zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Norah Jones: Poruszenie i nuda

Minęło 7 lat od momentu, gdy subtelne dziewczę z Brooklynu, za sprawą albumu "Come Away with Me" przypuściło szturm na światowe listy przebojów. Norah Jones była wtedy meteorem barowego bluesa i jazzu, który przeleciał z hukiem nad głowami słuchaczy. Niestety, tuż po fenomenalnym sukcesie debiutanckiej płyty, spadł prawdziwy deszcz asteroid z dziewczęcej krainy łagodności. Naśladowczynie Nory Jones, zdążyły skutecznie zniechęcić do formuły "dziewczyna z fortepianem". Na ich tle, kolejne płyty sprawczyni całego zamieszania, nie robiły już tak wielkiego wrażenia. Amerykańska wokalistka miała do wyboru: albo klonować się dalej albo podjąć wyzwanie zmiany. I...chyba stanęła w pół drogi.

.html
 Okładka "The Fall"/EMI
Płyta "The Fall" jeszcze przed otrzymaniem tytułu, dorobiła się famy wydawnictwa, które pokaże Jones w nowym, zaskakującym świetle. A to głównie za sprawą doboru producenta - Jacquire'a Kinga, odpowiedzialnego za brzmienie rockowych płyt m.in. Modest Mouse, Kings of Leon i Toma Waitsa. Zapowiedzią stylistycznej wolty wydawały się również zmiany w zespole akompaniującym, dokąd zaangażowano muzyków grających wcześniej z Beckiem czy R.E.M. No i jeszcze jeden mały szczegół - Norah postanowiła kosztem ukochanego fortepianu faworyzować gitarę.

Premiera "The Fall" przewidziana jest na 17 listopada, jednak całości materiału można wysłuchać już teraz za pośrednictwem witryny NPR. Pierwsze wrażenia z odsłuchu przekonują, iż zapowiedzi stylistycznej rewolucji były oparte jednak na wątłych przesłankach. Bo Norah Jones nawet z towarzyszeniem niby rockowego składu, pozostaje nadal specjalistką od melancholijnych wokaliz. Choć mając w pamięci kolaboracje np. z Mike'm Pattonem, wypada chyba oczekiwać od niej większej dozy szaleństwa.

Studyjna oprawa Kinga dodaje kompozycjom nieco z surowości alternatywnego rocka, ubogaca dalsze plany subtelną elektroniką, ale do sfery muzycznych poszukiwań Nory nie wnosi nic nowego. Śpiewający sobie niezobowiązująco Kopciuszek nie przemienił się zatem w zadziorną Królewnę. Jazz i blues wciąż dominują na polu głównych inspiracji, z malutką domieszką alt country. Niekiedy, jak w zamykającym płytę i wykonanym z towarzyszeniem mandoliny "Man of The Hour", zawodzenia Nory osiągają ascezę bliską gospel.

.html
 Norah jeszcze przy fortepianie/Wikipedia
Gdyby usilnie szukać jaskółek przemiany Jones, pewnie znalazłoby się ich parę w pierwszej części płyty. Otwierający całość, singlowy "Chasing Pirates", "Even Though", "Young Blood"  posiadają bardziej żwawą rytmikę i pełniejsze aranżacje, zaś w ich melodiach ukryto przyswajalne, zdatne do nucenia motywy. Jones aczkolwiek ani w głowie ścigać się z popowymi gwiazdami, dlatego z drugiej strony częstuje słuchaczy typowymi dla niej nastrojowymi balladami. Niektóre z nich jak "Light As a Feather", "You Ruined Me Now" czy "Stuck" mają urok poruszających, refleksyjnych opowieści, których chce się słuchać dłużej. Inne, jak "Back to Manhattan" czy "December" potrafią skutecznie zanudzić powtarzalnymi akordami i smętnym zawodzeniem.

Na zupełnie nowe wcielenie Jones, trzeba będzie pewnie poczekać do jej kolejnego gościnnego występu u któregoś z kolegów po fachu. Bo "The Fall" pokochają raczej zdeklarowani i bezkrytyczni fani talentu wokalistki. Ci, którym "Come Away with Me" kojarzy się ze smacznym snem, niech przygotują się na kolejne 45 minut w krainie Morfeusza. Miłych snów!

Płytę można przesłuchać za darmo i w całości za pośrednictwem witryny NPR. Tutaj znajduje się podstrona, gdzie "The Fall" jest dostępny pod postacią transmisji dźwięku strumieniowego.

 Zobacz nowy teledysk Norah Jones
 N. Jones, Chasing Pirates, 2009

  
 



Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Niektórzy lubią takie spokojne, nastrojowe klimaty.

    • Dokladnie! Niektórzy lubią "delikatną" muzykę.

  • recenzja bardzo dokładna, ale jak usłyszałam singiel zapowiadający płytę to się miło rozczarowałam :)

  • Po recenzji odsłuchałam płytę i jak dla mnie jest bardzo udana! Klimaty spokojne i nastrojowe, ale wcale nie nudne :) nawet chyba bardziej przypadły mi do gustu niż poprzednie dokonania Norah.

  • Szkoda, że często jak płyta jest utrzymana w bardziej spokojnych klimatach to od razu recenzenci piszą, że jest nudna.

  • Kocham muzyke Norah Jones. Nawet najgorsza recenzja nic nie da. Zawsze sięgne po jej płyty

  • Zachęcam do obejrzenia filmu z udziałem Nory Jones.Film pt. "Jagodowa miłość",w którym zagrała Elizabeth,w obsadzie również można zobaczyć przepiękną Natalie Portman. Norah gra zmysłową kobietę, która wyrusza w niezapomnianą podróż,w celu odkrycia prawdziwej miłości.Romantyczna ścieżka dżwiękowa...film na deszczowe,jesienne wieczory.POLECAM!

  • plyte mozna juz kupic np. na allegro, co juz uczynilam

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Roman Polański: Reżyseria życia Film / Recenzje
Dokument Laurenta Boudreau daje Polańskiemu możliwość opowiedzenia osobistej historii życia. Co bohater czyni z łamiącym się głosem.
O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem
Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
Boso do Afryki Arsenał wystawami stoi
Tagi