zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plTeatrRecenzje › ”Ten drugi dom” w Teatrze Dramatycznym: Walka o odzyskanie pamięci /recenzja spektaklu/

”Ten drugi dom” w Teatrze Dramatycznym: Walka o odzyskanie pamięci /recenzja spektaklu/

/zdjęcia: Katarzyna Chmura-Cegiełkowska/

”Ten drugi dom” Sharra White'a w warszawskim Teatrze  Dramatycznym – spektakl nie tylko o utracie pamięci, ale przede wszystkim rodziny.

Sztuka Sharra White'a przedstawia problem utraty pamięci. Trzeba przyznać, że jest to dość specyficzna i niełatwa tematyka, jak na teatr, która wymaga od widza dużego skupienia. Bohaterką sztuki jest Juliana (Agnieszka Wosińska) – kobieta w średnim wieku, bardzo dobrze wykształcona, inteligentna, u szczytu swojej kariery naukowej. Niespodziewanie porzuca dotychczasową pracę na rzecz posady w firmie farmaceutycznej. Podczas jednego z wykładów promujących nowy lek kobieta zasłabła. Po tym wydarzeniu zaczęła jej szwankować pamięć, zapominała, zmieniała fakty, traciła kontakt z rzeczywistością. Gdy postanowiła poddać się badaniom, podejrzewała, że może to być rak mózgu, jednak okazało się, że jest to początek demencji. Ta diagnoza była o tyle bolesna dla Juliany, że w swojej dawnej pracy, jako wybitny neurofizjolog, pracowała nad lekarstwem, które mogłoby opóźnić występowanie wczesnego zaniku pamięci. Dopadła ją choroba, nad leczeniem której pracowała całe swoje życie – cóż za ironia losu! Od tej pory będzie prowadziła ciągłą walkę z chorobą, której objawami są halucynacje, zaniki pamięci i niestabilność emocjonalna. Nie ma przy tym wsparcia ze strony najbliższej osoby, gdyż mąż Ian (Sławomir Grzymkowski), uznany onkolog, regularnie zdradza swoją żonę. W chaotycznych wspomnieniach bohaterki przewija się również postać zbuntowanej córki Laurel, która mimo wszystko zakłada rodzinę, ma kochającego męża i córki bliźniaczki. Jednak czy wszystko to, co kreuje wyobraźnia bohaterki, jest prawdą?

Gdzie jest drugi dom?

Akcja zostaje podzielona na czas przed uaktywnieniem się choroby i na okres, w którym pojawiają się pierwsze objawy i zasłabnięcie Juliany podczas jednego z wykładów. Jesteśmy świadkami dramatu bohaterki, która próbuje sobie poradzić z własną pamięcią (a raczej jej zanikiem), każdy dzień jest dla niej walką z samą sobą, nie jest w stanie kontrolować tego, co jest prawdą, a co jedynie złudzeniem stworzonym przez chorobę. Tytułowy ”drugi dom” jest miejscem, które stało się źródłem wspomnień o kłótniach z córką, problemach z mężem, ale przede wszystkim kojarzy się z ucieczką Laurel z domu. Być może właśnie to miejsce stało się jednym z wielu powodów wystąpienia tej choroby u bohaterki.

Spektakl można byłoby nazwać monologiem Agnieszki Wosińskiej, gdyby nie towarzyszący jej na scenie pozostali aktorzy. O ile pojawienie się Sławomira Grzymkowskiego i Agaty Wątróbskiej, wcielającej się w kilka kobiecych postaci, było zasadne, to zaskoczył mnie brak pomysłu na role dla Tomasza Borkowskiego, występującego gościnnie w tym przedstawieniu. Grał kilku bohaterów, których równie dobrze mogłoby nie być, a cała historia by na tym nie ucierpiała.

Kreacja samej głównej bohaterki, granej przez Wosińską, jest najmocniejszą stroną tego spektaklu, ale wielka szkoda, że nie został wykorzystany potencjał pozostałych aktorów. Strumień świadomości Juliany jest niczym rollercoaster, przetaczający się gwałtownie przez ludzki umysł. Chwilami aż trudno nadążyć za logiką wszystkich zdarzeń i zachować jasny ogląd sytuacji, a spektakl jest pełen pułapek czyhających na widza. Trzeba oddzielić to, co jest prawdziwe, od tego, co zostało wykreowane przez bohaterkę pod wpływem choroby. Choć struktura spektaklu jest dość skomplikowana, to znakomicie przedstawia stosunki międzyludzkie, walkę między tym co było a tym co jest. Dodatkowo przedstawienie dotyka problemu pracy naszego mózgu, pamięci, czyli zagadnień, zdawałoby się, już opracowanych, ale wciąż będących zagadką dla naukowców.

 Są  także, niestety, słabsze momenty w tym spektaklu. widać, że Agnieszka Lipiec-Wróblewska pragnęła, aby spektakl zapadł w pamięć widzów, ale robiła je niepewnie i ostatecznie ograniczyła się do nietrafionych pomysłów na postacie niektórych bohaterów.

 

Zagadkowy dom

Narracja była zakłócana niewyjaśnionym do końca motywem tytułowego ”drugiego domu”. Choć reżyserka na początku stara się naprowadzać widza na rozwikłanie zagadki dotyczącej owego domu, to tuż przed jej rozwiązaniem zostawia go samego jak dziecko we mgle. Na największą uwagę bezapelacyjnie zasługuje Agnieszka Wosińska, natomiast, gdyby konstrukcja całości spektaklu została lepiej doprecyzowana, to byłoby to z korzyścią dla samej aktorki, która miałaby więcej swobody.

Autor dramatu, Sharr White, stworzył niełatwe dzieło przedstawiające skomplikowane zaburzenie pamięci, a zrobił to w mistrzowski sposób, tworząc przy tym wiele pułapek dla odbiorcy. To właśnie wyróżnia tę sztukę spośród innych, a nie tylko problem, jaki został tutaj poruszony. Mocną stroną dramatu jest jego forma. Choroba bohaterki to gra, w którą zaangażowani są jej najbliżsi, a przez inscenizację również i my. Juliana ucieka przed prawdą i rzeczywistością i dzieje się tak nie tylko przez chorobę, ale przede wszystkim przez brak akceptacji prawdy o swoim życiu.

Premiera spektaklu "Ten drugi dom" w reżyserii Agnieszki Lipiec Wróblewskiej odbyła się w Teatrze Dramatycznym w Warszawie 3 marca 2017. Kolejny spektakl - 6 kwietnia.


Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
    Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
    Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
    Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
    Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
    Tagi