zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaArtykuły › Idan Raichel: Bóg jest najlepszym reżyserem

Idan Raichel: Bóg jest najlepszym reżyserem

We wrześniu podczas Festiwalu Skrzyżowanie Kultur pojawi się m. in. bardzo ciekawy muzyczny skład, w ramach którego występują muzycy z całego świata. Pomysł narodził się w studiu nagraniowym muzyka z Izraela Idana Raichela, który wkrótce zgromadził ponad 80 indywidualności w ramach jednego projektu – The Idan Raichel Project. Z Idanem Raichelem, muzycznym wizjonerem i artystą dla kulturaonline.pl rozmawia Nadia.

Czym jest twój projekt i dlaczego nie nazywasz go po prostu "zespołem"?

Idan Raichel - Skrzyżowanie Kultur.html
Idan Raichel/mat. prasowe
Projekt powstał 7 lat temu, skupia wokół siebie ponad 85 muzyków i piosenkarzy, z całego świata. W każdym utworze można znaleźć praktycznie inny skład, dlatego to nie jest „zespół”. Projekt jak już wspomniałem skupia w sobie ponad 85 muzyków z całego świata m. in. z Etiopii, Maroko, wschodniej Europa, Rosji, Kolumbia, naprawdę z każdego zakątka świata. Dlatego też to nie jest po prostu zespół. Oczywiście to nie wygląda tak, że podróżujemy zawsze wszyscy razem. Przy każdym koncercie i trasie dobieram trochę innych ludzi. Zabieram ze sobą artystów, z których każdy jest naprawdę tak dobry, że mógłby stworzyć swój własny solowy projekt, ale mimo to chcą wspólnie dzielić się przestrzenią sceny i razem poszukiwać nowej jakości artystycznej. Ta nowa jakość to właśnie The Idan Raichel Project. Czasem podróżujemy w siódemkę, czasem w dziesiątkę, to zależy od tego jak nam się wydaje, że w danym miejscu i momencie będzie to lepiej wychodziło. Kiedy przyjedziemy do wschodniej Europy też będzie ze mną kilku wspaniałych wokalistów. Czujemy, że publiczność w tym rejonie jest bardzo otwarta i słucha wielu gatunków muzycznych, też klasyki jazzu i folk wywodzącego się z korzeni danego kraju. Bardzo jesteśmy podekscytowani przyjazdem do Polski i mamy nadzieję, że nasza muzyka trafi w gust publiczności, dla mnie jest to nawet bardziej ekscytujące, bo moja babcia urodziła się w Polsce.

Czyli będzie to Twoja pierwsza wizyta u nas?


Nie. Przyjeżdżam do Polski po raz drugi. Byłem tu w czasie liceum na takiej wycieczce, mającej na celu poznanie korzeni. Odwiedzaliśmy wtedy obozy koncentracyjne, ale to było coś całkiem innego niż teraz. Bardzo się cieszę, że znów przyjeżdżam do Polski z tak odmiennym przesłaniem niż to co wtedy widziałem. Cieszę się, że tym razem będzie to podróż pełna miłości, pokoju i tolerancji. Muszę powiedzieć, że kiedy dostaliśmy zaproszenie na Festiwal poczuliśmy się naprawdę mile widziani. I jestem pewien, że to uczucie z nami pozostanie.

Jaki skład przyjedzie z Tobą na koncert do Warszawy?

Będę ja i zagram na fortepianie. Przyjedzie też m. in. jeden z najlepszych perkusistów i bębniarzy w Izraelu - Gilad Shmueli; Yankale Segal, który zagra na starym egipskim instrumencie tar wywodzącym się z Iranu, pojawią się także akcenty muzyczne z Etiopii z Jemenu, Sudanu.

Jak wyglądały początki The Idan Raichel Project i skąd wziąłeś tych wszystkich artystów?

Ok. 8 lat temu zacząłem nagrywać różnych muzyków, którzy właściwie stanowili grupę moich przyjaciół. Po prostu graliśmy sobie razem w studiu, jeszcze bez intencji nagrania albumu. To było takie muzyczne doświadczenie. Potem kiedy już mieliśmy nagrany materiał zapragnęliśmy wprowadzić głosy mniejszości narodowych, do izraelskiego radia mainstreamowego. Teraz zapraszam do projektu muzyków z całego świata. Dlatego też założyliśmy profil na Facebooku. Nie tylko po to żeby można było o nas przeczytać, ale też podzielić się swoimi muzycznymi fascynacjami i swoją twórczością. Bo tak naprawdę każdy może dołączyć do projektu. Kiedy podróżujemy teraz po świecie np. w Nowym Yorku czy w Kolumbii ludzie przyłączają się, grają, więc może ktoś z polskich muzyków też się przyłączy i będzie chciał dzielić z nami scenę

Czyli właściwie robisz takie globalne jam session.


Dokładnie.

Twojej muzyki nie da się właściwie zakwalifikować do konkretnego nurtu. Miesza się w niej tradycja, zwłaszcza w tekstach, które często czerpiesz z Biblii, a jednocześnie słychać w niej muzykę rozrywkową. Jak ci się udaje to łączyć?

