zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plTaniecRecenzje › Scena Tańca Studio: Jak rzecz /relacja/

Scena Tańca Studio: Jak rzecz /relacja/

 fot. mat.prasowe

Ostatnie dni lipca na deskach Teatru Studio upływają pod znakiem różnych form i stylów tańca współczesnego.Do obejrzenia najciekawsze taneczne choreografie stworzone przez polskich artystów.

28 lipca ruszyła kolejna odsłona Sceny Tańca Studio. W pierwszy dzień publiczność obejrzała dwa niezwykłe taneczne spektakle. Ich choreografie urzeczywistniają się nie tylko poprzez ciało w ruchu, ale również za pomocą naszej wyobraźni, języka czy punktu widzenia i spojrzenia.

 

            Noish ~ [zamęt z umiarem]

Spektakl Marysi Zampel narodził na mocy inspiracji choreograficznej Rosalind Crisp. Muzyczna współpraca najpierw z Gerardem Lebikiem, a następnie z Bryanem Eubanksem zaowocowała powstaniem Noisha ~ [zamętu z umiarem]. To niezwykły zapis rozpadającego się ruchu pod wpływem światła i dźwięku. Na początku jedynym naszym towarzyszem jest ciemność. Wraz z powoli płynącą strużką światła dostrzegamy postać, która powoli dematerializuje się. Człowiek. Kobieta. Tancerka. Strumień światła docierający do jej źrenicy wprawia w ruch jej ciało, dając obraz kompozycyjnego zamętu. Sekwencje z pozoru przypadkowej dynamiki zaczynają nabierać głębszego sensu. Stopniowo klarują się fragmenty opowieści. Coraz głośniejsza eskalacja rozbrzmiewającego hałasu intensyfikuje nie tylko ruch tancerki, ale również nasze zmysłowe doznania.

 fot. mat.prasowe

Widz poddaje się wrażeniu, że to właśnie za sprawą blasku światła otaczającego ciało artystki, możliwy jest jakikolwiek ruch na scenie. Wibracje muzyki zdają się dochodzić do  wszystkich kończyn performerki.  Fale dźwiękowe przepływające przez jej organizm ucieleśniają się w postaci tańca. Tańca coraz bardziej złożonego, sprawiającego wrażenie nazbyt chaotycznego. Jednak w każdym labiryncie kroków, obrotów czy przemieszczeń można odnaleźć porządek rzeczy. Marysia Zimpel na naszych oczach zredukowała swoje ciało do roli maszyny, która filtruje i przetwarza niewidzialną moc dźwięków na uniwersalny język tańca.


XXXX

Alex Baczyński-Jenkins w swojej choreografii nawiązuje do tańczącego w Balecie Nocy Ludwika XIV oraz pionierów nurtu industrial – zespołu Throbbing Gristle. Jak pogodzić ze sobą na pozór tak odległe od siebie rzeczywistości? W jaki sposób przełożyć to na język współczesnego tańca?

Oglądając kolejne sceny performansu stajemy się częścią wyimaginowanej przestrzeni, w której Król Słońce swobodnie przenika do poprzemysłowej epoki. Pełen intryg i związków politycznych taniec dworski  miesza się z poczuciem odosobnienia społeczeństwa postindustrialnego. A wszystko dzieje się tutaj. Tuż obok nas. W klubie, pośród głośnej transowej muzyki i otępiającego działania stroboskopów.

Ciała tancerzy poddają się działaniom alkoholu i narkotyków. Władza, przyjemność i światło, słowa wypowiedziane przez francuskiego króla, w tym kontekście rozbrzmiewają wyjątkowo głośno i nieustępliwie. Ruchy artystów potęgują w nas wrażenie stopniowo postępującej izolacji i wykluczenia. Pragnienie stania częścią wspólnoty wiedzie ich jednak ku jeszcze bardziej przytłaczającej samotności. Ogrom informacji i komunikatów z jakim musimy się codziennie zmierzać, powoduję, że pozostajemy głusi na pierwotny język ciała i gestów. Projekt XXXX zachęca nas refleksji nad dominującym w dzisiejszych czasach indywidualizmem, który coraz bardziej oddala nas innych. Stawia niewidzialny mur pomiędzy nami a resztą świata. To  jedna z tych choreografii, która się wtrąca. Trudno przejść obok niej obojętnie.

 

Lipcowa edycja Sceny Tańca Studio zapowiada się jako niezwykle ważne wydarzenie, przedstawiające subiektywne zestawienie zjawisk i praktyk współczesnego tańca. Wybór padł na artystów krytycznie podchodzących do utartych wcześniej schematów i sposobu postrzegania rzeczywistości. Sami sobie wytyczają ścieżki, komponując przy tym polemiczne i stwarzające problematyczne projekty. Podążają za ideą serbskiej teoretyczki tańca Bojany Cvejić, która mówi wprost, że współczesna choreografia ma wręcz wytwarzać różnego rodzaju przeciwności losu.

 

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Konkurs na komiks inspirowany życiem i działalnością Tadeusza Kościuszki Plastyka / Aktualności
    Z okazji Roku Kościuszkowskiego Muzeum Narodowe we Wrocławiu ogłasza konkurs na komiks na temat życia i działalności Tadeusza Kościuszki. Na...
    Marian Wołczuk: 'Moja przestrzeń' - wystawa w Muzeum Miejskim Wrocławia
    3 marca Muzeum Miejskie Wrocławia, Stary Ratusz zaprezentuje wystawę malarstwa Mariana Wołczuka: ”Moja przestrzeń”. Artysta pokaże...
    'Król Maciuś Pierwszy' na motywach powieści Janusza Korczaka w Teatrze Lalek Banialuka
    26 lutego 2017 roku odbędzie się na deskach Teatru Lalek Banialuka w Bielsko-Białej premiera inscenizacji ”Króla Maciusia...
    'Pani Einstein' Marie Benedict: Einstein była kobietą! /recenzja książki/ 'Jak gdybyś tańczyła', 'Czlowiek honoru', 'Kukiełki i dusze', 'Milość za wszelką cenę'/ Nowości w Klubie Kulturaonline.pl
    Tagi