zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaRecenzje › Depeche Mode Spirit: Gdzie ta rewolucja? /recenzja płyty/

Depeche Mode Spirit: Gdzie ta rewolucja? /recenzja płyty/

 fot. okładka płyty

Na nowej płycie Depeche Mode komentują otaczającą nas rzeczywistość. „Spirit” nie jest  żadnym przełomem, ale po prostu świetnym albumem.

Zarzuty i wyrzuty 

„Spirit” to trochę taki zbiór opowieści: o powrocie do mentalności jaskiniowców („Going  Backwards”), o popełnianiu zbrodni („The Worst Crime”), o nieuniknionej zagładzie  ekologicznej - „Gdy wstanie czarna chmura i nadciągnie radioaktywny odpad” („Eternal”). To  chyba najbardziej zabarwiony politycznie album od czasów „Construction Time Again”, czyli od  1983 r. Jest dosadnym komentarzem członków Depeche Mode, którzy bez obaw mówią o  aktualnych wydarzeniach polityczno-społecznych. I robią to raczej z wielkimi wyrzutami i  zarzutami do współcześnie żyjących. 

Kilka tygodni temu lider tzw. alternatywnej skrajnej prawicy Richard Spencer, zażartował, że  Depeche Mode są oficjalnym zespołem tego ruchu. Jak można się domyślić, rozpętało to niemałą  burzę w mediach. Dziennikarze zaczęli udowadniać, że muzycy mają wręcz odwrotne, lewicowe  poglądy, rzecznik grupy wygłosił dementi. Jeszcze do tego wszystkiego Dave Gahan (lider zespołu)  zapytany przez „Billboard” o prawicowego polityka, powiedział: „He’s a cunt”. 

Gdzie ta rewolucja? 

Depeche Mode udowodnili krążkiem „Spirit”, że nadal potrafią nagrać dobre, charakterystyczne dla  ich stylu, współcześnie ukształtowane piosenki. Preludium do całego albumu jest utwór „Going  Backwards”, który stanowi świetnie wprowadzenie, zarówno treścią, jak i muzyką. To wprawdzie  typowa zagrywka w wykonaniu DM, ale urzeka tutaj linia melodyczna. No i chórki na koniec w  wykonaniu wszystkich trzech panów z aktualnego składu zespołu. Najlepiej wypada jednak wydany  na singlu „Where's the Revolution?”. To on wyznaczył tematykę płyty. Brytyjczycy dokonują  próby przeanalizowania obecnej sytuacji politycznej na świecie. Stąd pełen rezygnacji, przeplatany  smutkiem wydźwięk większości utworów albumu, poparty takimi stwierdzeniami, jak:

We're going backwards 

Armed with new technology 

Going backwards 

To a cavemen mentality


Czy:

 

Corporation get the breaks 

And keep everything they make

Coś dla starszych “depeszów”

Przyznacie, że ostatnie wersy nie brzmią wiarygodnie w ustach milionerów, którzy nie mają nic  wspólnego z problemami szarego człowieka. Dlatego większe wrażenie robią bardziej osobiste  teksty, choćby pełen seksualnej pasji „You Move” z przygrywką w stylu disco (co wydaje się  powrotem do korzeni) czy „Scum” z imponującym elektronicznym tłem. W nowsze czasy przenosi  „No More”, z pulsującymi cyfrowymi breakami i basem. Całość wieńczy podsumowująca płytę  ballada „Fail” o gorzkim zabarwieniu.

Sporo nowych utworów bogatych jest w świetną melodykę, kolorystykę i rytmikę. Tworzywo jest dobre, warstwa muzyczna również – i tego oczekuje się od muzyki rozrywkowej. „Tradycja” pionierów elektronicznej rewolucji spotyka się na płycie z nowoczesnością dedykowaną młodszemu słuchaczowi, ale delikatnie, nieśmiało, mając na uwadze starszych fanów i całe subkultury depeszowców. Brytyjczycy nie zawiedli ani jednych ani drugich.

 

Depeche Mode w latach 80. tworzyli przełomowe dzieła, dokonywali zmian biegu popkultury. „Spirit” nie będzie ani przełomem, ani zmianą biegu historii, ale pozostanie świetną płytą, udowadniającą, że dinozaury muzyki mają coś do powiedzenia (i to nawet całkiem sporo) i potrafią rewelacyjnie odnaleźć się na współczesnym rynku muzycznym.

 

Depeche Mode „Spirit”, Sony Music Polska

 

Artykuł powstał w ramach program praktyk w Kulturaonline.pl

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Luis Nubiola w Nosalowym Dworze. Wygraj bilety! Muzyka / Aktualności
    Kubański saksofonista zaprezentuje materiał z płyty "Global Friendship". To jedna z głównych atrakcji długiego, czerwcowego weekendu w...
    'Z biegiem lat, z biegiem dni [gdzie jest Pepi]' w Teatrze Słowackiego: Prawdziwych cyganerii już nie ma /recenzja spektaklu/
    Agnieszka Glińska wskrzesza świat krakowskich artystów i filistrów przełomu XIX i XX wieku. Jej spektakl to również osobiste śledztwo w...
    Obcy kontra Ripley w Kinie Pod Baranami /konkurs/
    Kultowe odsłony sagi o Obcym na dużym ekranie. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na maraton z porucznik Ripley.
    'Dzienniki gwiazdowe' w Teatrze Groteska: Z kosmosu na Ziemię /recenzja spektaklu/ 14. Festiwal Filmowy Millenium Docs Against Gravity: Oderwij się! /relacja/
    Tagi