zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plFilmRecenzje › Lego Batman: Film - Czerń wyszczupla /recenzja filmu/

Lego Batman: Film - Czerń wyszczupla /recenzja filmu/

[wszystkie zdjęcia: Warner Bros.]

Klocki ratują zszarganą reputację Człowieka- Nietoperza! "Lego Batman" to najlepszy od lat film z komiksowym superbohaterem. Dowcipny, dynamiczny i... autotematyczny jak nigdy przedtem.

Tak źle nie było od lat. Nieustraszony obrońca Gotham został zepchnięty do głębokiej filmowej defensywy. Nie pomógł ani chwilowy fabularny alians z Supermenem, ani też kolejna rysunkowa rekonstrukcja jego bojów z Jokerem. Na domiar złego, kostium Człowieka- Nietoperza porzucił Ben Affleck. Czy dla Batmana naprawdę nie ma już ratunku? Jest! Choć przychodzi on z najmniej spodziewanej strony - producentów montujących nową franczyzę na bazie klocków Lego. Decyzja, aby bohaterem kolejnego filmu klockowej serii uczynić właśnie Batmana okazała się... strzałem w dziesiątkę. Ratując resztki godności sponiewieranego komiksowego superbohatera.

 

Wentylacja z naciskiem na przeponę

"Lego Batman" przywraca proporcje, zaburzone przez wspomniane filmowe przedsięwzięcia DC Comics. Komiksowy gigant chyba zbyt bardzo uwierzył w siłę dorosłego podejścia Christophera Nolana. I pozwolił uczynić z Batmana źródło fabularnych ekwiwalentów wizyt na kozetce. O ile jeszcze "Mroczny rycerz" stanowił powiew rzeczywistej świeżości, kolejne odsłony "Bruce Wayne'a dla dorosłych" oglądało się z rosnącym zażenowaniem. Na tym tle klockowa wersja spuszcza z tonu. I skutecznie przewietrza zatęchłą jaskinię superbohatera.

Film w reżyserii Chrisa McKay'a to wentylacja z naciskiem na pracę przepony. Bo też twórcy dali sobie spokój z nadętą powagą Nolana i Snydera. Stawiając na pastisz oraz komedię. Wszystkie rozterki bohatera, jak też jego problemy "adaptacyjne" są więc obrazowane za pomocą krótkich, ale wymownych gagów. Klockowy Batman jednocześnie pozostaje popkulturową ikoną o bogatej kartotece. McKay przypomina, iż Człowiek-Nietoperz nie zaczął się z Nolanem czy Timem Burtonem. W Izbie Pamięci znalazło się miejsce na... każdą filmową odsłonę przygód superbohatera. Nie zabrakło nawet campowego serialu z Adamem Westem.

 

Why So Serious?

To, przed czym Nolan i Snyder próbowali za wszelką cenę uciekać, McKay przyjmuje z całym  dobrodziejstwem inwentarza. Nie kryjąc, iż postać Batmana niesie ze sobą i kuriozalne konotacje. O tym, że człowieka w stroju nietoperza nie należy traktować do końca poważnie, przekonują zresztą pierwsze sekundy filmu. Gdy bohater odpowiednio srogim głosem komentuje... napisy. Ale to dopiero początek prawdziwego maratonu żartów i nawiązań. Wycelowanych nie tylko w bliskie otoczenie Batmana. Bo dostaje się i konkurentowi DC Comics - Marvelowi (jak brzmi hasło do komputera Bruce Wayne'a?).

Autotematyczne podejście determinuje charakter klockowej produkcji. Chwilami można odnieść wrażenie, iż twórcy drwią sobie z legendy Batmana. Punktując wszelkie absurdy kultowej postaci. Ale to tylko pozory. Za żartobliwą formą, kryje się bowiem analogiczna do "dorosłych" produkcji gorzka refleksja nad komiksowym heroizmem. Ten Batman jest równie samotny, cierpiący, ale i egoistyczny, co jego fabularni poprzednicy. Uświadamia to widzom choćby wprowadzona do filmu postać Robina. Słynny pomocnik Człowieka- Nietoperza jest tu odpowiednio dobroduszny i infantylny. Aby na jego tle batmanowska megalomania przybrała jeszcze większe rozmiary.

