zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Przeczytaj mi to jeszcze raz, Woody

Matysiakowie.html
Aktorzy "Matysiaków" - protoplastów współczesnych audiobooków - na pamiątkowym zdjęciu
W samochodzie, przy porannym bieganiu, po pracy, dla dzieci. Coraz większą popularnością cieszą się audiobooki. Polacy wydają miliony na zakup zdigitalizowanych książek, do nowej formy czytania przekonują się też najwięksi i, pozornie, najbardziej przeciwni nowym mediom. Wśród nich - Woody Allen.

Popularność audiobooków rośnie w błyskawicznym tempie. Dyskusje "czy lepiej słuchać, czy lepiej przeczytać" nie mają końca, tymczasem wydawcy prześcigają się w wymyślaniu kolejnych wydań - oprócz książek czytanych przez lektorów czy aktorów, zdarzają się i takie, w których czyta sam autor.

Historia audiobooków w Polsce, choć nikt jeszcze wtedy ich tak nie nazywał, rozpoczęła się długo przed cyfrowym boomem - w 1936 roku, od radiowej powieści Marii Kuncewiczowej "Dni powszednie Państwa Kowalskich" emitowanej przez Radio Wolna Europa. Później nastał czas "Matysiaków", weekendowego serialu na antenie Programu I Polskiego Radia.

Artur Domosławi, Kapuściński non-fiction.html
"Kapuściński non-fiction" Artura Domosławskiego na płycie CD. Czyta Jerzy Radziwiłowicz
To, co kiedyś funkcjonowało w formie tradycyjnych słuchowisk radiowych, dzisiaj przeniosło się do świata nowych technologii i dystrybuowane jest nie za pomocą fal w eterze, ale na płytach CD w księgarniach czy za pomocą plików MP3 w internecie. Prawdziwy boom na audiobooki w Polsce nastąpił kilka lat temu. Popularność książek słuchanych stale rośnie - pojawiają się spektakularne kolekcjonerskie wydania bestsellerowych książek ("Narrenturm" Andrzeja Sapkowskiego zrealizowano z udziałem ponad stu aktorów), nikogo już nie dziwi jednoczesna premiera książki drukowanej z premierą audiobooka - tak było w przypadku "Margot" Michała Witkowskiego czy "Kapuściński non-fiction" Artura Domosławskiego.

Polacy nie są jeszcze największymi fanami literatury audio w Europie, ale moda na nie zatacza coraz szersze kręgi. Według raportu Net Press Digital, na zakup audiobooków polscy czytelnicy (słuchacze?) wydają miliony. Co miesiąc przybywa kilkadziesiąt nowych tytułów, liczba dostępnych pozycji powoli idzie w tysiące, a średnia cena jednej książki do słuchania spada. Choć media wciąż traktują audiobook jak gorszą wersję książki papierowej, coś już wyraźnie drgnęło w branży wydawniczej - na targach książek, oprócz autorów i wydawców, zapraszani są aktorzy nagrywający audiobooki. Te z kolei przez odbiorców zaczynają być traktowane już nie jako klasyczne dzieło literackie, ale płyty autorskie na wzór płyt z muzyką.

Woody Allen.html
Woody Allen na planie filmu "Vicky Cristina Barcelona"
Jak wygląda statystyczny słuchacz książek? Z raportu NPD wynika, że jest młody, wykształcony, najczęściej pochodzi z dużego miasta i dość dobrze zarabia. Ale i to się zmienia. Szturmowi audiobooków uległ niedawno Woody Allen, który nagrał swoje cztery nowelki: "Wyrównać rachunki" ("Getting Even"), "Bez piór" ("Without Feathers"), "Skutki uboczne", ("Side Effects") i "Czystą anarchię" ("Mere Anarchy"). W wywiadzie dla "New York Timesa" z właściwym sobie urokiem opowiada o swoim doświadczeniu w świecie nowych mediów:

- To było w chwili apatii, kiedy byłem przekonany, że zapadam na ciężką chorobę i długo nie pożyję. Nie mam komputera, nie mam pojęcia jak działa procesor, nie mam edytora tekstów, nie interesuję się nawet technologią. Wielu znajomych sądziło, że to będzie dla mnie całkiem ciekawe doświadczenie. Więc w to poszedłem i szybko pożałowałem - mówi.

