

  • Kieślowski przede wszystkim nie był moralistą. Nie uważał, że rodzina rozpadła się poprzez ojca, które miał takie cechy, a nie inne. Moim zdaniem chciał pokazać jedynie, co dzieje się w człowieku, gdy za bardzo "sfiksuje", pokazać skutki pewnych zachowań, jednak potrafił w odpowiedniej chwili się wycofać i nie wydawać osądu na ojca chłopca. Szkoda, że Dekalog został nazwany serialem. Porównując z innymi serialami, ten powinien zajmować pierwsze miejsce i być wzorem dla polskich reżyserów.

  • O wartosciach artystycznych i wysokim poziomie realizacji serialu wyrezyserowanego przez Krzysztofa Kieslowskiego swiadczy fakt,ze w wielu szkolach filmowych na swiecie jest on obowiazkowym elementem edukacji studentow.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
'Tango Sentimental – Piazzola i Przyjaciele': argentyńskie tango na Bielańskiej Scenie Muzycznej Muzyka / Aktualności
Mazowiecki Teatr Muzyczny kontynuuje serię koncertów przeznaczonych dla prawdziwych koneserów muzyki. Tym razem 25 marca na Bielańskiej...
Tydzień Kina Hiszpańskiego: Jota Carlosa Saury /konkurs/
W krakowskim Kinie Pod Baranami startuje święto kina hiszpańskiego. Mamy dla Was podwójną wejściówkę na projekcję nowego filmu mistrza Carlosa...
Marcin Dorociński wystąpi w komedii!
"Małżeńskie porachunki" to brawurowa komedia z Marcinem Dorocińskim w przebojowej roli zabójcy na zlecenie! Film trafi do kin 7 kwietnia....
'Kopciuszek' w Narodowym Starym Teatrze: Anna Smolar nie tylko dla dorosłych /zdjęcia/ 'Nazwę Cię – Kościuszko': Pierwsza w Polsce wystawa amerykańskim tropem Naczelnika
Tagi