Zobacz listę gratisów, jakie mamy do rozdania! logowanierejestracja
MuzykaFilmLiteraturaTeatrPlastykaDesignWokół kulturyDebiutyGaleriePod naszym patronatem
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Panda prawie jak Bruce Lee

Kung Fu Panda.html
Kluseczki zamiast medytacji?
Doskonale wiemy, że czasami "prawie" robi wielką różnicę. W przypadku filmu "Kung Fu Panda" nie tylko wielką, ale też grubą, niezdarną i leniwą.  Bohaterem najnowszej produkcji wytwórni DreamWorks Animations (twórcy takich hitów jak "Shrek", "Madagaskar" czy "Film o pszczołach") jest sympatyczny miś panda o imieniu Po. Jak na godnego przedstawiciela swojego gatunku przystało, do najbardziej ruchliwych zwierząt nie należy. Nie przeszkadza mu to jednak nocami śnić o kung fu. Dzięki pewnej starożytnej przepowiedni jego marzenia się spełniają. Po porzuca swoje dotychczasowe życie - pracę w restauracji ojca - i zostaje uczniem wielkiego mistrza Szifu. Nie obejdzie się jednak bez "drobnych" komplikacji. Choćby takich, jak kompletny brak wiary Szifu w jakikolwiek talent misia. No może poza zdolnościami kulinarnymi.

"Kung Fu Panda" to familijne kino na świetnym poziomie, które z pewnością zadowoli zarówno kilkuletniego, jak zupełnie dorosłego widza. Rewelacyjne połączenie komizmu z wartką akcją, zapierającymi dech w piersiach scenami pojedynków i brawurowych ucieczek powoduje, że miejscami zatraca się wrażenie oglądania filmu animowanego. Walka Wściekłej Piątki, czyli Tygrysicy, Żurawia, Węża, Małpy i Modliszki, z zagrażającym całej okolicy Tai Lungiem to prawdziwy majstersztyk.

Kung Fu Panda.html
Nowy styl kung fu - "styl pandy"

W przypadku tego typu produkcji często pojawia się wątpliwość, czy aby na pewno jest ona adresowana do dzieci. Tak jak to miało miejsce na przykład w "Shreku", gdzie większość dialogów śmieszyła głównie dorosłych, bo mali ich po prostu nie rozumieli. W "Kung Fu Panda" autorowi polskiego przekładu Bartoszowi Wierzbięcie udało się zachować zdrowe proporcje. Wiec jeżeli ktoś oczekuje zakamuflowanych odniesień do wydarzeń społeczno-politycznych, to się zawiedzie. Tym razem Wierzbięta postawił na dowcip uniwersalny.

Opowieść o pandzie niesie ze sobą proste przesłanie, że nic nie dzieje się przypadkiem, a podstawą wszelkiego sukcesu jest wiara w siebie. Zaś patrząc z przymrużeniem oka można doszukać się jeszcze jednego podtekstu. Otóż, nie od dziś wiadomo, że Amerykanie borykają się z otyłością. Problem ten zaczyna się już od wczesnych lat dziecięcych. Pomysłodawcy "Kung Fu Panda" głównym bohaterem swojego filmu zrobili niezdarnego grubasa, który dzięki obżarstwu zdobywa cenne umiejętności. Czyli jest jakaś szansa dla otyłych i leniwych. Zamiast siedzieć przez telewizorem, zajadać się hamburgerami i oglądać filmy z Brucem Lee, po prostu zacząć działać. Naciągane? Może trochę, ale coś w tym jest.

PS
W związku premierą filmu wydawnictwo Nasza Księgarnia wydało opowieści o walecznej pandzie w wersji książkowej. Adaptacja powstała na podstawie scenariusza Jonathana Aibela i Glenna Bergera. Pozycja jest już dostępna w księgarniach.

 ZOBACZ TRAILER FILMU
"Kung Fu Panda", reż. Mark Osborne, John Stevenson, USA 2008.



Napisz artykul
Artykuły powiązane

Komentarze doPanda prawie jak Bruce Lee Skomentuj artykuł

Tytuł:
Komentarz:
Autor: E-mail:
Przepisz kod: kod captcha ...tutaj:
2009-10-05 17:13:20 Poca12 [198.36.86.81]
RE: Panda prawie jak Bruce Lee
Komedia nie tylko dla dzieciaków. Ja się strasznie uśmiałam na tym filmie (bajce)
Skomentuj
Co jest grane ?
 
Reklama Wideo
Uwaga! Twoja przegladarka ma wylaczony JavaScript albo nie obsluguje Flash, uaktualnij przegladarke by moc ogladac film!
Bilety online
Zamów bilety online
Ostatnio dodane artykuły
Przesłuchalnia Online Muzyka / Recenzje
Dzisiaj słuchamy wyczekiwanego czwartego albumu Interpolu, nowego projektu Roberta Planta i zwariowanych Of Montreal. Jako bonus - klasycy:...
Borcuch i Hajdu powalczą o Oscara
Uniwersalizacja młodzieżowej kontestacji PRL-u czy imaginacyjna podróż przysłaniająca brudy rzeczywistości? Polski i węgierski pomysł na...
New romantic wiecznie żywy
Brzmią jak wczesne Depeche Mode, wyglądają jak ze zdjęć Helmuta Newtona, zrobili teledysk za 20 funtów i... stali się sławni. Duet Hurts wydał...
Oskar Dawicki w PGS: horror w kurorcie Ściągnij koncertowe DVD Radiohead
Reklama
Tagi