zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaArtykuły › Renata L Górska: Bohaterowie mnie zaskakują

Renata L Górska: Bohaterowie mnie zaskakują

Renata L. Górska.html
Renata L. Górska/ fot. z archiwum pisarki
Niedawno ukazała się nowa powieść Renaty L. Górskiej "Błędne siostry". To bez wątpienia książka, która pozwala się zatrzymać i to na dłuższą chwilę. Angażuje wyobraźnię i serce. Ale - jak zapewnia autorka - nie jest to rzecz tylko dla wrażliwców. Przeczytajcie, co jeszcze zdradziła nam Renata L. Górska.

********

Bohaterkę swojej najnowszej książki mieściła Pani w Karkonoszach - w "domu na polanie", w "uzdrowisku", w "schronisku". Czy miała Pani przed oczyma jakieś konkretne miejsca? Wnikliwy czytelnik raczej nie będzie wstanie rozpoznać żadnych szczegółów topograficznych.

W moich powieściach, nie tylko w tej najnowszej, niemal wszystko jest fikcją. Lokalizacja zazwyczaj bardzo ogólna i w tym wypadku są to polskie Karkonosze. Bywałam w nich wiele lat temu, jednak nie na tyle często i długo, by umiejscowić opowieść w rzeczywistych zakątkach tych pięknych gór. Obiecuję sobie poznać je lepiej!

A czy legenda o błędnych siostrach, którą poznajemy w książce, to też fikcja Pani autorstwa?

Tak, a przynajmniej nie jest mi znana żadna podobna. Natomiast nieobce są mi przekazy o prześladowaniach "innowierców" czy kobiet posądzonych o czary, zaś tak odludne miejsce jak skałki na górskiej polanie mogły służyć im za kryjówkę. Wątek związanej z nimi legendy dodał mojej historii otoczki tajemnicy, a ponadto nawiązuje do bohaterek książki – sióstr, Karoli i Kingi. One również pogubiły się, choć już współcześnie i we własnym życiu.

Jak długo powstawały "Błędne siostry"? Pytam, bo książka jest pokaźnej długości, ale sprawia wrażenie napisanej "jednym ciągiem". Czy miała Pani gotową historię w głowie i po prostu siadła i pisała, pisała, pisała? Czy może opowieść rodziła się "w bólach"?

Nie należę do autorów, którzy zasiadają do pisania już z gotową konstrukcją książki i wielością notatek. Piszę niejako „na żywioł” i tylko ten sposób pracy daje mi z niej przyjemność, nie zabija weny obowiązkiem czy inną presją. Wszystko zaczyna się od pojedynczej idei, takiej iskry zapłonowej dla wewnętrznego motoru, który czym dalej w opowieść, tym pracuje bardziej sprawnie. Podczas owej, z reguły wielomiesięcznej "podróży", zamglone widoki stają się wyraźniejsze i na zasadzie asocjacji wciąż otwierają się nowe. W podobnym procesie poznaję swoich bohaterów, a że w którymś momencie zaczynają żyć swoim życiem, potrafią mnie zaskoczyć! „Bóle” twórcze pojawiają się po zbyt długich przestojach w pracy, a też przy końcowym hamowaniu, kiedy trzeba przykrócić fantazję i dać pierwszeństwo logice.

Na swojej stronie internetowej pisze Pani, że "cygani" w książkach, czyli korzysta z zasłyszanych historii lub wymyśla je. Czy jednak zdarza się Pani przemycić jakieś autobiograficzne wątki? I czy w "Błędnych siostrach" takie się znalazły?

Bazuję głównie na wyobraźni, reszta to obserwacje ludzi i świata, mniej lub więcej świadomie zapamiętane obrazy, wzory zachowań. Nie będę jednak oryginalna stwierdzając, że nie sposób całkowicie oddzielić się od swego pisania. Jest ono również owocem osobistych przeżyć, a nawet cech autora, lecz jeśli zdarza mi się obdarzyć tym postaci książkowe, to poza małymi wyjątkami - bezwiednie. Regułą jest zatem fikcja, jednak w "Błędnych siostrach" uczyniłam odstępstwo od niej i rozmyślnie wykorzystałam nieobce mi doświadczenie migreny. Bywa też, że wkładam w usta swoich bohaterów jakieś własne refleksje – im wolno więcej.

