zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plTeatrAktualności › 'Misery' Stephena Kinga w Teatrze Kwadrat w Warszawie: Thriller psychologiczny /recenzja spektaklu/

'Misery' Stephena Kinga w Teatrze Kwadrat w Warszawie: Thriller psychologiczny /recenzja spektaklu/

[materiały pras. Teatru Kwadrat w Warszawie]

"Misery" Stephena Kinga – thriller jednego z najbardziej poczytnych pisarzy trafił właśnie na scenę warszawskiego Teatru Kwadrat. Znakomite aktorstwo!

Teatr Kwadrat, znany przede wszystkim przez warszawskich widzów z przezabawnych komedii, postanowił sięgnąć tym razem po coś nowego i dołączył do swojego repertuaru thriller psychologiczny autorstwa mistrza literatury grozy - Stephena Kinga. Jak na repertuarowy debiut niekomediowy, to bardzo odważne posunięcie, tym bardziej, że wielu fanów książek Kinga bez wahania wybrało się do teatru, aby ocenić, jak aktorzy poradzili sobie z tekstem mistrza. "Misery” to pierwszy spektakl wystawiony w nowej przestrzeni Sceny Kameralnej Teatru Kwadrat. Na podstawie powieści Kinga powstał film w reżyserii Boba Reinera o tym samym tytule, z oscarową kreacją Kathy Bates. Kwadrat nie jest pierwszym teatrem, który sięgnął po tę powieść. Już w kwietniu 2006 roku w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej odbyła się premiera "Misery” w reżyserii Andrzeja Celińskiego, znanego z nominacji do Oscara za "Dzieci z Leningradzkiego”.

King na deskach Teatru Kwadrat

Akcja rozgrywa się w domku Annie Wilkes (Ewa Wencel). Już w pierwszej scenie widzimy leżącego na łóżku Paula Sheldona (Piotr Polk), a z początkowej rozmowy dowiadujemy się, że Paul jest popularnym pisarzem serii romansów o pięknej Misery, ale chcąc napisać zupełnie inną powieść, zaszywa się w małej miejscowości w górach. Wracając z gotowym maszynopisem pierwszej "poważnej” książki, ulega wypadkowi, jego samochód zsuwa się ze zbocza i utyka w zaspie. Życie Paula ratuje Annie, jak sama o sobie mówi – jego największa fanka, która zna na pamięć wszystkie przygody Misery. Na początku Annie jest zachwycona, że może gościć w swoim skromnym domku ulubionego pisarza. Wszystko komplikuje się, gdy Wilkes dowiaduje się o nowej książce Sheldona, od tego momentu jej postać diametralnie się zmienia i ku zaskoczeniu wszystkich osoba, która uratowała Paula teraz jest dla niego największym zagrożeniem. Pisarz staje się niewolnikiem w domu swojej psychopatycznej fanki. A każdy dzień jest dla niego prawdziwą walką o przetrwanie.

Misery
fot. materiały pras.

Mistrzowski duet Wencel-Polk

Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem kreacji stworzonej przez Ewę Wencel, którą do tej pory znałam ze znakomitych ról komediowych.  W spektaklu "Misery” w mistrzowski sposób pokazała, że role charakterystyczne nie są jej obce. Fenomenalnie zagrała postać Annie - z jednej strony kruchą i delikatną, a z drugiej wybuchową i nieprzewidywalną. W jeden chwili spokojnie rozmawia z Paulem, zachowuje się zwyczajnie, by za minutę wpaść w furię i grozić pisarzowi pistoletem. Jest nieprzewidywalna, co sprawia, że polowa widowni podskakuje z wrażania na fotelach. Mimika aktorki doskonale odzwierciedla szaleństwo tej postaci. Piotr Polk w roli Sheldona radzi sobie równie dobrze. Jesteśmy świadkami, jak z minuty na minutę jego stan zdrowia po wypadku ulega poprawie (duża w tym zasługa charakteryzacji). Oczywiście główną postacią na scenie, jak i w książce, jest jednak Annie, ale Polk, znajdujący się od samego początku do samego końca na scenie, znakomicie radzi sobie w roli poszkodowanego. Nie tylko jego wyraz twarzy, ale również ograniczone ruchy i pełne bólu słowa oddają prawdziwe cierpienie tego bohatera. Pojawia się również postać Szeryfa Bustera (Marcin Piętowski), która również pozostaje w pamięci.

Nowa scena, nowy wymiar rozrywki

Scena Kameralna Teatru Kwadrat zdaje się być doskonałym miejscem do zagrania tego typu przedstawienia, gdzie wszystko dzieje się w przestrzeni niewielkiego domku. Widzowie, ze względu na małe pomieszczenie, sami mogą poczuć się jak bohaterowie przedstawienia, ponieważ mają aktorów na wyciągnięcie ręki. Sztuka godna polecenia wszystkim miłośnikom twórczości Kinga. Jak powszechnie wiadomo, thrillery nie są łatwym gatunkiem do wystawienia na scenie, tym bardziej, gdy widzowie teatru są przyzwyczajeni do zupełnie innego typu przedstawień. Teatr Kwadrat zaryzykował i wprowadził do swojego repertuaru nowość gatunkową, dzięki znakomitemu reżyserowi – Robertowi Glińskiemu i aktorom, to ryzyko się opłaciło. Ewa Wencel i Piotr Polk stworzyli duet, który trzeba zobaczyć!

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Jako fan prozy tworzonej przez Stephena Kinga zainteresowało mnie to przedstawienie. Widziałem film na podstawie książki pt. "Misery" i chętnie obejrzałbym też przedstawienie.

  • Wybrałabym się z ochotą na ten spektakl grozy. Od dawna marzą mi się przedstawienia sensacyjne, kryminalne wystawiane na deskach teatru, coś w rodzaju dawnej telewizyjnej kobry.

  • "Misery" to dopiero hit, ale nie wyobrażam sobie nikogo innego w głównej roli jak Kathy Bates, genialna kreacji, dopasowanie w 100%. Jeśli chodzi o polskie wykonanie nie wiem czy aktorka pasuje, nie budzi strachu, nie ma tego szaleństwa w oczach.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
'Ostatnie zwierzęta' w Łaźni Nowej: Człowiek to nie brzmi dumnie /relacja - zdjęcia/ Teatr / Recenzje
Z mapką w ręku i doświadczeniami, które mogą zmienić stosunek do ludzkiej cywilizacji. Na terenie byłego budynku szkolnego w Nowej Huty,...
'Geniusz': Prawa ręka największych pisarzy /recenzja książki/
„Geniusz” A. Scotta Berga to powieść biograficzna opowiadająca o życiu niezwykłego człowieka i najlepszego redaktora – Maxa...
Na co do kina? Uciekaj! i Wybawienie
Na długą majówkę dystrybutorzy przygotowali tylko 2 premiery, adresowane głównie do fanów nieszablonowych thrillerów.
Netia Off Camera: Filmowa gorączka w Krakowie V Festiwal Muzyki Współczesnej im. Wojciecha Kilara: Przestrzenie
Tagi