zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaNowości wydawnicze › 'Geniusz': Prawa ręka największych pisarzy /recenzja książki/

'Geniusz': Prawa ręka największych pisarzy /recenzja książki/

 fot. okładka książki/ Wydawnictwo Czwarta Strona

„Geniusz” A. Scotta Berga to powieść biograficzna opowiadająca o życiu niezwykłego człowieka i najlepszego redaktora – Maxa Perkinsa.

Użyte tu określenia z pewnością nie są przesadą, ponieważ właśnie dzięki niemu świat mógł poznać twórczość takich wybitnych pisarzy jak: Ernest Hemingway, Thomas Wolf, Francis Scott Fitzgerald czy Marjorie Kinnan Rawlings. Udowodnił, że praca edytorska nie kończy się na wybieraniu i korekcie tekstów przeznaczonych do wydania, ale polega przede wszystkim na odnajdywaniu młodych talentów w dziedzinie literatury. Zdobywca Pultizera A. Scott Berg przeprowadził wiele rozmów i wnikliwie przeszukał wszelkie archiwa, by w jak najbardziej oddany sposób nakreślić czytelnikom sylwetkę Maxa Perkinsa. Czy udało się wyciągnąć z cienia najbardziej skrywającą się przed rozgłosem personę dwudziestego wieku?

Czytając powieści autorów rozpoznawalnych na całym świecie rzadko zastanawiamy się, dlaczego to właśnie one weszły do kanonu znamienitej literatury. Co je tak bardzo wyróżniło? Czy to zasługa tylko i wyłącznie pisarza? Artyści to jednak nietypowa i często emocjonalnie skomplikowana grupa. Na swojej drodze ku wielkości niejednokrotnie potrzebują kogoś, kto ich poprowadzi, pomoże pokonać przeszkody związane z wymogami wydawniczymi lub zapotrzebowaniem czytelników.

Na szczęście w dwudziestowiecznej Ameryce był człowiek, który chciał zmienić coś w konserwatywnym postrzeganiu dobrej książki, który pragnął od początku do końca zaopiekować się pisarzami tworzącymi stylem odmiennym od powszechnie znanego w tym okresie. Max Perkins to postać niezwykła, dlatego poświęcona mu biografia również powinna być niesamowita. Tak też się stało.

Podczas lektury śledzimy życie redaktora Sribner’s Sons, które z całą pewnością nie było nudne. Jest to doskonały materiał na powieść beletrystyczną i pewnie dlatego „Geniusz” nie przypomina standardowej biografii. Czyta się go jak fabularyzowany utwór epicki głównie ze względu na rozbudowane sugestie i własne rozumienie pewnych wątków przez autora. Nie są to tylko suche fakty, nazwy miejsc i ogrom nazwisk (chociaż i tego nie brakuje), ale wiele własnych, ludzkich spostrzeżeń dotyczących Perkinsa. Pojawiają się aspekty bardzo osobiste z życia redaktora, często groteskowe, wstydliwe lub należącego do jego „dziwactw”. Doskonale rozbudowane są również wątki relacji z rodziną, z poszczególnymi pisarzami, psychika i poglądy Perkinsa.

Poczucie prawdziwości i emocjonalności całości buduje dodatkowo fakt, że książka jest wręcz przepełniona autentycznymi fragmentami prywatnej korespondencji listownej, wypowiedziami osób z bliskiego otoczenia „bohatera”, które zostały zgrabnie wplecione w te etapy życia redaktora, o których aktualnie jest mowa. Nie ma tutaj wrażenia przypadkowości czy chaosu. Trzeba niestety stwierdzić, że żywot człowieka tak wielkiego, o dwojakiej naturze, który tak naprawdę jest ojcem pisarzy i ich dzieł powstałych w dwudziestym wieku, było dość przygnębiające. Max Perkins prawie do końca swoich dni pozostawał w ukryciu, z którego nie chciał wyjść. Praca była jego całym światem, a współpraca z trudnymi w swych charakterach autorami wymagająca i męcząca. W całości poświęcił się swoim celom, z podniesioną głową znosił straty przyjaciół, własne problemy zdrowotne oraz kłopoty rodzinne. Nie ma wątpliwości, że określenie „geniusz” jest zasłużone i jak najbardziej odpowiednie.

Jednak pomimo zastrzeżeń autora książki, że wszelkie błędy w przytaczanych cytatach są odwzorowaniem oryginalnych ich treści i form, to w samej narracji również znajdują się niewielkie literówki lub wady stylistyczne, które odwracają uwagę czytelnika. Uważam, że ze względu na objętość biografii (ponad 600 stron) można na to patrzeć z przymrużeniem oka. Liczne myśli i stwierdzenia osób często niepowiązanych z przytaczaną w danym miejscu sytuacją mogą być mylące, a ich natłok sprawia, że gubimy się w „fabule”. Wielowątkowość i natłok nazwisk to nieodzowne elementy biografii, więc gdyby ich zabrakło, a wbrew pozorom są starannie uporządkowane, to gatunek sam w sobie straciłby na wartości i szczegółowości. Są to błędy z kategorii „do wybaczenia”, ponieważ całość powieści zrobiona jest w sposób bardzo wnikliwy i dokładny, czego nie można jej odmówić.

Warto zaznaczyć także, że na podstawie książki w 2016 roku powstał film „Geniusz”, a dzieło A. Scotta Berga zdobyło nagrodę National Book Award.


Książka "Geniusz" ukazała się nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona.


 Artykuł powstał w ramach programu praktyk w kulturaonline.pl.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Muzyka / Aktualności
    Niezwykła teatralno- muzyczna instalacja, której brzmienie nadaje sama publiczność! Mamy podwójne zaproszenie na spotkanie z Domem Dźwięku w...
    Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
    W Nowej Hucie wakacje zaczynają się już teraz! Już 9 czerwca rusza wielki plenerowy maraton wydarzeń. 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora,...
    Obraz Matejki sprzedany za ponad trzy i pół miliona złotych. Nowy rekord polskiego rynku sztuki!
    Takiej licytacji nie było od lat. Na Aukcji Sztuki Dawnej w DESA Unicum obraz "Zabicie Wapowskiego” Jana Matejki zyskał rekordową sumę.
    Festiwal Miłosza w Krakowie. Zacznij od swoich ulic! /zdjęcia/ We Wear Culture - największa wirtualna wystawa poświęcona modzie!
    Tagi