zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Gunnar szuka Boga: Zwolnij, szkoda życia

Zaczyna się w okolicach czterdziestki od niepozornego kłucia w tej części świadomości, która odpowiadała dotąd za doskonalenie życiowej stabilizacji. Wątpliwość, czy wypracowane status quo nie kryje wewnętrznej pustki, szybko urasta do rozmiarów poważnego kryzysu. Praktyka współczesnych samców podpowiada dwa rozwiązania problemu. Albo zdobycie szybszego samochodu i młodszej partnerki albo stawienie czoła nieznośnej nicości bytu. Gunnar Hall Jensen wybrał to drugie, odbywając wędrówkę ku źródłom życiowej apatii. Jej efekty uznał zaś na tyle uniwersalne, iż nakręcił o tym dokumentalny film. Film, którego efektywność wyczerpuje się na poziomie małej liczebnie grupowej terapii.

Gunnar szuka Boga - Against Gravity.html
Ekipa w Egipcie - Mission: Impossible/Against Gravity

Ideą podróży do prastarego, egipskiego klasztoru, Gunnar zaraził trójkę znajomych: muzułmanina- operatora, niewierzącą producentkę i równie ateistycznego dźwiękowca. W czwórkę porzucili oni na tydzień dobrobyt norweskiej klasy średniej. Zamienili balangi przy grillu na ascezę klasztornej kontemplacji. Rezultat był łatwy do przewidzenia. Kwartet nie powiększył grona zakonników, nabrał za to na tyle dystansu, aby zweryfikować dotychczasowe życiowe cele.  

Jensen jest przedstawicielem norweskiego mieszczaństwa, ale jako dokumentalista mógłby spokojnie brylować na terenie Fabryki Snów. Jego styl nie odbiega od metody Michaela Moore'a i Morgana Spurlocka. Bohaterem filmu jest sam reżyser, snujący narrację kowbojską angielszczyzną i montujący materiał na wzór teledyskowego przekładańca. Od ideowego zaangażowania do czczego narcyzmu jest tu niezmiernie blisko.

Dokument Jensena rozpada się na dwie, nierówne części. Pierwsza, ta bardziej porywająca, dotyczy konstatacji stanu zachodniej cywilizacji. Jest ona przedstawiona przez pryzmat ogólnej depresji, trapiącej pokolenia nieźle sytuowanych mieszczuchów. Jensen śledzi kamerą ich smutne twarze w środkach miejskiej komunikacji, pokazuje, jak puste w rytuałach hedonizmu staje się codzienne życie. Nawet jeśli owa autorefleksja pobrzmiewa fałszywą empatią, jest zapodana z werwą i poczuciem humoru.

Gunnar szuka Boga 2 - Against Gravity.html
Gunnar na tle swojej błogiej egzystencji/Against Gravity

Inaczej jest z drugą, już mniej porywającą częścią dokumentu. Po wylądowaniu w Egipcie Gunnar zamyka się w klasztorze, oddając kamerę we władanie mistrzów kontemplacji. Ich słowa o tajnikach duchowej nirwany, brzmią niczym okrągłe formułki new age. Choć na pewno stoi za nimi głębia tysięcy lat doświadczeń zakonu, na ekranie nie znajdują żadnego punktu oparcia. Jak bowiem odnieść je do realnego świata galopującej konsumpcji? Nie dziwi, że Gunnar po powrocie potrafi tylko zamknąć się w garażu i symbolicznie wystrzelać swoje wcześniejsze nawyki.  

Sensem pielgrzymki jest rezygnacja z dotychczasowego kultu perfekcji, ciągłej dostępności i szybkości działania. Motto rodem z haseł ruchu slow food. Czy aby do niego dojść, potrzeba aż religijnej wycieczki? Jensen jakby przestraszył się metafizycznej głębi, sygnalizowanej przez wyjściowy temat. Pozostał w swoim wygodnym świecie, ale z obietnicą jego bardziej powolnego trawienia. Na szczęście z tym samym samochodem i tą samą żoną.  

Z okazji kinowej premiery dokumentu, Planete Doc ogłosiło konkurs dla widzów na historię pt. "Klasa średnia szuka sensu". Na zwycięzców czekają płyty z filmami, książki oraz publikacja własnych tekstów w książeczce dołączonej do przyszłego wydania DVD filmu. Termin nadsyłania prac - 30 grudnia. Więcej informacji tutaj

 Trailer 
 Gunnar Goes God, 2010




Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Chyba szkoda czasu?

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem Literatura / Recenzje
Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
Boso do Afryki
Czy roczne dziecko da się oswoić z teatrem? Oczywiście, pod warunkiem że zabierzemy się za to z wyczuciem i ze zrozumieniem natury malucha....
Arsenał wystawami stoi Możdżer wciska Enter
Tagi