zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Odlotowe Mikołajki w Teatrze Lalek

Co może łączyć św. Mikołaja, myszkę o anarchistycznych poglądach i pewną hiphopową skrzatkę? Okazuje się, że wiele. Na przykład rewelacyjne przedstawienie we Wrocławskim Teatrze Lalek.

Mikołajki w Teatrze Lalek.html
Mikołajki w Teatrze Lalek/fot. K. Wiktor

Jeżeli chcecie sprawić swoim pociechom ( i sobie również) udany świąteczny prezent, koniecznie wybierzcie się na "Mikołajki II, czyli Inspektor Skobel na tropie". Wrocławscy lalkarze po raz kolejny pokazali, jak powinno się robić spektakl dla dzieci. Z jednej strony magiczny i nieprzewidywalny, a z drugiej idealnie pasujący do wyobraźni współczesnego malucha. Znajdziemu tu więc mnóstwo bajkowych elementów, jak krasnoludki, tańczące szczury i koty, zaczarowane lustro czy leśne skrzaty. Ale nie brak też odniesień do bardziej "dorosłej" rzeczywistości w postaci św. Mikołaja na motorze, pewnego dociekliwego detektywa (znany z przedstawień Bajkobusa Inspektor Skobel, czyli Konrad Kujawski), skrzatki o imieniu Diodka pląsającej w rytmie hip-hopu czy myszki-punkówy, wykrzykującej anarchistyczne hasła. Zapewniam, że dorosły widz nie będzie rozczarowany. Bo maluchy od samego początku dają się ponieść atmosferze niezwykłości. Przechodząc przez magiczne lustro, wkraczają w cudowny świat bajki i przygody, w której wydarzyć się może dosłownie wszystko. Na przykład to, że nagle znajdują się w wielkim pudle, które okazuje się być prezentem dla... olbrzyma.

Spektakl zrobiono z prawdziwym rozmachem - począwszy od niesamowitej scenografii (w przedstawieniu "gra" prawie cały gmach teatru), poprzez dosyć liczną ekipę aktorską, po ciekawie opracowaną warstwę muzyczną. Do tego zabawne układy taneczne, łatwo wpadające w ucho piosenki i karkołomne zjazdy na linie. Istne szaleństwo! Choć bywa też nastrojowo, jak w prześlicznej kołysnace pluszowego Misia Zdzisia.

Mikołajkiw Teatrze Lalek.html
Mikołajki w Teatrze Lalek/fot. K. Wiktor
Ale tak naprawdę te wszystkie atrakcje byłyby nic nie warte bez udziału (i aplauzu) publiczności. A młodzi widzowie we Wrocławskim Teatrze Lalek czują się znakomicie, bo aktorzy z dużą łatwością nawiązują z nimi kontakt i błyskawicznie wciągają do wspólnej zabawy. Spora w tym zasługa skrzatów Strączka (Sławomir Przepiórka), Pączka (Tomasz Maślakowski) oraz skrzatki Diodki (Marta Kwiek), których pojawienie się na scenie wywołuje salwy śmiechu. Każdy maluch ma ponadto zagwarantowaną osobistą audiencję u św. Mikołaja. Wychodzi z niej z "kulturalnym" prezentem w dłoni. Tak więc na nudę i "dłubanie w nosie" nie ma zwyczajnie czasu, gdyż wszystko zmienia się tu jak w kalejdoskopie.

Przyznam szczerze, że mój 5-letni syn był zachwycony, podobnie zresztą jak nieco starsi widzowie. Zwłaszcza że na sam koniec czekała ich jeszcze jedna niespodzianka - zjazd z ogromniastej zjeżdżalni. "Czadowo i odlotowo!", całość podsumował pewien 8-latek z podstawówki na wrocławskim Oporowie. Zgadzam się z nim w stu procentach.

  • "Mikołajki II, czyli Inspektor Skobel na tropie", Wrocławski Teatr Lalek, reż. Radosław Kasiukiewicz, spektakl grany będzie do połowy stycznia 2009 roku. Tutaj znajdziecie informację o repertuarze. 
     




Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
    Co jest grane ?
     
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Roman Polański: Reżyseria życia Film / Recenzje
    Dokument Laurenta Boudreau daje Polańskiemu możliwość opowiedzenia osobistej historii życia. Co bohater czyni z łamiącym się głosem.
    O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem
    Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
    Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
    Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
    Boso do Afryki Arsenał wystawami stoi
    Tagi