 

Tom Cruise, King Kong i Oko Saurona

Film bazujący na klockach rzecz jasna rządzi się własnymi regułami. Podobnie jak w poprzedniej produkcji "Lego: Przygoda" świat przedstawiony jest tylko częściowym odwzorowaniem ludzkiej rzeczywistości. Tak naprawdę rządzi tu żywioł składania i rozkładania klocków. Obecny nawet w przypadku użycia broni palnej czy wypływającej na ulicę lawy. Dzięki temu sekwencje akcji osiągają niespotykaną dotąd intensywność. Aż trudno nadążyć za zmieniającymi się w ułamkach sekund konfiguracjami klocków.

Mimo iż klockowy Batman nie dorównuje pod względem oryginalności "Lego: Przygodzie", trudno zignorować kinetyczny potencjał filmu. Tym bardziej, iż kreowana na wzór animacji poklatkowej, trójwymiarowa narracja nie jest sztuką samą w sobie. Została tu doskonale zsynchronizowana ze wspomnianymi gagami. Co docenią dorośli widzowie, uśmiechając się np. na dźwięk hitu Counting Crows czy widok Toma Cruise'a z filmu "Jerry Maguire". Nie sposób zachować też powagę w finałowej części, gdy Joker zsyła na Gotham drużynę arcyłotrów złożoną m.in. z Valdemorta, King Konga i... Oka Saurona.

W krainie Lego wszystko jest możliwe. I ten wszystkizm w tym wypadku zdaje egzamin. Batman wreszcie może podnieść głowę do góry. Tutaj czerń naprawdę wyszczupla, a Joker spija słowa z jego ust. Byle Snyder sobie o nim nie przypomniał...

 

Film "Lego Batman" wchodzi na ekrany kin 9 lutego. Dystrybutorem jest Warner Bros. Polska.

 

Film obejrzany na przepremierowym seansie w Cinema City - Orange IMAX w Krakowie. 

 

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • kurcze no, to chyba nic nowego że lego robi sobie takie wszechstronne jaja z tematu, za który się zabiera. wszystkie gry i filmy lego polegały na puszczaniu oka do grającego/widza, bazowały na tym patosie podstawy i przerabiały ów patos właśnie w coś lekkiego i zabawnego. mnie na przykład śmieszy że nagle sauron ma oko, a główny zły z harry'ego pottera to valdemort. he he

  • Coraz więcej entuzjastycznych opinii na temat filmu "Lego Batman" sprawia, że zastanawiam się, czy nie warto przejść się na tę produkcję do kina, chociaż raczej na takie filmy nie chodzę.

  • Jeżeli ktoś stawia na humor i historię z przymrużeniem oka, to nie powinien czuć się zawiedziony.

  • Widziałam zwiastun i jakoś mnie ten film nie przekonuje. Chyba należę do mniejszości, z tego co czytam na różnych portalach, no ale nie, na pewno się nie wybiorę ;)

  • Również słyszałem wiele pozytywnych opinii na temat tego filmu ale z pewnością nie dla mnie i się do kina nie wybieram z pewnością.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Muzyka / Aktualności
Niezwykła teatralno- muzyczna instalacja, której brzmienie nadaje sama publiczność! Mamy podwójne zaproszenie na spotkanie z Domem Dźwięku w...
Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
W Nowej Hucie wakacje zaczynają się już teraz! Już 9 czerwca rusza wielki plenerowy maraton wydarzeń. 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora,...
Obraz Matejki sprzedany za ponad trzy i pół miliona złotych. Nowy rekord polskiego rynku sztuki!
Takiej licytacji nie było od lat. Na Aukcji Sztuki Dawnej w DESA Unicum obraz "Zabicie Wapowskiego” Jana Matejki zyskał rekordową sumę.
Festiwal Miłosza w Krakowie. Zacznij od swoich ulic! /zdjęcia/ We Wear Culture - największa wirtualna wystawa poświęcona modzie!
Tagi