Idah Raichel - Skrzyżowanie Kultur.html
Idan Raichel/mat. prasowe
Ostatecznie muzyka jest trochę jak jedzenie. Możesz je gotować w domu lub iść do McDonalda i choć to drugie jest komercyjne, a ty doceniasz kuchnię mamy to jednak tą komercyjna też lubisz. Z muzyką jest podobnie. Nawet ta rozrywkowa może być dobrze zrobiona i dobrze brzmieć. Tak naprawdę nie chodzi o spór która muzyka stara czy rozrywkowa jest lepsza. Muzyka jako taka może być dobra, ta w klubie też. Osobiście najbardziej lubię kiedy dźwięki są jak ścieżka dźwiękowa czyjegoś życia.

A inspiracje biblijne skąd się u Ciebie biorą?


Nawet jeśli nie jesteś wierzący to najważniejsze rzecz w życiu już zostały powiedziane. Żaden współczesny film nie niesie z sobą tak wiele jak stare przekazy. Nie ma np. silniejszej wiary niż wiara Hioba, a najbardziej filozoficzne księgi możesz znaleźć właśnie w Biblii, bo to Bóg jest najlepszym reżyserem i najlepszym scenarzystą. Wszystko co musimy czasem zrobić to znaleźć odpowiednie słowa do naszego codziennego życia, ale wszystko co jest ważne już zostało kiedyś powiedziane.

Co cię inspiruje jeszcze poza Biblią?


Ludzie i ich historie, których poznaję kiedy jestem w drodze. Każdy z nas jest otoczony przez bardzo różne historie w ciągu tygodnia czy nawet dnia. Trzeba mieć tylko oczy i uszy otwarte. Wystarczy, że pójdziesz kupić gazetę czy mleko, a człowiek, który ci je sprzedaje, jest już kolejną z historii. Starczy, że powiesz mu „dzień dobry”, zaczniesz rozmowę i okazuje się, że powstaje kolejna opowieść.

Czy słyszałeś kiedyś historię w której pojawił się jeden z twoich utworów?


Tak jest jedna taka ciekawa anegdota związana z utworem "Im Teleh". Dzięki niej zrozumiałem jak moje piosenki przestają być w pewnym momencie moje. Nie ważne czemu napisałem kiedyś Im Teleh; jakiś czas później pewna kobieta powiedziała mi, że ten właśnie utwór był grany na jej ślubie, a dokładnie dzień później kolejna osoba powiedziała, że ten kawałek grany był podczas pogrzebu jej ojca. Jeden utwór, a dwie tak skrajnie różne okazje. Pomyślałem wtedy, że to niesamowite. Piszesz muzykę i staje się ona nagle ścieżką dźwiękową w życiu innych ludzi i ta muzyka już nie jest twoja. Jest ich.



Jakie jest przesłanie twojej muzyki i czym kierujesz się w życiu i sztuce?


Jest jedno najważniejsze dla mnie zdanie: Pamiętaj skąd przyszedłeś, dokąd zmierzasz i przed kim złożysz swój ostatni raport. Zawsze powinniśmy pamiętać o tym, skąd pochodzimy i szanować nasze korzenie oraz wiedzieć, że są one fundamentem tego co dziś robimy. Gdzie zmierzamy? – nie chodzi tylko o to, żeby zastanawiać się nad dniem jutrzejszym czy też jakie są nasze plany na przyszłość i kolejne lata, ale przede wszystkim, pamiętajmy, że kiedyś odejdziemy z tego świata i zastanówmy się nad tym co dobrego zostawiamy na tym świecie. A na końcu: Komu złożymy nasze ostatnie świadectwo?: - Nasz ostatni raport złożymy przed Bogiem. To on jest tym, który nas ostatecznie osądzi. I nie tylko pod tym względem co było dobre i złe między nami a bogiem, ale też między nami a innymi ludźmi: przyjaciółmi, sąsiadami, ludźmi, którzy żyją wzdłuż naszych granic.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.


Ja również dziękuję. Do zobaczenia w Polsce.

PS. Oficjalna witryna projektu tutaj

 




Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Muzyka z Izraela... no no brzmi obiecująco. Fajne mają przeszłanie

  • to moje odkrycie sprzed dwóch lat! kocham ich za utwór Bo'ee czekam bardzo na koncert :-)

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Najpiękniejsze jarmarki bożonarodzeniowe: głosujemy! ESEJE 2.0 / Artykuły
Nastrajają na świąteczny czas i wspólne chwile przy bożonarodzeniowym stole. Tym razem chcemy, żebyście pomogli nam wybrać najpiękniejszy...
Najlepsze iluminacje bożonarodzeniowe: tworzymy ranking
Potrafią ożywić nawet najsmutniejsze miasto, a mieszkańców wprawiają w świąteczny nastrój. Wybieramy najlepsze iluminacje bożonarodzeniowe.
Najlepsze kluby muzyczne: tworzymy ranking
Zapraszają największe gwiazdy muzyki z całego świata, organizują ciekawe imprezy i tematyczne akcje – tym razem chcemy przyjrzeć się...
Nie żyje Tadeusz Chmielewski. Mistrz polskich komedii filmowych Wieloryb The Globe: Krzysztof Globisz wraca na scenę w głównej roli /zdjęcia/
Tagi