zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaNowości wydawnicze › Pali się i śmierdzi moja panno

Pali się i śmierdzi moja panno

Co łączy sportsmenkę Renatę Mauer-Różańską, założyciela Pomarańczowej Alternatywy - Waldemara Fydrycha i dziennikarza Mariusza Szczygła? Wszyscy oni własną twarzą i nazwiskiem ręczą za książkę "Gówno się pali". Ryzykują aczkolwiek niewiele. Pod osobliwym tytułem kryje się przecież kultowe wśród południowych sąsiadów dzieło. "Gówno się pali" to zbiór celnych refleksji i swojskiego humoru, który z 44-letniego Petra Šabacha uczynił godnego następcę Bohumila Hrabala.

Petr Sabach.html
Petr Sabach/petrsabach.pl
Šabach może pochwalić się barwną biografią i dość późnym startem literackim. Przyszedł na świat w rodzinie urzędniczo- wojskowej, a z dzieciństwa zachował obraz praskich Dejvic pełnych włóczących się dzieci. Tak jak one, młody Petr częściej niż w szkole gościł w rozmaitych knajpach, szybko poznając smak alkoholu. Gimnazjum skończył eksternistycznie, by zaocznie studiować teorię kultury na Uniwersytecie Karola.

Zanim Czesi pokochali pisarstwo Šabacha, on sam chwytał się różnych zajęć. Pracował m.in. jako redaktor techniczny, metodyk, referent i organizator imprez kulturalnych. Gdy pod koniec lat 70. poszedł na urlop tacierzyński, dorabiał jako nocny stróż w praskim klasztorze św. Jerzego. Literacko zadebiutował w 1986 roku zbiorem "Jak zatopić Australię". Całkowicie pisarstwu poświęcił się jednak kilkanaście lat później. Już po fenomenalnym sukcesie wspomnianego "Gówno się pali".

Spora część utworów Šabacha wiąże się mniej lub bardziej z osobistymi doświadczeniami autora. Dzieciństwo na Dejvicach znalazło odzwierciedlenie w fabule "Pijanych bananów" (2001), uroki odkrywanego tacierzyństwa - w "Podróżach konika morskiego" (1998). Również "Gówno się pali" nie jest wolne od wnikliwych rejestracji czasu minionego.

Gówno się pali.html
Okładka polskiego wydania/Wydawnictwo Afera
W trzech opowiadaniach zbioru, Šabach portretuje galerię malowniczych postaci, łącząc ich perypetie wątkiem odwiecznej walki płci. Wszystkie trzy utwory cechuje posmak tragikomicznej groteski, znany choćby z wczesnych komedii Milosa Formana typu "Pali się moja panno". Šabach nie zapomina bynajmniej o chwilach zadumy. Jak w trzeciej, najdłuższej z nowel, która ukazuje dorastanie, wchodzenie w dorosłość, a potem smugę cienia na tle realiów czechosłowackiego reżimu. To obraz pozbawiony martyrologii, przepełniony natomiast ciepłą melancholią.

"Gówno się pali" w rodzimych Czechach doczekało się kilkunastu wznowień. W 1999 roku Jan Hřebejk na motywach książki nakręcił film "Pod jednym dachem", który święcił nie mniejsze triumfy. Proza Šabacha ma zresztą szczęście do ekranizacji. W 2003 roku Hřebejk sięgnął po "Pijane banany", czego efektem był kolejny udany i popularny film "Pupendo".

Polskie wydanie bestsellerowego zbioru Šabacha ukazało się 14 lutego. Autorką przekładu jest Julia Różewicz. Wydawnictwo Afera, firmujące książkę, uruchomiło specjalną witrynę poświęconą osobie czeskiego pisarza. Tutaj znajdziecie informacje o jego życiu i twórczości.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Oryginalny tytuł ;-)

  • Powiedzieć o tej książce, że jest gówniana albo do dupy to właściwie komplement. ;-)

  • Czytałem - extra!

    • rozwin mysl, co bylo w tym fajne? thx

  • Ostatnio sprawy fizjologii cieszą się zainteresowaniem wydawców ;)

    • no przeciez to zniewalająco ciekawe "pali się gówno"; o zdrozo

  • niezbyt zachęcające, pas

  • hehe, nie dla mnie, ale na prezent na pewno :)))

  • Czesi to naród, który mam ochotę bliżej w końcu poznać - a książka może być niezła

    • Książkę przeczytałam- mało ma wspólnego z fizjologią. Całkiem normalne opowiadania, tu i tam jakaś k...wa i jakieś g...no się pojawi, ale ogólnie nie jest specjalnie wulgarna. Fajnie się czyta.

      • Czyli wychodzi, że tytuł to chwyt marketingowy

        • na to wygląda

        • Tytuł jest stąd, że we wstępie jest opisana scenka jak dzieci wracają z wycieczki i dziewczynki piszczą i jarają się pluszowym misiem a chłopaki rozmawiają całą drogę o tym czy gówno się pali. Chodzi o te różnice - co interesuje dziewczyny a co chłopaków. Wychodzi na to, że chłopaków...gówno:) Nie no, fajna jest książka, polecam.

  • "gówno się pali" hahahha

  • heh, kontrowersyjna nazwa;)

  • Bardzo oryginalny tytuł

  • Sam tytuł i okładka już zachęcają do zakupu :)

  • Heheheh mnie się w tej książce wszystko podoba począwszy od projektu okładki i tytułu jak i sama książka myślę że jest to książka którą na prawdę warto przeczytać

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
Tagi