zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaAktualności › Hans Zimmer, Linkin Park i Tool bronią Robina Thicke. Plagiat czy inspiracja?

Hans Zimmer, Linkin Park i Tool bronią Robina Thicke. Plagiat czy inspiracja?

 Robin Thicke wraz z Pharrellem i T.I. na planie słynnego teledysku do Blurred Lines/Interscope

Pod listem biorącym w obronę twórców hitu "Blurred Lines" podpisało się aż 212 znanych wykonawców i kompozytorów. Pytanie, czy sąd weźmie pod uwagę ich apel?

Jeden z najbardziej chwytliwych, ale i denerwujących przebojów roku 2013. Oskarżany wprost o seksistowskie treści, krytykowany za nie mniej wyuzdany teledysk, katowany przez radiowe stacje. Ale w końcu przyszła kryska na matyska. Po olbrzymim sukcesie swojego "Blurred Lines", Robin Thicke musiał przełknąć gorzką, sądowniczą pigułę. Proces wytoczyli mu oraz współautorom hitu (m.in. Pharrellowi Williamsie) spadkobiercy Marvina Gaye'a. Argumentując, iż "Blurred Lines" to plagiat utworu soulowej legendy - "Got to Give Up". W 2015 roku sąd federalny przyznał im rację i nakazał podzielić się zyskami z nagrania oraz pokryć koszta procesu sięgające kilku milionów dolarów. Tak więc Robina Thicke można oficjalnie, z dziką satysfakcją, tytułować złodziejem nut?  Niekoniecznie. Twórcy "Blurred Lines" własnie wnieśli apelację. I mają po swojej stronie naprawdę znaczące nazwiska show- biznesu.

Jak donosi The Hollywood Reporter, do sądu wpłynął oficjalny list poparcia podpisany przez 212 artystów. Są wśród nich m.in. Hans Zimmer, Danger Mouse, Jennifer Hudson oraz członkowie zespołów Linkin Park, Tool, Earth Wind & Fire, Tears For Fears czy The Black Crowes. Wszyscy stanęli w obronie elementarnego dla każdego artysty prawa do swobodnej inspiracji. Napisana przez Eda McPhersona odezwa przypomina o istnienniu znaczącej róznicy między kradzieżą a naśladownictwem. Poszczególne gatunki muzyczne rozwijają się właśnie dzięki twórczym przetworzeniom:

Trudno sobie wyobrazić, jak brzmiałaby nasza muzyka, gdyby David Bowie obawiał się pożyczać od Shirley Bassie, The Beatles nie nawiązywali do Chucka Berry'ego, a Elton John od The Beatles.

Taki właśnie zdaniem sygnatariuszy jest przypadek piosenki "Blurred Lines". To nie plagiat, lecz inspitacja przebojem Gay'a. Co więcej, ową tezę potwierdza również niezależna opinia aż 10 muzykologów. Wskazują oni, iż między liniami melodycznymi obu utworów nie zachodzi żadne podobnieństwo. Skąd więc tak surowy, wcześniejszy werdykt? Być może właśnie z pomylenia pojęć. Era samplingu zdołała wprowadzić spory zamęt w zakresie rozeznania autorskich treści.

Czy sąd wysłucha opinii tak licznej linii obrony? Zanim sprawa zostanie rozpatrzona ponownie, zdecydujcie sami. Poniżej porównanie obu kompozycji.

 

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Sad takiego laika jak ja nie moze byc rozstrzygajacy,ale po wysluchaniu zaprezentowanego powyzej muzycznego fragmentu nie powiedzialbym, ze doszlo do plagiatu.Gdyby nie chodzilo o spore pieniadze,pozwu pewnie by nie bylo?

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
'Dzienniki gwiazdowe' w Teatrze Groteska: Z kosmosu na Ziemię /recenzja spektaklu/ Teatr / Recenzje
Lem ciągle na czasie! Widzów nowej adaptacji "Dzienników gwiazdowych" czeka gorzka, choć niepozbawiona humoru refleksja na temat ludzkości....
14. Festiwal Filmowy Millenium Docs Against Gravity: Oderwij się! /relacja/
Za nami 14. edycja Festiwalu Filmowego Millenium Docs Against Gravity. Wielkie święto filmu dokumentalnego ogarnęło swoim zasięgiem...
Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie: Kino jest muzyką! /relacja- zdjęcia- wideo/
“Gwiezdne wojny” i “La La Land”, serialowe tematy i muzyka z kasowych filmów, gala w koncertowej hali i…...
'Mój ojciec Pablo Escobar': Dobry ojciec czy bezwzględny kryminalista? /recenzja książki/ Hans Zimmer w Polsce. Wygraj bilet na krakowski koncert! /konkurs/
Tagi