zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaArtykuły › Nowa wizjonerka warszawskiego metra /wywiad/

Nowa wizjonerka warszawskiego metra /wywiad/

 Okładka/Fabryka Słów

Post-apokaliptyczne uniwersum Bartka Biedrzyckiego doczekało się oryginalnej kontynuacji. Rozmawiamy z autorką "Upadłej Świątyni".   

O Kompleksie 7215 pisałem już nieraz.  Moją uwagę musiało więc przyciągnąć i to niezwykłe dzieło. Uniwersum Bartka Biedrzyckiego, związane z futurystyczną wizją warszawskiego metra,  zostało bowiem wzbogacone o nowego autora. Co w polskiej fantastyce, gdzie "każdy sobie rzepkę skrobie", jest rzadko spotykaną sytuacją. O rozszerzeniu wspomnianego Uniwersum szeptano zresztą od dłuższego czasu, ale dopiero druga powieść Bartka "Stacja: Nowy Świat" potwierdziła informacje.

Z jakim odzewem spotkała się Dominika Węcławek, debiutująca w świecie Kompleksu? Chyba z takim, jak każdy nowy autor w istniejącym uniwersum – ciepło i z dystansem jednocześnie. Czytelnicy obawiają się odstępstw, wydarzeń niezwiązanych fabularnie z oryginalnym zamysłem. Jednocześnie wielu apokaliptycznych fanatyków zaciera ręce na wieść o nowej treści. Z tego powodu poprosiłem Dominikę o rozmowę:

 

Krzysztof Piersa: Jak to się w ogóle stało, że powstkała "Upadła Świątynia"?

Dominika Węcławek: To był impuls. Zaczęło się od tego, że lektura Kompleksu 7215 zmieniła moje codzienne przejazdy metrem w przygodę. Po przeczytaniu książki zaczęłam myśleć "frakcjami". Jazda do pracy stała się " rajdem z Twierdzy do Niebieskich", opóźnienie ruchu na Centrum to "kłopoty z odprawą w Świętym Krzyżu". Wreszcie któregoś sierpniowego dnia w 2014 roku rzuciłam Bartkowi, że fajna ta książka, ale aż się prosi o uzupełnienie. " To uzupełnij". Traf chciał, że miałam akurat delegację do Trójmiasta. Wzięłam swojego wysłużonego netbooka, odpaliłam wyruszając z Inflantów, a gdy wysiadałam w Gdańsku miałam gotowe opowiadanie. To był "Śmietnikowy ptak". Zrobił dobre wrażenie nie tylko na ojcu uniwersum, ale też na czytelniach i wydawcy. Zanim jednak inni przeczytali tekst, w głowie miałam już kolejny pomysł na fan fik. Miało być krótko, wyszła cała książka.

 

Jak na ten pomysł zareagował Bartek Biedrzycki

Bardzo pozytywnie. Z Bartkiem znamy się od lat że środowiska komiksowego. Spotkaliśmy się na konwentach i innych, mniejszych imprezach twórców. Miałam przyjemność czytać pierwszą wersję Kompleksu, gdy było to jeszcze opowiadanie, a sam autor nawet nie wiedział, że facet, którego fotkę wrzucił na okładkę, zaniesie jego materiał do Fabryki Słów. Tym facetem był oczywiście Misiek Gołkowski.

Moja praca nad Świątynią zbiegła się z czasem, gdy Bartek pisał Stację Nowy Świat. Dopingowaliśmy się, wymienialiśmy informacjami, było mnóstwo dobrej zabawy.

 

Czym różni się Twoje Warszawskie Metro od Bartkowego?

Najprościej zrzucić ocenę na czytelników. Mam wrażenie, że u mnie trudniej o takich gierojów jak Borka.

 

Kto więc będzie bohaterem Upadłej Świątyni? Mieliśmy delikatne sygnały dotyczące wyruszającego oddziału, właśnie w Bartkowym Nowym Świecie.

