Oczarowanie Brochem w stolicy
Hermann Broch przyszedł na świat w 1885 roku, w rodzinie żydowskiego przedsiębiorcy z Austrii, który posiadał dobrze prosperującą fabrykę tekstyliów. Chłopiec miał przejąć interes po ojcu. W tym celu odebrał specjalistyczną, techniczną edukację. Wydawało się, iż bycie przedsiębiorcą to jego przeznaczenie. Po skończeniu 40-tki Hermann jednak niespodziewanie sprzedał majątek, po czym rozpoczął wielokierunkowe studia z przedmiotów ścisłych i humanistycznych na Uniwersytecie Wiedeńskim. Od tej pory datuje się jego działalność pisarska, z fenomenalnym debiutem powieściowym "Lunatycy" z 1932 roku na czele.![]() |
| Logo spektaklu/Teatr Studio |
Dorobek austriackiego prozaika nieraz był dla polskiego teatru wdzięcznym materiałem. Do legendy przeszła adaptacja wspomnianych "Lunatyków", dokonana w II połowie lat 90. przez Krystiana Lupę. Kolejnym reżyserem zafascynowanym twórczością Brocha jest Marek Fiedor. Niegdyś pod tytułem "Niewinni" adaptował jego opowiadania, teraz przymierza się do inscenizacji "Kusiciela". Nie pierwszy raz, bo w wyniku feralnych okoliczności sztuka ta musiała jakiś czas temu zniknąć z afisza. Tuż przed premierą.
"Kusiciel" jest niedokończoną powieścią Brocha, którą odnaleziono w papierach po zmarłym pisarzu i opublikowano dwa lata po jego śmierci w 1953 roku. Tytułowy bohater to tajemniczy nieznajomy, który po przybyciu do położonej w górach wioski, zaczyna manipulować jej mieszkańcami, bezwzględnie grając na ich słabostkach i duchowej inercji. Fiedor przygotowywał własną inscenizację "Kusiciela" na deskach warszawskiego Teatru Studio z początkiem bieżącego roku. Niestety, niemal w ostatniej chwili okazało się, iż spadkobierca praw do tekstu Brocha, nie akceptuje zaproponowanego przez Fiedora scenariusza. Premiera spektaklu została odwołana.
Po niemal roku od tamtych wydarzeń, w Teatrze Studio pod nową dyrekcją (Grzegorz Bral od wrocławskiego Brave Festival i Teatru Pieśni Kozła), inscenizacja Brocha rusza na nowo. Tytuł całości został zmieniony na "Oczarowanie". W obsadzie znajdą się m.in. Irena Jul, Paula Kinaszewska, Monika Obara, Aleksander Bednarz i Stanisław Brudny. Muzykę przygotował Tomasz Hynek (autor kontrowersyjnej ostatnio adaptacji "Nienasycenia" Witkacego), a scenografię - Jan Kozikowski.
Prapremierowe przedstawienia odbędą się 15, 16 i 17 stycznia o godz. 19.30. Następne pokazy, o tej samej porze 20 i 21 stycznia. Więcej szczegółów już wkrótce na witrynie Teatru Studio tutaj.






