zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Kinga z (nie)pięknymi obrazkami

Czy dziecko może kształtować gust rodzica? Do tej pory wydawało mi się, że jest raczej odwrotnie. Przecież to dorośli świadomie bądź nieświadomie przekazują pociechom swoje upodobania artystyczne.

Kinga i jak ją rozgryźć.html
Melania Kapelusz "Kinga i jak ją rozgryźć", wyd. Hokus-Pokus 2008
Jakiś czas temu wpadała mi w ręce książka "Kinga i jak ją rozgryźć". Przyznam szczerze, że zanim do niej w ogóle zajrzałam, wspólne dzieło Melanii Kapelusz (tekst) i Jana Ciecierskiego (ilustracje) trochę przeleżało na półce. Powód? Niezbyt zachęcająca - na pierwszy rzut oka - oprawa graficzna. Obrazki wydały mi się mało dziecięce i jakby nieco brutalne. Uznałam, że mój 5-letni syn po prostu się ich przestraszy. Teraz wiem, jak bardzo mylne było moje rozumowanie. A przekonało mnie o tym własne dziecko.

Któregoś dnia, robiąc "porządki" na półce z książkami natknął się na "Kingę..." i krzyknął zdziwiony: "Mamo, dlaczego jeszcze tego nie czytaliśmy?". Cóż było robić - jak zaczęliśmy, to syn nie dał mi spokoju, dopóki nie dobrnęliśmy do ostatniej kartki. Był zachwycony. Muszę przyznać, że ja także, bo z przyjemnością czytam dobrze napisane opowieści dla dzieci - nieprzesłodzone, prawdziwe, oddające uczucia malucha, ale też pełne dziecięcego uroku i humoru. Take właśnie jak Melanii Kapelusz.

ilustracje Jan Ciecierski.html
il. Jan Ciecierski

Z kolei mojego syna najbardziej zainteresowały oczywiście rysunki. Z powagą stwierdził, że są "chłopackie". W przeciwieństwie do "niechłopackich", do których - w rozumieniu 5-latka - zaliczyć należy cukierkowo pięknego Kubusia Puchatka w wersji Disneyowskiej czy też serię książeczek o żółwiu Franklinie. Ilustracje Ciecierskiego zdają się być ich zaprzeczeniem. Proste, jednak niebanalne, nieco kanciaste, ale zdecydowane i wymowne. Choć dorosły może uznać je za niewystarczająco piękne, idealnie współgrają z wyobraźnią dziecka i postrzeganiem przez nie rzeczywistości. Warto pamiętać, że obrazki w książce dla dzieci pełnią ogromnie ważną rolę. Powinny doskonale komponować się z treścią. A te Ciecierskiego do tekstu Melanii Kapelusz świetnie pasują. Zwłaszcza że ich narratorką jest kilkuletnia dziewczynka.

Kinga spędza rodzicami wakacje nad morzem. Na plaży poznaje swojego rówieśnika Romka, który uczy ją pluć i przekonuje, że młodsze rodzeństwo, to okropność. Pewnego dnia dziewczynka dowiaduje się, że… będzie miała braciszka. Łatwo się domyśleć, że po opowieściach kolegi nie jest tym faktem zachwycona. Obiecuję, że będę już zawsze grzeczna i będę myć zęby, i będę sprzątać, i wszystko, co tylko chcecie, tylko nie młodszego brata, proszę! - odpowiada zaskoczonym rodzicom. Autorka świetnie wchodzi w rolę dziecka, pozwalając mu na przeżywanie uczuć, które dorośli z reguły chcieliby zanegować - jak zazdrość, strach czy niechęć. Nie idealizuje, a raczej nazywa rzeczy po imieniu. Używa przy tym słów i określeń zupełnie zwyczajnych z życia wziętych.

Polecam tę książkę, szczególnie rodzinom, oczekującym na drugie potomstwo. Naprawdę warto czasami popatrzeć na niektóre sprawy oczyma dziecka.

  • "Kinga i jak ją rozgryźć" to druga część książki "Kinga i co z niej wyrośnie", która ukazała się w 2006 roku nakładem wydawnictwa Hokus-Pokus.
     




Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Pierwsza książka Melanii Kapelusz "Kinga i co z niej wyrośnie" miała w moim domu identyczną historię. Popatrzyłam na obrazki i stwierdziłam, że to przesada: brak kolorów i na dodatek fragmentami abstrakcja. Starszej córce też nie przypadły do gustu. Ale mój sześcioletni synek ilustracjami był wprost zachwycony! A tekst świetny!

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem Literatura / Recenzje
Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
Boso do Afryki
Czy roczne dziecko da się oswoić z teatrem? Oczywiście, pod warunkiem że zabierzemy się za to z wyczuciem i ze zrozumieniem natury malucha....
Arsenał wystawami stoi Możdżer wciska Enter
Tagi