zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaRecenzje › 'Masa. O kilerach polskiej mafii' A. Górski, J. Sokołowski /recenzja książki/

'Masa. O kilerach polskiej mafii' A. Górski, J. Sokołowski /recenzja książki/

 fot. okładka książki/Prószyński i S-ka

Wydawnictwo Prószyński i S-ka opublikowało kolejną książkę, której głównym bohaterem jest Masa - były przestępca, jeden z najbardziej wpływowych gangsterów tzw. grupy pruszkowskiej. W serii rozmów z dziennikarzem Arturem Górskim opowiada o tajemnicach mafii - tym razem o płatnych zabójcach.

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być członkiem mafii? Jak się do niej dostać? Czy łatwo jest zabijać z zimną krwią? Kto i z jakich przyczyn decyduje o śmierci danej osoby? Na te - i wiele innych pytań - znajdziecie odpowiedź w najnowszej książce "Masa o kilerach polskich mafii". Jest to fascynująco-przerażająca literatura faktu, napisana w formie wywiadu przeprowadzonego przez Artura Górskiego (dziennikarza, pisarza, do niedawna redaktora naczelnego ”Focusa Śledczego”, obecnie redaktora ”Focusa Historia) z Jarosławem Sokołowskim - pseudonim Masa, byłym przestępcą, jednym z najbardziej wpływowych gangsterów tzw. grupy pruszkowskiej, od 2000 r. świadkiem koronnym. blisko związany z pruszkowskim bossem Andrzejem K. Pershingiem.

 Sceny niczym z filmu Alfreda Hitchcocka

Rzadko sięgam po reportaż, ale od dawna intryguje mnie ciemna strona naszego społeczeństwa – przestępczy półświatek pełen przemocy, zemsty i kary. Dlatego z ogromnym zainteresowaniem zagłębiłam się w lekturę niniejszej publikacji, i … przepadłam. Mocna rzecz, która szokuje i zmusza do przemyśleń nad ludzką naturą. Aż trudno uwierzyć, że to prawda. Podczas gdy zwyczajny, przeciętny Kowalski z dnia na dzień przędzie swoją nudną egzystencję, gdzieś niedaleko rozgrywają się sceny niczym z filmu Alfreda Hitchcocka. Nie zawsze rzeczywistość idzie w parze z pięknem i dobrocią.

Wiele opisanych w książce wydarzeń czytelnicy znają już z przekazów medialnych. Jednakże na konkretną kwestię narratorzy rzucają więcej światła, ujawniając jej kulisy, kontekst i stojących za nią ludzi. Znajdziemy tu między innymi informacje dotyczące Caro - założyciela podziemnego hazardu, Zbigniewa C. ”Dax” – ”legendzie” Mokotowa, Sławomira K. "Chińczyka'' – prawej ręki Masy lub Marka M. ”Oczko” – ważnej postaci pomorskiego podziemia. Pojawia się również Jan Gołębiowski, jeden z najbardziej cenionych rodzimych profilerów, który ma na swoim koncie udział w wielu głośnych śledztwach. Z łatwością potrafi dokonać analizy śladów behawioralnych, ustalić sposób działania sprawcy, czyli jego modus operandi oraz opracować psychologiczny wizerunek przestępcy. Dzięki czemu niejednokrotnie znajduje klucz do rozwiązania zagadki. 

Nie jest to powieść do poduszki. Wprost przeciwnie. To szczery, bezkompromisowy, odważny, czasem wręcz wulgarny pamiętnik poświęcony okrutnym bossom, ich podwładnym i współpracownikom. Bezwzględnie odziera nas ze złudzeń, pokazuje, że zabijanie w polskiej mafii jest codziennością. Wystarczy byle powód, jakieś drobne nieporozumienie lub podejrzenie o nielojalność, żeby ofiara szła do piachu. Jeszcze bardziej szokujące jest jednak to, że nie każdy egzekutor dokonuje zamachu dla osiągnięcia wysokiego honorarium. Niektórzy robią to dla chorej przyjemności lub chęci zaimponowania innym albo też w imię posłuszeństwa.

Dlaczego Diabeł założył własny zakład pogrzebowy?