Zdecydowanie więcej będzie takich zwykłych ludzi postawionych w niezwykłej sytuacji. Wspomniany oddział składa się zarówno z zawodowych żołnierzy Twierdzy, jak i ludzi, którzy wcześniej nie mieli okazji wyjść z tuneli. W miarę moich debiutanckich możliwości starałam się każdą z postaci obdarzyć jakimś charakterem. Właściwie przypomina to nieco klasyczne RPG. Są zabójcy, włamywacz, mag, druid... Może bez przesady z tym fantasy, ale oprócz dwóch "twierdzowych", aspołecznego snajpera anarchisty i sanitariuszki, jest chłopak od map, który teoretycznie wie, gdzie iść oraz kilka innych osób. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, żeby nie psuć frajdy z odsłaniania kolejnych warstw tej tunelowej cebuli.

 

O czym jest Upadła Świątynia? Czyżby Święty Krzyż miał kłopoty?

W tej historii nie tylko Święty Krzyż ma kłopoty. Widmo klęski krąży nad tunelami. Pojawia się tajemniczą Arka, która teoretycznie przynosi wybawienie. Książka jest wielowątkowa, część akcji rozgrywa się w pierwszych latach po Zagładzie, część bezpośrednio po powrocie Borki z Kompleksu. Są różne postaci. Od rodziny walczącej o przetrwanie po przygody drużyny ruszającej na najtrudniejszy zwiad.

 

W jakie rejony Warszawy zaprowadzi nas Twoja książka?

Sporo będzie Ursynowa, bo to dzielnica, którą znam od podszewki, będzie Śródmieście i miejsca oddalone od metra.

 

Spotkamy Borkę i Groma?

Tego pierwszego tylko pośrednio, bez tego drugiego żadna poważną sytuacja w tunelach nie mogłaby zaistnieć, więc Grom będzie. Postaci Bartka pojawiają się jednak w epizodach. Takie mamy zasady. Pożyczamy sobie bohaterów, ale tylko na chwilę.

 

Planujesz napisać coś jeszcze? Zarówno w kompleksie jak i poza nim?

Staram się nad tym pracować. Mam już plany na kolejne opowieści, ale o detalach będzie jeszcze czas rozprawić kiedy indziej.

 

***

A jaka jest moja ocena Upadłej Świątyni? Dominika pisze w inny sposób. Wyprowadza nas też na całkiem daleką wycieczkę po zrujnowanej Warszawie co jest dużym plusem. Pewne status quo musiało jednak zostać zachowane. Szturmowców Bartka tu raczej nie zobaczycie.

Osobiście jestem pod wrażeniem lektury. Dominika ma bardzo lekkie pióro i sprawnie prowadzi nas przez całą historię. Akcja cały czas trzyma w napięciu. Zdawać by się mogło, że za każdym rogiem stoi jakiś nieproszony gość. Polecam "Upadłą Świątynię" nie tylko fanom uniwersum 7215, ale wszystkim sympatykom literatury fantastycznej. Czytając powieść tak dobrze zapowiadającej się autorki, z zaciekawieniem będę wypatrywał, co też przyniesie nam przyszłość.

 

Książka ukazuje się dzisiaj nakładem wydawnictwa Fabryka Słów. 

 

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Majac na uwadze ogromna popularnosc uniwersum stworzonego przez Dmitry'a Glukhovsky'ego,pewnie rowniez warszawskie metro doczeka sie dalszych poswiecinych mu ksiazek o takiej wlasnie konwencji.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Zmiany w regulaminie Klubu Kulturaonline.pl ESEJE 2.0 / Artykuły
Zapoznajcie się z nowym regulaminem Klubu Kulturaonline.pl i sposobem przyznawania punktów.
Festiwal Komedia Roku we Wrocławiu: Najlepszy spektakl to 'Depresja komika'/relacja/
Laureatami I Festiwalu Festiwali "Komedia Roku" zostali Maria Pakulnis i Rafał Rutkowski. Jury przeglądu wybrało też najlepsze przedstawienie....
Nowa księga imion, czyli skąd jesteśmy
Językoznawca profesor Jerzy Bralczyk i felietonista Michał Ogórek rozmawiają o tym, skąd wzięły się nasze imiona, a przy okazji opowiadają,...
"Bachantki” Wrocławskiego Teatru Pantomimy: Bóg wina i topory /recenzja/ Koncert na 3 balony i 100 syren pod Wawelem /relacja- zdjęcia/
Tagi