Renata L. Górska zaprasza do lektury:

Jeżeli lubisz powieści obyczajowe z sekretami rodzinnymi, wątkiem romansowym i dreszczykiem emocji, a wszystko w "pięknych okolicznościach przyrody" gór - koniecznie sięgnij po "Błędne siostry"!
Czy "Błędne siostry" to książka dla wrażliwców?

Mam nadzieję, że nie tylko dla nich. Cieszy mnie, że moja powieść mieści się w literaturze popularnej, ponieważ ma szansę dotrzeć do szerokiego kręgu odbiorców. Jedni czytelnicy skupią się na samej fabule i jeśli nawet przekartkują opisy bądź rozważania narratorki, pomimo to mogą uznać książkę za dobrą lekturę. Inni będą czytać powoli, oceniać tekst pod kątem stylu i języka. Jeszcze dalsi być może doszukają się treści, które skłonią ich zadumania. Natomiast, by w pełni wczuć się w nastrój historii oraz zagłębić w psychikę postaci, istotnie potrzeba pewnej wrażliwości. Moi bohaterzy nie są bowiem jednoznacznie biali lub czarni, a niektóre wątki wykraczają poza racjonalne postrzegania świata.

Śledzi Pani to, co obecnie powstaje w szeroko rozumianej literaturze obyczajowej, kobiecej? Czyta Pani polskich autorów (autorki)?

Jak najbardziej śledzę i czytam, aczkolwiek fazami naprzemiennymi – kiedy pracuję nad własną powieścią, książki innych pozostają na regale. Preferuję polskie autorki współczesne i pośród nich mam swoje ulubione. Kupuję książki w "tradycyjnych" księgarniach, do których chodzę z listą poszukiwanych tytułów, a nierzadko wracam z zupełnie innymi. Najchętniej czytam latem, w otoczeniu natury.

.html
wyd. Prószyński i S-ka 2011
Pani bohaterka ucieka z miasta, od ludzi. Ma Pani takie swoje miejsce na ziemi, gdzie czasami ucieka i "ładuje akumulatory"?

Jest kilka takich miejsc, w których wspaniale odpoczywam, ale żadne z nich nie jest moim. Może dlatego wymyśliłam sobie dom na polanie? Prawdę mówiąc, pisanie jest na tyle samotnym zajęciem, że dużo częściej odczuwam potrzebę ucieczki do ludzi aniżeli odwrotnie. Gdzieś tam we mnie tli się jednak marzenie o domku w polskich górach - o domu z duszą, z duchem już niekoniecznie.

"Błędne siostry" to dobry temat na fabułę filmu. Gdyby miała powstać taka ekranizacja, kogo widziałaby Pani w głównych rolach?

Dziękuję, i coś w tym chyba jest, gdyż nie po raz pierwszy spotykam się z tą opinią. Tworząc "Błędne siostry" miałam dość konkretną wizję postaci, stąd niełatwo dopasować do niej aktorów. Jako Karolę i Armina spontanicznie widziałabym parę znaną np. już ze świetnego filmu "Pręgi" - Agnieszkę Grochowską i Michała Żebrowskiego. Odpowiadaliby mi do tych ról zarówno wizualnie, jak i wyrazistym stylem gry, mocno cenię ich profesjonalizm.

Życzymy zatem udanej ekranizacji i oczywiście rosnącego grona wiernych czytelników.

Dziękuję i korzystając z okazji, pozdrawiam wszystkich miłośników książek! 










Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • No właśnie dziś w gratisach była do zdobycia :)

  • Ta książka była w wtorek w gratisach prawdziwa gratka ;) ;) no mnie niestety się nie udało no zabrakło mi dosłownie parę punktów na prawdę szkoda ale może jeszcze kiedyś będzie

  • Ze zdziwieniem i zaskoczeniem musze przyznac,ze wywiad przeczytalem z zainteresowaniem-chociaz jestem facetem!

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
Tagi