”Masa. O kilerach polskiej mafii” to bezkompromisowa i kontrowersyjna proza w najlepszym wydaniu. Każdy rozdział dotyczy czegoś innego i niesie ze sobą wiele niecodziennych sytuacji. Krwawe porachunki gangów, spektakularne przypadki zabójstw i morderstw, pranie brudnych pieniędzy, wyłudzenia, wymuszenia, handel alkoholem i narkotykami, widowiskowe wykonywanie wyroków śmierci – to zaledwie przedsmak mrożących krew w żyłach atrakcji, jakich możemy doświadczyć czytając wywiad.

Oprócz silnych wrażeń reportaż dostarcza także różnorodnych ciekawostek: jak wygląda pruszkowska ”Siekierezada”, skąd się wzięła nazwa ”PX-y”, kim byli Mutanci, dlaczego niewinny ochroniarz w popularnym poznańskim klubie musiał zostać wyeliminowany, z jakiego powodu niejaki ”Diabeł” założył własny zakład pogrzebowy, czemu ,,Malarz'' zawdzięcza gangsterską sławę i na jakich zasadach opiera się układ z okrutną i wszechmocną strukturą przestępczą zza Buga? Z całą pewnością nie brakuje tu wstrząsających newsów, brutalnych momentów i chwil grozy. Ciekawym dodatkiem jest także umiejscowienie na końcu książki "Gangsterskiej galerii według Masy", gdzie w skrócie poznajemy najważniejsze persony w gangsterskim środowisku. 

Naturalistyczny język 

Luźny styl pisania, przepełniony mafijnym slangiem i przekleństwami, realizm przekazu oraz merytorycznie ujęcie tematu gwarantują ciekawą lekturę, od której nie sposób się oderwać. Wyłania się jednak kilka mankamentów, które negatywnie rzutują na odbiór całości. Nagromadzenie zdarzeń oraz natłok bohaterów i sieć powiązań między nimi powoduje chaos i nie sprzyja spokojnemu rozpoznaniu sprawy.

”Masa. O kilerach polskiej mafii” to książka, którą zdecydowanie warto poznać. Bez ogródek i zbędnych przesłon ukazuje prawdziwy obraz rodzimej mafii: bezwzględna, okrutna, ale i honorowa. Rządząca się swoimi prawami i wymagająca nieoczywistych rozwiązań. Jednak właśnie dzięki temu wzbudza duże zainteresowanie i sprzeczne emocje. Po lekturze można z ulgą powrócić do swojego szarego, ale za to spokojnego świata, w którym można postrzelać co najwyżej gafy…


Książka ”Masa. O kilerach polskiej mafii” ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Możecie Państwo mi zarzucać stronniczość, brak obiektywności i tolerancji, negatywne nastawienie, ALE uważam, że robienie z bandziora jakim jest Masa celebryty w ogóle nie powinno mieć miejsca. Prawda jest taka, że ten człowiek powinien gnić więzieniu, a nie zarabiać krocie na popisywaniu się swoimi wątpliwymi "zasługami" .

  • Opinie na temat publikacji są bardzo podzielone. Zamierzam jednak nabyć książkę i wyrobić sobie własne zdanie. Mam podobne zdanie jak autor powyższego komentarza.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Złote Maliny 2017: Anty-Oscary rozdane. O co chodzi z tym filmem o Hillary Clinton? Film / Aktualności
Najgorszym filmem roku nie "Batman v Superman", lecz... demaskatorski dokument o Demokratach?! Czyżby Złote Maliny opanowało politykierstwo?
'Biel kolorem śniegu. Tadeusz Kantor i Artyści z kręgu Cricot 2.' /zapowiedź wystawy/
”Biel kolorem śniegu. Tadeusz Kantor i Artyści z kręgu Cricot 2. Rzym 1979” to tytuł wystawy, która zostanie otwarta 3 marca z...
Sat-Okh (Stanisław Supłatowicz) - Sienkiewicz kanadyjskich Indian
Sat-Okh zbierał legendy i informacje o codziennym życiu swych przodków. Dla Indian kanadyjskich jego twórczość spełniała rolę podobną do tej,...
'Monsieur Jean szuka szczęścia' Thomasa Montassera: Małe może być piękne /recenzja książki/ Abraham Poincheval: Pomieszkuje w rzeźbach i wysiaduje jaja
Tagi