Marcelina Stoszek -
niedawno zadebiutowała na naszym portalu, wkrótce zagra we wrocławskim klubie Rura. W rozmowie z Kulturaonline.pl Marcelina opowiada o swoim projekcie
Mariija, zbliżającym się koncercie i... jasełkach w Cieszynie.
 |
| fot. Michał "Yanic" Janica |
Pochodzisz z Cieszyna, studiujesz w Katowicach, mieszkasz we Wrocławiu, a pomieszkujesz w Krakowie - gdzie czujesz się jak w domu?
W pociągu. (śmiech) Skąd całe zamieszanie? W Cieszynie miałam naprawdę bardzo fajne dzieciństwo, ale kiedy chce się zacząć robić coś po swojemu, małe miasto niespecjalnie temu sprzyja. A Wrocław? Wrocław jest taki przystojny... (śmiech) A poważnie – można się tutaj rozwijać, wciąż odkrywać coś nowego. Katowicka Akademia Muzyczna, w której studiuję na wydziale jazzu, to z kolei jedyna szkoła, w której mogę zdobyć wykształcenie wyższe, jednocześnie robiąc to, co lubię.
Masz dwadzieścia jeden lat i przed sobą pierwszy koncert. Jaki masz na siebie pomysł?
Mój pomysł polega na braku pomysłu. Chcę być przede wszystkim spontaniczna. Coś podobnego powiedziała chyba kiedyś Doda... I co? Sprzedaje się! (śmiech)
Lubisz jazz, soul i r&b. Ale początki twojej kariery sięgają... jasełek w Cieszynie.
Wszystko zaczęło się od mojego taty, który śpiewał podczas jasełek góralskie kolędy. Ja byłam aniołkiem, a jak dorosłam, awansowałam na pastereczkę. (śmiech) Dzięki temu mogłam być w teatrze tak długo, jak chciałam, a bardzo to lubiłam. Stawiałam tam swoje pierwsze kroki i po raz pierwszy miałam okazję zmierzyć się z dużą widownią.
Z teatru przeniosłaś się do wrocławskich klubów. Co dają takie doświadczenia?
Występuje się w różnych miejscach z różnymi ludźmi. Często w bardzo krótkim czasie trzeba nauczyć się kilku piosenek. To na pewno dobra szkoła radzenia sobie w trudnych warunkach – czasem w ogóle się nie słyszysz. Ale dzięki temu uczysz się śpiewać dobrze wszędzie, niezależnie od okoliczności. Czasem nikt nie słucha i wtedy można potraktować to jak próbę generalną przed ważniejszym występem, poćwiczyć piosenki – tak naprawdę nikt nie wie, czy fałszujesz, czy nie. (śmiech) Z drugiej strony takie granie do kotleta potrafi zamienić się w prawdziwy koncert, bo akurat wszyscy złapali energię, bawią się, biją brawo.
Teraz czeka cię najprawdziwszy koncert – co po nim?
Pojawiło się już kilka następnych propozycji koncertowych, mam nadzieję, że wkrótce będzie ich jeszcze więcej. Nasza piosenka "There’s No One" ukaże się na drugiej części popularnej składanki Radia RAM "RAM Cafe 2", dzięki czemu usłyszy nas więcej ludzi. Poza tym cały czas pracujemy nad własnymi utworami, które mają trafić na demo.
 |
| fot. Michał "Yanic" Janica |
Projekt Mariija to przede wszystkim ty, ale nie tylko. Powiedz kilka słów o muzykach, którzy pojawią się obok ciebie na scenie.
Współautorem piosenek jest Dawid Korbaczyński, gitarzysta grupy Mikromusic. Przy okazji – Natalia Grosiak, wokalistka Mikromusic, bardzo pomaga mi przy pisaniu tekstów, za co jestem jej ogromnie wdzięczna. Poza tym w skład zespołu wchodzi pianista Mikro - Robert Jarmużek, który napisał muzykę do jednego z utworów. Reszta to już moje pokolenie. (śmiech) Piotrek Mazurek, basista grający na co dzień z Jose Torresem muzykę latynoską, a w zespole Dreamland hip-hop, oraz reprezentujący wesołe funkowe granie Michał Maliński z zespołu Jarecki.
Jesteś jedną z debiutantek portalu Kulturaonline.pl. Czy pojawienie się na naszych łamach w jakiś sposób ci pomogło?
Oczywiście. Pojawiły się oferty współpracy, nie zabrakło też internautów, którzy posłuchali, jak śpiewam i skomentowali moje umiejętności. Dla osób takich jak ja, które pracują nad swoim materiałem w domu, nie mają menedżerów, ani specjalistów od promocji, to bardzo ważne, żeby wiedzieć, jak ludzie odbierają ich muzykę.
* Marcelina "Mariija" Stoszek wystąpi we wrocławskim klubie Rura (ul. Łazienna 4) w czwartek, 8 listopada, o godz. 20.30. Bilety na koncert kosztują 9 i 12 zł.
Mariiji możecie p0słuchać
tutaj.
KONKURS
Mamy dla was dwa podwójne zaproszenia na czwartkowy koncert Mariiji we wrocławskiej Rurze. Rozlosujemy je wśród osób, które wyślą na adres
redakcja@kulturaonline.pl maila o temacie
MARIIJA (w treści proszę podać swoje imię i nazwisko). Na maile czekamy do 7 listopada (do godz. 15).
KONKURS ZAKOŃCZONY