Choć Allen podkreśla, że nigdy nie będzie żadnego substytutu dla samego aktu czytania i nic nie zastąpi chwil spędzanych z książką, najlepiej w łóżku albo wygodnym fotelu, pierwszy flirt amerykański satyryk z nowym nośnikiem literatury ma już za sobą. A jego czytane książki i tak lada moment zapewne staną się hitem.

Fragmenty opowiadań czytanych przez Woody'ego Allena możecie wysłuchać w serwisie Audible.com.

Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • przyznam się,że jeszcze nie posiadam żadnego audiobooka... i...... jest mi z tym dobrze :P

  • Mnie też nie przekonują audiobooki. Wolę sobie sama poczytać - większa przyjemność ;)

  • Ja czasem lubię posłuchać.Maluję przykładowo obraz i jednocześnie słucham..

  • uwielbiam czytać a audiobook nie wymaga skupienia, celebrowania literatury, zamienia mój ulubiony rytuał w jakąś szybką papkę rodem z mcdonalda

    • Faktycznie. Mam wrażenie, że to pomysł przeznaczony dla udręczonych uczniów, którzy muszą zmierzyć się z twórczością np. Sienkiewicza. Nie ma innego sposobu - trzeba im to łopatologicznie wepchnąć do głowy. Zero magii. I czy można wtedy mówić o relaksie? Słuchałam czasami fragmentów książek czytanych w radio - tylko taka forma "audio-booka" jest dla mnie do zaakceptowania. Dłużej niż 10 minut - nie wytrzymam.

  • Audiobooki to nie dla mnie. Wolę czytać w swoim tempie i rozkoszować się lekturą:)

    • Niedawno wziąłem audiobooka w 12godzinną podróż i stwierdziłem, że chętnie bym się zaopatrzył w kilka. Książki wolę czytać, ale nie zawsze się da!

  • Tylko jedna osoba zdecydowała się zamówić audiobook "M jak Merde" - to chyba świadczy o tym, że wśród nas, użytkowników kulturyonline, nie ma zbyt wielu fanów tego rodzaju wynalazków ;)

    • A ja jestem fanką ausiobook'ów. Uważam, że jeśli ktoś nie ma tyle czasu, żeby zająć się celebrowaniem książki (co uważam za rzecz przewspaniałą!), to czasem "łatwiej" jest pochłonąć audiobook'a np. podczas trasy do pracy w aucie lub komunikacji miejskiej. A nie zamówiłam "M jak merde" dlatego, że głos osoby czytającej, p. Rudzińskiego, niestety mi nie odpowiada. Jestem muzykiem i dźwięk mi czasem... przeszkadza ;)

      • Tak, kiepski lektor może wszystko zepsuć ;) Ja nie jestem pewna, czy umiałabym się wystarczająco skupić na słuchaniu.

  • mnie tez audiobooki nie zachwycają

  • Biografię Kapuścińskiego na audiobooku chętnie bym w dalszą podróż wziął :-)

  • Jakos nie jestem zwolenniczką audiobooków

  • uwielbiam audiobooki najlepiej sprawdzają się w autobusach kiedy muszę pojechać w dłuższą trasę np 5 godzin, a nie lubię spać podczas jazdy audiobook to przyjemne z pożytecznym

  • Audiobooki to super sprawa. Często słucham podczas spacerów z psem, albo podczas długich podróży w samochodzie.

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Roman Polański: Reżyseria życia Film / Recenzje
Dokument Laurenta Boudreau daje Polańskiemu możliwość opowiedzenia osobistej historii życia. Co bohater czyni z łamiącym się głosem.
O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem
Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
Boso do Afryki Arsenał wystawami stoi
Tagi