zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaRecenzje › 'Grzesiuk. Król życia' Bartosza Janiszewskiego: Żywot człowieka nietuzinkowego /recenzja książki/

'Grzesiuk. Król życia' Bartosza Janiszewskiego: Żywot człowieka nietuzinkowego /recenzja książki/

 fot. okładka książki/Prószyński i S-ka


”Grzesiuk. Król życia” Bartosza Janiszewskiego ukazuje bohatera z różnych perspektyw i w różnych życiowych rolach. Nie gloryfikuje go, ale dokłada wszelkich starań, by pokazać specyfikę i wyjątkowość jego osobowości.

Kim był Stanisław Grzesiuk dowiedziałam się mając ledwie 12 lat. Jako lekturę szkolną miałam przeczytać spore fragmenty ”W pustyni i w puszczy”. Ta książka, a zwłaszcza długie opisy, mocno mnie nudziły. Zniesmaczona podeszłam do domowej biblioteczki i na chybił trafiła wyjęłam inny tytuł - była to książka ”Pięć lat kacetu”. Mając pewną wiedzę z lekcji historii i z opowieści dziadków, zaczęłam czytać obozowe wspomnienia Grzesiuka. Nawet nie zauważyłam, kiedy zrobiła się ciemna noc. Niedługo potem przeczytałam dwie kolejne książki, które napisał warszawski bard. Grzesiuk stał się jednym z moich ulubionych pisarzy, a do jego książek wracałam jeszcze jako dojrzalsza i dorosła osoba.

Łapczywy na życie

Jego postać wydaje mi się wyjątkowa i niezwykle barwna, stąd moje zainteresowanie publikacją Bartosza Janiszewskiego która ukazała się na rynku dzięki Wydawnictwu Prószyński i S-ka. Lektura opowiada o życiu Grzesiuka od narodzin aż po śmierć. Autor wiedzie nas przez czasy, w których dane było autorowi ”Boso, ale w ostrogach” zmagać się z życiem. Życiem, które nie było łatwe i usłane różami. A mimo to Grzesiuk chwytał je łapczywie, żył ponadprzeciętnie, żył tak jak chciał. Miał niesamowita zdolność przystosowywania się do sytuacji. Kochał życie, chwytał je pełnymi garściami i nawet w ekstremalnych sytuacjach umiał obrócić wszystko w żart i rozweselić innych, choć realia były bardziej do płaczu niż śmiechu.

Mimo iż nie urodził się w stolicy, okrzyknięto go jej bardem. Los przygotował dla niego wiele wyzwań i sprawdzianów, a on nie stracił pogody ducha i dobrego humoru. Brał życie takim, jakie było i starał się do niego jak najlepiej przystosować. Z kart starannie wydanej publikacji wyłania się portret mężczyzny, którego życie zahartowało od najmłodszych lat. Nie pochodził z bogatej rodziny – był zdolnym leniem, uwielbiał żarty i psikusy. Choć nie miał wykształcenia, napisał trzy książki, który doskonale się sprzedawały i doczekały wielu wydań. Nie ukończył szkoły muzycznej, ale na jego występy przychodziły tłumy i prosiły o bisy. Miał duszę artysty i typa niepokornego. By postawić na swoim, nie wahał się użyć nie tylko argumentów słownych, ale i siłowych. Lubił alkohol, ale nigdy nie pił, by utopić w alkoholu troski.

              Złożony bohater trudnych czasów

Bartosz Janiszewski pokazuje swojego bohatera z różnych perspektyw i w różnych życiowych rolach. Nie gloryfikuje go, ale dokłada wszelkich starań, by pokazać specyfikę i wyjątkowość jego osobowości. Nie ukrywa również wad i przywar Grzesiuka, a było ich całkiem sporo. Mimo to, one niczego mu nie ujmowały, a wręcz dodawały uroku i kolorytu. Grzesiuk żył w czasach trudnych. Umiał jednak w każdych warunkach być sobą i żyć zgodnie ze swoim katalogiem wartości. Publikacja poświęcona autorowi ”Na marginesie życia” składa się z dziewięciu części, z których każda obejmuje kolejny przedział jego życia. Tekst uzupełniają zdjęcia, wspomnienia bliskich Grzesiukowi osób oraz – co okazuje się największą atrakcją – niepublikowane teksty, które przeleżały gdzieś  szufladzie.

 Żywot człowieka nietuzinkowego

Książkę czyta się niezwykle przyjemnie i lekko. Lektura zaciekawia od pierwszych stron i przykuwa uwagę. Po jej przeczytaniu nie sposób Pana Stanisława nie polubić, nie sposób nie darzyć go sympatią, choć był z niego całkiem niezły łobuz. Bartosz Janiszewski stworzył publikację perfekcyjną –  biografię, która wyczerpuje temat i w pełni przybliża sylwetkę nietuzinkowego człowieka. Myślę, że to idealna lektura zarówno dla tych, którzy znają jego twórczość, jak i dla dopiero pragnących ją dopiero poznać. Jestem w pełni przekonana, że szybko po nią sięgną. Gorąco ten tytuł polecam nie tylko tym, którzy kochają Warszawę,  jak kochał ją Grzesiuk.

 

Biografia Bartosza Janiszewskiego: ” Grzesiuk. Król życia” ukazała się w Wydawnictwie Prószyński i S-ka.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Złote Maliny 2017: Anty-Oscary rozdane. O co chodzi z tym filmem o Hillary Clinton? Film / Aktualności
    Najgorszym filmem roku nie "Batman v Superman", lecz... demaskatorski dokument o Demokratach?! Czyżby Złote Maliny opanowało politykierstwo?
    'Biel kolorem śniegu. Tadeusz Kantor i Artyści z kręgu Cricot 2.' /zapowiedź wystawy/
    ”Biel kolorem śniegu. Tadeusz Kantor i Artyści z kręgu Cricot 2. Rzym 1979” to tytuł wystawy, która zostanie otwarta 3 marca z...
    Sat-Okh (Stanisław Supłatowicz) - Sienkiewicz kanadyjskich Indian
    Sat-Okh zbierał legendy i informacje o codziennym życiu swych przodków. Dla Indian kanadyjskich jego twórczość spełniała rolę podobną do tej,...
    'Monsieur Jean szuka szczęścia' Thomasa Montassera: Małe może być piękne /recenzja książki/ Abraham Poincheval: Pomieszkuje w rzeźbach i wysiaduje jaja
    Tagi