Niegdyś niemal każde przedstawienie poniedziałkowej sceny Teatru Telewizji było wydarzeniem na masową skalę; ulice wymierały, a we wtorkowy ranek rozmowy na temat obejrzanej sztuki podejmowali nie tylko intelektualiści. Tamte czasy odeszły bezpowrotnie, tak jak zmieniły się priorytety działalności publicznych mediów, pozbawionych pozycji monopolisty i rywalizujących z komercyjnymi stacjami o oglądalność. Ale choć Teatr Telewizji coraz częściej przypomina kwiat do kożucha, jego archiwa nadal stanowią bezcenną dokumentację wybitnych realizacji dramaturgicznych. Wiele z nich zresztą, jak np. "Dziady" Swinarskiego (przeniesione na ekran przez Laco Adamika), było pamiątką prawdziwych arcydzieł autentycznego teatru instytucjonalnego.
Przygotowana przez Henryka Bieniawskiego publikacja pt. "Teatr Telewizji i jego artyści" co prawda nie uwzględnia wspomnianej transpozycji mickiewiczowskiego dramatu, ale i bez niej doskonale wywiązuje się z roli przewodnika po dziejach sceny małego ekranu. Autor podjął temat zarówno w perspektywie historycznej, jak i tematycznej. Zaczyna od pierwszych projektów Adama Hanuszkiewicza, m.in. serialowych adaptacji "Pana Tadeusza" i "Dziewcząt z Nowolipek". Potem przybliża wybitne ujęcia dorobku szekspirowskiego, przypomina sztuki sięgające do rodzimej przeszłości, przedstawia spektakle o wojnie i polityce, omawia najciekawsze inscenizacje rosyjskich autorów, by wreszcie przejść do prawdziwych klejnotów telewizyjnej sceny.
Praca Bieniawskiego posiada całkiem praktyczny wymiar. Albowiem Telewizja Polska udostępnia dziś swoje archiwum spektakli za pomocą różnych multimediów, w tym wydań DVD. Solidnie ugruntowane kompendium owego dorobku jest zatem wręcz pożądane.
Książkę opublikował Państwowy Instytut Wydawniczy. Tutaj przeczytacie fragmenty.