zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Kupa: przyrodnicza wycieczka na stronę

Kiedy zobaczyłam wielki tytuł "Kupa" na okładce książki dla dzieci, w pierwszym momencie pomyślałam: "Powariowali! To już nie ma o czym pisać?" Kiedy jednak zajrzałam do środka, zmieniłam zdanie.

.html
 "Kupa: przyrodnicza wycieczka na stronę", Nicola Davies, Noel Layton. Wyd. Dwie Siostry 2008.
"Kupa - przyrodnicza wycieczka na stronę" to dowcipna, mądra opowieść o... odchodach. Tak, nie przewidziało się wam. Autorka tekstu Nicola Davies, absolwentka zoologii na uniwersytecie w Cambridge, prezenterka popularnych programów przyrodniczych w telewizji i w radiu, przekonuje nas, że kupa (inaczej: grubsza robota, gówienko, gnój) rządzi światem. I że bez niej właściwie nie moglibyśmy żyć.

Niezależnie od nazwy odchody (by użyć jednego ze stosownych określeń) są wszechobecne. Chociaż w nas, ludziach, mogą one budzić wstręt lub skrępowanie, fakt pozostaje faktem – wszystkie stworzenia robią kupę – pisze Davies i na początek serwuje nam przegląd odchodów (niektóre były za duże lub za rzadkie, aby zmieścić się na stronie - informuje).

Dzieci, bo do nich skierowana jest ta książeczka, mogą tu zobaczyć (na rysunkach Neala Laytona), jak np. wygląda kupa złotej rybki i porównać ją z odchodami królika czy krowy. Okazuje się też, że niektóre stworzenia specjalnie upodabniają się do psiej kupy. Np. gąsienice pewnego australijskiego motyla kamuflują się w ten sposób, żeby nie stać się łatwym kąskiem dla ptaków.

Żadne ślady i tropy nie powiedzą tyle o zwierzęcym życiu, ile właśnie najbardziej przemilczana cząstka natury, czyli kupa – pisze na okładce książki znany dziennikarz Adam Wajrak. - Ja sam po wielu latach spędzonych w lesie, wśród różnych dzikich stworzeń, wiem jedno na pewno: pokażcie mi kupę, a powiem wam, jak żyje to, co ją zrobiło.

.html
 Przegląd kup.
I tak np. lisia kupa cuchnie obrzydliwie. To ostry, stęchły, kwaśny zapach przypominający woń starych skarpetek. Nie wąchać! – radzi autorka. Z jej książki dowiemy się też, że kupy wieloryba – płetwala błękitnego wyglądają jak gigantyczne gałki lodów truskawkowych, dryfujących po wodzie.

Dla nas, ludzi, może się to wydać obrzydliwe, ale wiele gatunków zwierząt (np. króliki) z różnych przyczyn zjada swoje odchody. Te bywają też często rodzajem informacji. Wydry z Południowej Ameryki budują nad rzekami olbrzymie latryny i w ten sposób oznaczają swoje terytorium. "To moja rzeka, więc lepiej spadaj!" – informują niepożądanych gości.

Taka latryna może stać się czymś na kształt agencji matrymonialnej. Na przykład leniwce, które żyją samotnie na drzewach robią kupę co cztery dni i tylko wtedy schodzą na dół. Rzadko widują się z innymi osobnikami, a informacje przekazują sobie właśnie po zapachu odchodów, które są rodzajem naszego maila czy esemesa.

Kupa czasami działa jak nić Ariadny – dzięki niej hipopotamy odnajdują drogę do domu. Świetnie sprawdza się też w ogrodnictwie. Na przykład niektóre termity hodują na niej grzyby, które później zjadają.

.html
 rys. Neal Layton.
Ale są też stworzenia, które "robią w kupie". Na świecie żyje ok. 7 tysięcy gnojarzy i każdy gatunek ma swój ulubiony rodzaj odchodów. Ich praca to nie jest jednak łatwy kawałek chleba. W ciągu dwóch godzin po słoniowej kupie może nie być śladu, pod warunkiem, że weźmie się za nią aż 16 tys. żuków. Nic dziwnego zatem, że mieszkańcy miasteczka Cootaburra w Australii wznieśli gnojarzowi gigantyczny pomnik o wysokości pięciu pięter.

Takich ciekawostek jest w tej książeczce więcej. To wszystko sprawia, że "przyrodnicza wyprawa na stronę" Nicoli Davies i Neala Laytona jest nie tylko fascynująca, ale i naprawdę pożyteczna.

Bo kupa to prawdopodobnie najpożyteczniejsza rzecz na świecie – pisze autorka. – Nic dziwnego, gdy ptak narobi ci na głowę, uważa się to za zapowiedź szczęścia.

Ta mała książeczka to przełom i rewolucja – ocenia Adam Wajrak. - Możecie kupować swoim dzieciom różne kolorowe atlasy i przyrodnicze encyklopedie, a i tak zapewniam was, że nie dowiedzą się z nich tyle na temat zwierząt, co z tego uroczego dziełka.

Tak, moi drodzy. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, warto pochylić się nad tą "Kupą".

Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Artykul b. interesujaco napisany. Mam tylko mala uwage(jesli juz "kultura" to rowniez i jezykowa-mysle): otoz w ostatnim zdaniu Pani M.Szczyrby lepiej byloby usunac rusycyzm(niestety powszechny w obecnej polszczyznie) i napisac "Jakkolwiek BY to zabrzmialo...", pomijajac "NIE". Posdrawiam,Edward Gil

  • Pani NICOLA DAVIES ubiegła nas w temacie :((( pomysł nasz dojrzewał długo.. a tu plum!ktoś wydał już książkę No nic, Joasiu, masz rację by pomyśleć nad wiatrami.. klub kupy kasia&joasia

    • "a tu plum" - idealnie dobrane;)

  • He he he! To musi być ciekawa pozycja dla dzieci :) zastanowię się czy nie kupić tego moim dzieciaczkom!

  • Mam taką książeczkę. To całkiem niezły pomysł na zwariowany prezent. Niby temat nie ciekawy, ale sporo jest śmiechu podczas czytania i oglądania :)

  • Czytając ten artykuł o... setnie się ubawiłyśmy z moją dziewięcioletnią Malwinką:) Oczywiście, niebawem odwiedzimy księgarnię, bo uwielbiamy czytać i buszować w księgozbiorach. Może rzecz o kupkach będzie naszym nowym nabytkiem. Dzięki za impuls. Mama i Mal -natchnione czytelniczki:)

  • czego to ludzie nie wymyślą i - o zgrozo- nie zapiszą;) ciekawa książeczka:)

  • Ojoj he he he książka bardzo mnie zaintrygowała :) choć po przeczytaniu tytułu no to tak nie ciekawie :) :) myślę że ta książka była by bardzo ciekawym prezentem pod choinkę na pewno dzieciaki bardzo by się ucieszyły

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Zlot czarownic w Krakowie Teatr / Aktualności
Królewskie miasto gotowe na manifestację ciemnych mocy. Obrazoburczy serial "Klątwa" powraca na deski Łaźni Nowej.
Nieprzespana noc przez śląskie teatry
... ale nikt nie powinien narzekać. 5. edycja Metropolitalnej Nocy Teatrów to ponad 20 spektakli i wydarzeń na terenie całego Górnego Śląska.
Bilety: Festiwal Heroes of Vintage
To nowy trójmiejski festiwal będący hołdem złożonym muzyce i kulturze lat 80 i 90.
Z drukarni i półek: Stasiuk i afera Dreyfusa Julian Opie: Britpopowy rzeźbiarz
Tagi