zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Gerard de Nerval w Literaturze na świecie

.html
 Gerard de Nerval/ fot. promocyjna
Sława Gerarda de Nervala (1808-1855) z trudem przebija się poza granice Francji, na co składają się co najmniej dwa czynniki. Po pierwsze, twórczość literacka tego oryginalnego poety i prozaika w wielu fragmentach jest silnie zespolona z francuskim językiem i ciężko przekładalna (wiedzą o tym, ci którzy siłowali się z jego sonetami). Po drugie, autor ów potrafił poruszać się po niezwykłych obszarach odwołań, z upodobaniem sięgając po mitologiczne wątki, a tego typu erudycyjna literatura wymaga od czytelnika sporego zaparcia.

Nie taki jednak Nerval straszny, jak go malują badacze.  Duża część jego dokonań to utwory zdolne przemówić do odbiorcy bez potrzeby przetrząsania akademickich zasobów. Dobrze więc, że zasłużona "Literatura na świecie" poświęciła Nervalowi swój najnowszy numer.

Dzisiejsza moda na biografie odmieńców to dla spuścizny francuskiego autora świetny prezent. Któż bowiem lepiej niż Nerval spełnia wymogi niekonwencjonalnej egzystencji? Osierocony przez matkę, opuszczony przez ojca, a wychowywany przez rodzinę stryjeczną. Zdobywający sławę tłumaczeniami Goethego i poezją, chwaloną przez samego Wiktora Hugo. Zadający się z najoryginalniejszymi twórcami paryskiej bohemy artystycznej połowy XIX wieku. Trapiony atakami choroby psychicznej i brakiem środków do życia. Wreszcie wieńczący żywot samobójstwem. Biografia tragiczna, ale w pewien sposób typowa dla wielu pisarzy, którzy twórczo wyprzedzając czas, musieli dogorywać w obłędzie i nędzy.

Paradoksalnie, gdyby nie wspomniana choroba psychiczna, Nerval być może nie zaznaczyłby się we francuskiej literaturze tak dobitnie. Szaleństwo zrujnowało mu życie, ale dało przynajmniej jedną, nieprzecenialną wartość - inspirację literacką. Pokłosiem choroby była bowiem seria nowel, znanych u z tomu "Córki ognia"; niezwykle skrupulatna dokumentacja psychicznej zapaści. Z jednej strony autor dokonał na sobie naturalistycznego zabiegu, spisując majaki i zawirowania, jakim poddana została jego świadomość. Z drugiej - te wszystkie dziwne odmienne światy, dalekie od poczytalności, ujawniły niesamowitą erupcję poetyckich wizji, pełnych malarskiej obrazowości.

Dopiero czytane po latach, nowele "Sylwia", "Pandora" i "Aurelia" ujawniły swą rewelacyjną moc kreowania irracjonalnych porządków. Zachwycał się nimi Baudelaire, zachwycali i surrealiści. Przecież trudno o bardziej surrealną literaturę niż te poświadczone osobistym cierpieniem zapisy pogrążania się w obłędzie.

Formalnie uznawano Nervala za przedstawiciela romantyzmu. Czarnego romantyzmu, zgłębiającego metafizyczne stany, poszukującego inspiracji w naukach tajemnych i mistyce. W okresie, gdy tworzył, bliżej mu jednak było do dopiero raczkującej szkoły symbolistów niż dogorywającego romantyzmu.

Opowiadania, dzięki którym zasłynął i które do dziś budzą zachwyt (dość wspomnieć opinię Umberto Eco), nie wyczerpują wszak możliwości artystycznego geniuszu autora. Był przecież i krytykiem teatralnym i i dramaturgiem i nawet podróżnikiem.

W Polsce Nerval dotychczas funkcjonował głównie jako bohater studium Julii Hartwig, studium wyczerpującego i nieźle wprowadzającego nieoswojonego z epoką czytelnika. Nowy numer "Literatury na świecie" uświadamia, że jeszcze wiele o Nervalu nowego da się powiedzieć. Przede wszystkim należy się zapoznać z esencjonalnym "Słownikiem nervalowskim"  Claude Pichoisa i Michel Brixa, a także rozważaniami Michela Jeannereta na temat biografii pisarza. Cenne też są utwory samego Nervala umieszczone w numerze. Publikacja, którą szkoda byłoby przeoczyć, a zarazem zaproszenie do dalszych, już książkowych doznań. Kiedy wznowienie "Córek  ognia"?

 
 




Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Chętnie zmierzę się z tą literaturą.

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Na co do teatru? Teatr / Premiery
Mniszkówna i Miciński, Dziewczyny do wzięcia i Mars: Misja, festiwal monodramów i teatralny serial - sprawdźcie co nowego przygotowały polskie...
Luz-blues po czesku
Podobno niektórzy polscy czytelnicy, zwiedzeni tytułem książki, spodziewają się po niej tradycyjnego czeskiego humorku i bywają rozczarowani,...
Na co do kina?
W tym tygodniu aż dziewięć premier filmowych, a wśród nich między innymi nowe przygody Spidermana, fenomenalny dramat z Juliette Binoche,...
Odszedł Tadeusz Różewicz Szpital psychiatryczny: Temat dla zuchwałych
Tagi