zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Spotkanie Szczepkowskiej z Landowską

Dorota Landowska i Joanna Szczepkowska. Reżyserki, a zarazem odtwórczynie głównych ról w spektaklu "Spotkanie" według "The Breath of Life" Davida Hare. Premiera już 4 lutego we Wrocławiu.

fot. S. Kluszczyński .html
Reżyserki i odtwórczynie głównych ról: Joanna Szczepkowska i Dorota Landowska
Fabuła sztuki oparta jest na konfrontacji dwóch kobiet, które łączy miłość do jednego mężczyzny. Ich spotkanie to nie tylko retrospekcja ich życia, ale też analiza różnych, często błahych, decyzji, które mają wielki wpływ na to, kim się stajemy i jak się toczą nasze losy.

Jak podkreślają reżyserki, sztuki nie da się jednoznacznie zaklasyfikować, nie jest to ani dramat, ani komedia: - To życie, jest tutaj chwila i na śmiech i na łzy, jest także dużo miejsca na refleksję, która dodatkowo potęgowana jest muzyką - tłumaczy Joanna Szczepkowska.

Na scenie pojawiają się dwie kobiety, których los połączył związek z tym samym mężczyzną. Teraz obie są samotne, postanowiły więc spotkać się ze sobą i porozmawiać...

- Już na samym początku sztuki mierzymy się ze stereotypem, stereotypem żony i kochanki. Przyzwyczailiśmy się, że kochanka zawsze jest "tą złą", a okazuje się, że życie bywa przewrotne i że przy odrobinie chęci i zrozumienia obie panie, zdawałoby się, że z dwóch końców barykady, mogą się polubić - wyjaśnia Szczepkowska.

Sztuka, jak zaznaczają odtwórczynie głównych ról, nie jest jednak tylko o kobietach, ma bowiem wymiar uniwersalny: - Jest to spotkanie dwóch osób, które życie ustawiło na wrogich pozycjach, pojawia się tutaj jednak zasadnicze pytanie - czy w takich okolicznościach można nie być wrogiem?- mówi Dorota Landowska.

Obie aktorki od dawna szukały pretekstu do wspólnego występu, w końcu znalazły tekst, nad którym mogły wspólnie popracować. 

Sztuka urzekła nas swoją delikatnością i wewnętrznym rytmem. To, co wywiązuje się między dwiema kobietami jest niezależne od tego, co mówią. Tylko od nas zależy jaką aurę będzie miało ich spotkanie. To trochę jak improwizacja znanego motywu jazzowego. Dlatego poprosiłyśmy o współpracę wybitego muzyka Jarka Śmietanę - mówi Szczepkowska. Już sam tekst powinien dawać wrażenie improwizacji, tak jakby sztuka grana była za każdym razem po raz pierwszy i ostatni. 

-  Tekst sztuki stanowił jednak dla nas spore wyzwanie. Włożyłyśmy w niego dużo pracy, wiele tekstu trzeba było skrócić, trzeba było go także dostosować do naszych realiów. Usunęłyśmy z niego np. obyczajowość angielską, starając się wypreparować tekst do bardziej ludzkiego wymiaru - tłumaczy Szczepkowska.

Podobnie rzecz się miała ze scenografią. Każdy przedmiot znajdujący się na scenie, wykorzystywane światło czy muzyka, mają w spektaklu niebagatelne znaczenie.

- Starałyśmy się stworzyć jakiś sugestywny sceniczny świat, dekoracje celowo dobrałyśmy raczej hipisowskie niż angielskie, jak to było w pierwowzorze, wielkie znaczenie ma też gra świateł i dźwięki, bowiem chciałyśmy opowiedzieć jak najwięcej nie tylko grą aktorską , ale i obrazem - dodaje Landowska.

Spektakl zobaczyć będzie można już w najbliższy weekend - sztuka grana będzie 4, 5 i 6 lutego w Centrum Sztuki Impart we Wrocławiu. Terminy późniejszych przedstawień znajdziecie tutaj.

O "Spotakniu" pisaliśmy też wcześniej [tutaj].

Joanna Szczepkowska o "Spotkaniu"
 



  

Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Miła godzina w teatrze. Nie jest to spektakl wstrząsający, ale mądry i wyciszony. Kto jeszcze nie był żoną lub kochanką może się czegoś dowiedzieć....jeśli ma za sobą kawał życia, to nowych lądów na tym spektaklu nie odkryje. Gdybym miała skomentować aktorstwo, to Joannie Szczepkowskiej należy się palma pierwszeństwa.

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Roman Polański: Reżyseria życia Film / Recenzje
Dokument Laurenta Boudreau daje Polańskiemu możliwość opowiedzenia osobistej historii życia. Co bohater czyni z łamiącym się głosem.
O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem
Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
Boso do Afryki Arsenał wystawami stoi
Tagi