Zobacz listę gratisów, jakie mamy do rozdania! logowanierejestracja
MuzykaFilmLiteraturaTeatrPlastykaDesignWokół kulturyDebiutyGaleriePod naszym patronatem
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Szklane słonie w składzie Sieniewicza

Kruszą się szeregi pisarzy, którzy jeszcze kilka lat temu mieli zmieniać obraz polskiej literatury współczesnej na bardziej zaangażowany społecznie. Mariusz Sieniewicz, rocznik 72,  razem z Wojciechem Kuczokiem i Danielem Odiją, należał do wielkiej trójcy odnowicieli realistycznej konwencji. Do takiej klasyfikacji skłaniały: powieść "Czwarte niebo" (2003), rozgrywająca się w Zatorzu - robotniczej dzielnicy rodzimego Olsztyna oraz zbiór na poły interwencyjnych opowiadań "Żydówek nie obsługujemy" (2005).  Po nich jednak przyszła "Rebelia" (2007). I zgodnie z tytułem wywróciła obraz Sieniewicza o 180 stopni. Zamiast powieści tendencyjnej - groteska, dobrze znanych realiów - fantasmagoryczna wizja,  reporterskiej fabuły  - ciąg absurdalnych, urągających logice epizodów. I język, rozluźniony na tyle, by zahaczać o neologizmy czy rozbudowane porównania.

Mariusz Sieniewicz - Miasto szklanych słoni.html
Okładka książki/Wyd. Znak
Przy "Rebelii", dotychczasowi czytelnicy Sieniewicza - obserwatora społeczeństwa w okresie gospodarczych przemian, poczuli się zdezorientowani. Czy będąca niemal fantastyką powieść, traktująca o symbolicznym starciu młodości i starości, to wypadek przy pracy? Czy też autor dał sobie spokój z mimetycznym dokumentowaniem otoczenia? Jeśli dał, to nie on jeden. Bo zarówno Kuczok, jak i Odija również salwowali się ucieczką z getta prozy zaangażowanej. Getta, do którego zresztą zostali niejako siłą wepchnięci przez młodą krytykę literacką. Dla Sieniewicza ważne zatem jest, na ile nową twórczością zdoła wypracować alternatywę wobec niegdysiejszego stylu. Kuczok i Odija jak dotąd zawiedli, przynajmniej w tej części, która miała być rewersem racjonalnego opisu świata. A co zaproponuje Sieniewicz?

22 lutego nakładem wydawnictwa Znak ukazuje się nowa powieść autora - "Miasto Szklanych Słoni". Tytuł wywołuje skojarzenie z "Grą szklanych paciorków". Zapewne nie bez powodu, bo zarys fabuły posiada w sobie coś z wykoncypowanej treści arcydzieła Hessego. Głównym bohaterem jest Jan Kwiecisty, kloszard, który wprost z prowincjonalnego dworca trafia do zamkniętego zakładu, gdzie musi na nowo przemyśleć swe życie. Zobligowany do spisywania dziennika, zamiast osobistej spowiedzi, zaczyna tworzyć pełną zmyśleń alternatywną historię miasteczka, w którym się znalazł.

Po takim zawiązaniu akcji raczej trudno oczekiwać publicystyki na aktualne tematy. Z informacji wydawniczej, wyłania się zresztą stricte schulzowska, oparta na kreacjonizmie proza: W Mieście Szklanych Słoni panują osobliwe zwyczaje: w szpitalu leczy się dotykiem wyobraźni, w hucie szkła produkuje się masowo szczęście, piątek jest dniem seansów spirytystycznych, a sobota - orgii miłosnych. Nad wszystkim unosi się Tęczowa Wieloródka - bogini płodnej widzialności.

Licząca sobie niewiele ponad 250 stron powieść jest dla Sieniewicza szansą na nowy, pisarski start. Zwłaszcza, że obecnie częściej występuje jako animator przedsięwzięć teatralnych niż czynny pisarz. Im więcej czytelników sięgnie po "Miasto Szklanych Słoni" bez świadomości obcowania z autorem "Czwartego nieba", tym lepiej dla samego Sieniewicza. Choć gorzej dla krytyków, którzy będą musieli teraz przypiąć łatkę realisty komuś innemu. No właśnie, komu? Jest w ogóle ktoś taki?
  • przeczytaj fragment powieści w magazynie "Radar" tutaj
 Zobacz wypowiedź autora
M. Sieniewicz, Znak, 2010


 
 




Napisz artykul
Artykuły powiązane

Komentarze doSzklane słonie w składzie SieniewiczaSkomentuj artykuł

Tytuł:
Komentarz:
Autor: E-mail:
Przepisz kod: kod captcha ...tutaj:
2010-02-08 10:33:50 Radek [195.137.161.62]
RE: Szklane słonie w składzie Sieniewicza
Brzmi zachęcająco, wcześniej nie miałem styczności z twórczoscią Sienkiewicza .
Skomentuj
2010-04-16 22:22:36 sgoha28 [87.206.56.25]
RE: Szklane słonie w składzie Sieniewicza
za pierwszym razem przeczytałam Sienkiewicz.Podobnie brzmiące nazwiska.
Skomentuj
Co jest grane ?
 
Reklama Wideo
Uwaga! Twoja przegladarka ma wylaczony JavaScript albo nie obsluguje Flash, uaktualnij przegladarke by moc ogladac film!
Bilety online
Zamów bilety online
Ostatnio dodane artykuły
Na co do kina? Film / Premiery
W nadchodzący weekend 8 premier! Ostatnia fabuła F.F. Coppoli, czeskie kino o czarnych teczkach, thriller z L. Neesonem, s-f z Księżyca, dwa...
Dziewczyny z kalendarza po polsku
Ta historia wydarzyła się naprawdę. Kobiety z małego miasteczka w Anglii stworzyły kalendarz, który poruszył opinię publiczną. Powód?
Gwiazdy na Ethno Jazz Festivalu
Podczas wrześniowych i październikowych koncertów odbywających się w ramach Ethno Jazz Festivalu usłyszymy gwiazdy lżejszego odłamu world...
Kuźnia wczoraj i dziś Zmowa Sikorowskiego z zegarem
Reklama
Tagi