Półfinaliści Nagrody Literackiej Angelus
![]() |
| Statuetka Ewy Rossano 4 grudnia zostanie wręczona laureatowi Nagrody Angelus we Wrocławiu. |
Znamy już listę czternastu książek, które znalazły się w półfinale Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Jest wśród nich aż siedem napisanych przez polskich autorów, w tym m.in. "Rewers" Andrzeja Barta czy "Taksim" Andrzeja Stasiuka.
Jury pod przewodnictwem poetki Natalii Gorbaniewskiej miało niełatwy wybór, bo z listy 42 książek należało wskazać jedynie czternaście. Ostatecznie do grona półfinalistów trafiły książki polskich, rumuńskich, niemieckich, węgierskich, chorwackich. Wyjątkowo można mówić o licznej i silnej reprezentacji polskiej prozy (Wojciech Albiński z "Achtung! Banditen!", Andrzej Bart i jego "Rewers", "Wroniec" Jacka Dukaja, "Ostatni raport" Zbigniewa Kruszyńskiego, "Godot i jego cień" Antoniego Libery, "Śmierć czeskiego psa" Janusza Rudnickiego, "Taksim" Andrzeja Stasiuka).
Jury zwróciło uwagę na ciekawe rumuńskie powieści (Dan Lungu i jego "Jestem komunistyczną babą!", Norman Manea z "Powrotem chuligana" i "Fortepian we mgle" Eginalda Schlattnera), a członek jury Mirosław Spychalski określił je mianem objawienia. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz przypomniał także o Węgrze György Spiró ("Mesjasze"), Niemcu Reinhardzie Jirgi ("Niedopełnieni") i Chorwacie Igorze Stiksie ("Krzesło Eliasza").
-Stawka jest bardzo wyrównana-zaznaczył profesor Andrzej Zawada, członek jury. Dodał, że w książkach widoczna jest specyfika literatury środkowoeuropejskiej. –Autorzy są zdeterminowani przez najnowszą historię, a poruszana przez nich problematyka to konsekwencje II wojny światowej albo doświadczenia życia w ustroju komunistycznym-mówi profesor Zawada.
Na listę finalistów (zawierającą siedem nazwisk autorów) będziemy musieli poczekać do końca września, a laureata tegorocznej, piątej już edycji Nagrody Angelusa, poznamy 4 grudnia podczas uroczystej gali we wrocławskim Capitolu. Pisarz opuści uroczystość ze statuetką projektu Ewy Rossano i czekiem na 150 tysięcy złotych. Jeśli będzie to autor obcojęzyczny nagrodę (10 tysięcy złotych ) przewidziano także dla jego tłumacza. W ubiegłym roku odebrał ją Andrzej Jagodziński, tłumacz "Przypadków inżyniera ludzkich dusz" Josefa Škvorecky’ego.






