Norah Jones: Poruszenie i nuda
Minęło 7 lat od momentu, gdy subtelne dziewczę z Brooklynu, za sprawą albumu "Come Away with Me" przypuściło szturm na światowe listy przebojów. Norah Jones była wtedy meteorem barowego bluesa i jazzu, który przeleciał z hukiem nad głowami słuchaczy. Niestety, tuż po fenomenalnym sukcesie debiutanckiej płyty, spadł prawdziwy deszcz asteroid z dziewczęcej krainy łagodności. Naśladowczynie Nory Jones, zdążyły skutecznie zniechęcić do formuły "dziewczyna z fortepianem". Na ich tle, kolejne płyty sprawczyni całego zamieszania, nie robiły już tak wielkiego wrażenia. Amerykańska wokalistka miała do wyboru: albo klonować się dalej albo podjąć wyzwanie zmiany. I...chyba stanęła w pół drogi.![]() |
| Okładka "The Fall"/EMI |
Premiera "The Fall" przewidziana jest na 17 listopada, jednak całości materiału można wysłuchać już teraz za pośrednictwem witryny NPR. Pierwsze wrażenia z odsłuchu przekonują, iż zapowiedzi stylistycznej rewolucji były oparte jednak na wątłych przesłankach. Bo Norah Jones nawet z towarzyszeniem niby rockowego składu, pozostaje nadal specjalistką od melancholijnych wokaliz. Choć mając w pamięci kolaboracje np. z Mike'm Pattonem, wypada chyba oczekiwać od niej większej dozy szaleństwa.
Studyjna oprawa Kinga dodaje kompozycjom nieco z surowości alternatywnego rocka, ubogaca dalsze plany subtelną elektroniką, ale do sfery muzycznych poszukiwań Nory nie wnosi nic nowego. Śpiewający sobie niezobowiązująco Kopciuszek nie przemienił się zatem w zadziorną Królewnę. Jazz i blues wciąż dominują na polu głównych inspiracji, z malutką domieszką alt country. Niekiedy, jak w zamykającym płytę i wykonanym z towarzyszeniem mandoliny "Man of The Hour", zawodzenia Nory osiągają ascezę bliską gospel.
![]() |
| Norah jeszcze przy fortepianie/Wikipedia |
Na zupełnie nowe wcielenie Jones, trzeba będzie pewnie poczekać do jej kolejnego gościnnego występu u któregoś z kolegów po fachu. Bo "The Fall" pokochają raczej zdeklarowani i bezkrytyczni fani talentu wokalistki. Ci, którym "Come Away with Me" kojarzy się ze smacznym snem, niech przygotują się na kolejne 45 minut w krainie Morfeusza. Miłych snów!
Płytę można przesłuchać za darmo i w całości za pośrednictwem witryny NPR. Tutaj znajduje się podstrona, gdzie "The Fall" jest dostępny pod postacią transmisji dźwięku strumieniowego.
|
Zobacz nowy teledysk Norah Jones
|
| N. Jones, Chasing Pirates, 2009 |







