zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plFilmArtykuły › 'Kino ulotne – polskie programy filmowe' w Muzeum Kinematografii w Łodzi /zdjęcia/

'Kino ulotne – polskie programy filmowe' w Muzeum Kinematografii w Łodzi /zdjęcia/

Ponad 900 programów filmowych można zobaczyć na wirtualnej wystawie stworzonej przez Muzeum Kinematografii w Łodzi. Projekt „Kino ulotne” ukazuje rozwój form graficznych i literackich w filmowych materiałach reklamowych od początków historii kina na ziemiach polskich.

Projekt ”Kino ulotne”

Na projekt ”Kino ulotne – polskie programy filmowe. Cz. 1” składają się programy filmowe, które z reguły są traktowane obiekty niezbyt atrakcyjne do prezentacji na wystawach. Mają niewielkie rozmiary, a papier, z którego je sporządzono, jest często kruchy i delikatny. Tymczasem stanowią one nieocenione źródło wiedzy o kinematografii. W zbiorach Muzeum Kinematografii znajduje się kilkanaście tysięcy programów filmowych pochodzących ze wszystkich okresów historii kina, toteż kiedy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ogłosiło program ”Kultura cyfrowa”, podjęto decyzję o stworzeniu wirtualnej wystawy, ukazującej rozwój form graficznych i literackich w filmowych materiałach reklamowych od początków historii kina na ziemiach polskich do czasów współczesnych. Tytuł „Kino ulotne” sugeruje, jak ulotne i kruche są programy reklamujące filmy.

Projekt zrealizowano we współpracy z Archiwum Państwowym w Łodzi, w którego zasobach również można było znaleźć interesujące materiały dotyczące początków historii kina na ziemiach polskich. W ten sposób Muzeum Kinematografii zyskało bogatą kolekcję programów Miejskiego Kinematografu Oświatowego – instytucji ważnej dla Łodzi, a działającej po sąsiedzku na skraju Wodnego  Rynku w latach 1922 – 1939.

O czym mówią programy

Programy kinowe, należące do dokumentów życia społecznego, wywodzą się z programów teatralnych, które pojawiły się pod koniec wieku XIX – twierdzi  Piotr Sitarski. Powstające nieco później kina zaczęły wzorować się na szacownych, mieszczańskich instytucjach teatralnych (stąd ich ówczesna nazwa – kinoteatry). Przejęły więc także tradycję oferowania programów, która dodawała im splendoru i szyku. Programy kinowe zapowiadały i reklamowały zbliżające się premiery i – kupowane lub otrzymywane przed seansem – towarzyszyły widzom w sali kinowej, pozwalając sprawdzić obsadę czy treść filmu.

Z programów można dowiedzieć nie tylko jakie filmy realizowano czy dystrybuowano w Polsce, ale także m.in. jak funkcjonował polski przemysł filmowy czy jakie przyjmowano strategie dystrybucyjne i promocyjne w różnych okresach rozwoju kina. Wiele z tych dokumentów kryje nadal niespodzianki i tajemnice.

Wiedzieliśmy, że mamy wspaniałą kolekcję, ale o jej bogactwie zaczęliśmy się przekonywać w momencie, kiedy zaczęliśmy dokonywać selekcji. A program filmowy ma taką specyficzna cechę, że on w przeciwieństwie do plakatu, który niesie przesłanie pewnej idei, wprowadza widza w sam środek filmu - podkreślił Edward Zamysłowski z Muzeum Kinematografii.

Perłą internetowej kolekcji jest program do polskiego filmu ”Z dymem pożarów”, który powstał w okresie II wojny światowej w Stanach Zjednoczonych. Według muzealnych ekspertów, prawdopodobnie był to pierwszy polski film z tego okresu, a tego programu prawdopodobnie nie posiada żadna inna instytucja, która zajmuje się upowszechnianiem wiedzy filmowej w Polsce.

To jest niesamowicie ciekawy zbiór, bo przede wszystkim pokazuje jaki wizerunek polskiego kina starano się wytworzyć na Zachodzie, a także w pewnym stopniu sugeruje jak polskie kino mogło być tam odbierane” - dodał. W zamierzeniach jest także umieszczenie w internecie kolekcji zagranicznych plakatów do polskich filmów, z której słynie łódzkie Muzeum Kinematografii. „Na pewno w najbliższym czasie także te plakaty w naszej prezentacji internetowej zamieścimy” - mówił PAP dr Krzysztof Jajko.

Wirtualna prezentacja pokazuje, jak na przestrzeni lat zmieniał się sposób, w jaki projektowano programy.

Warto zwrócić uwagę także na kształt plastyczny programów, nie tylko ze względu na różnorodność, a czasem pomysłowość (wycinane okienka, obcięte rogi, przyciągająca wzrok czcionka) – zwraca uwagę cytowany już Piotr Sitarski. Staranne przyjrzenie się formie powie nam wiele o czasach, z których programy pochodzą. I tak te najwcześniejsze przypominają czasem po prostu afisz, tyle że zmniejszony tak, żeby zmieścił się do damskiej torebki lub kieszeni marynarki. Prędko rozwija się typowa forma programu, to znaczy złożonej na pół kartki formatu mniej więcej A4, z „rozkładówką” w środku (czasem rzeczywiście kryjącą odważniejsze obyczajowo zdjęcia). Początkowo są to druki dość ubogie plastycznie, jednobarwne, bez ilustracji. Kiedy jednak kina zaczynają przynosić większe dochody, programy nabierają rozmachu. W latach 30. zdarzają się programy barwne, wielostronicowe, z licznymi fotosami. Regułą jest też tonowanie (zmiana odcienia).

Do 1939 r. były wydawane przez dystrybutorów rozpowszechniających filmy w kinach, ale także przez same kina, głównie warszawskie. Wiele programów ma oryginalne pieczątki przedwojennych polskich kin.

Programy po II wojnie

Natomiast po II wojnie programy charakteryzują się ubogą grafiką, a papier, na którym były drukowane, był słabej jakości. Pierwsze powojenne programy wydawały same kina, a następnie monopolistą na tym rynku stało się Przedsiębiorstwo Państwowe Film Polski. Później przez wiele lat tym dystrybutorem była Centrala Wynajmu Filmów. Od drugiej połowy lat 50. rozpoczyna się rozwój plakatu, co ma odzwierciedlenie również w jakości programów.

Od lat siedemdziesiątych rozpoczyna się zanik programów filmowych, a dekadę później w ogóle zaprzestano ich wydawania. Zastąpiły je ulotki.

 Zaprezentowane zdjęcia programów pochodzą z Muzeum Kinematografii.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Muzyka / Aktualności
    Niezwykła teatralno- muzyczna instalacja, której brzmienie nadaje sama publiczność! Mamy podwójne zaproszenie na spotkanie z Domem Dźwięku w...
    Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
    W Nowej Hucie wakacje zaczynają się już teraz! Już 9 czerwca rusza wielki plenerowy maraton wydarzeń. 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora,...
    Obraz Matejki sprzedany za ponad trzy i pół miliona złotych. Nowy rekord polskiego rynku sztuki!
    Takiej licytacji nie było od lat. Na Aukcji Sztuki Dawnej w DESA Unicum obraz "Zabicie Wapowskiego” Jana Matejki zyskał rekordową sumę.
    Festiwal Miłosza w Krakowie. Zacznij od swoich ulic! /zdjęcia/ We Wear Culture - największa wirtualna wystawa poświęcona modzie!
    Tagi