zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

To wróci: Rewelacyjny tomik Julii Hartwig

Julia Hartwig.html
Julia Hartwig/ fot. Renata Lis
Hartwig to jedna z najbardziej płodnych polskich poetek. Nie może być jednak inaczej, bo interesuje ją wszystko "z bardzo różnych okolic życia".

W samym tylko 2007 roku na rynku ukazały się dwie książki sygnowane nazwiskiem Julii Hartwig - rewelacyjny zbiór szkiców "Podziękowanie za gościnę" (wyd. słowo/obraz terytoria) i nowy tomik wierszy "To wróci" (wyd. Sic !).

W pierwszej z nich autorka odwdzięcza się za intelektualne dziedzictwo, jakiego stała się spadkobierczynią podczas pobytu we Francji. Nie bez powodu, bo wiersze francuskiej awangardy są do dziś szczególnie ważne dla poetki. Zwłaszcza wyniesione z tej tradycji przekonanie, że forma nie może być nadrzędnym elementem pracy artysty, raczej umiejętność dostrzeżenia "błysków", nieuchwytnych momentów, impulsów. Dodajmy do tego niezwykłą erudycję Hartwig i jej wrażliwość nie tylko na literaturę, ale także malarstwo, a zwłaszcza muzykę.

Te wszystkie elementy odnajdziemy także w nowym, długo oczekiwanym tomiku poetki - "To wróci". Oczekiwanym, bo od wydania poprzedniego zbioru "Bez pożegnania" minęły już trzy lata. W międzyczasie Julia Hartwig publikowała raczej szkice i dzienniki. Nie ma w tym niczego dziwnego, bo jej styl poetycki bywa ściśle powiązany z prozą, określa się go nawet mianem prozy poetyckiej. Ale to nie rozróżnienia gatunkowe przyciągają czytelnika do wierszy Hartwig, o zachwycie decyduje raczej subtelność i klarowność języka, jakim operuje poetka i wiele inspiracji, jakie czerpie z kultury.

To wróci.html
"To wróci" Julia Hartwig, Sic! 2007
W "To wróci" zachwyca przede wszystkim właśnie mnogość podejmowanych przez Hartwig tematów czy wypróbowywanie technik opowiadania o otaczającej rzeczywistości (zwłaszcza uchwycenie mantrycznego sposobu śpiewania bluesa w "Blues").

W tym zbiorze szczególnie daje o sobie znać jej upodobanie do muzyki, która podobno zawsze towarzyszy jej podczas pracy. Pisze piękne wspomnienie o zmarłym wiolonczeliście Mścisławie Rostropowiczu ("Rostropowicz"), o sonatinie Ravela ("Bagatelka"), uczuciach i zmiennych nastrojach, jakie towarzyszą słuchaniu Wariacji na temat Diabellego Beethovena ("Na temat wariacji Diabellego"), pieśniach Schuberta ("Pociecha"). Nie mówiąc o prawdziwym portrecie Janis Joplin ("Janis"), kiedy zaznacza beznadziejne wołanie o pomoc/ triumfatorki estrad. Ale w tomiku są też odniesienia do poetyckich guru, zwłaszcza Arthura Rimbauda ("Wracaj Rimbaud"), czy jednego z ukochanych twórców - Czesława Miłosza ("To mówią"). Hartwig prowadzi nas również do sztuki - obrazów Celnika Rousseau czy Vincenta van Gogha.

Kto wie jednak, czy najbardziej poruszające nie są wiersze pozbawione konkretnej wskazówki kulturowej, wyraźnego bodźca inspiracyjnego.  Bo prawdziwie jedyna w swoim rodzaju Hartwig bywa wtedy, gdy pisze o tematach najbardziej nam bliskich i pełnych metafizyki. Wtedy zachwycimy się choćby finałowym fragmentem z "Tak będzie" - Gwiazdy nieprzeliczone/ Księżyc nierozpoznany/ My jeszcze nieświadomi/co spełnić się może/ a co na zawsze/ będzie odebrane.
Wtedy prawdziwie w niej zasmakujemy. 



Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Chętnie poczytam te wiersze.

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Rodzinne fotografowanie Plastyka / Aktualności
Zrób zdjęcie swoim bliskim i zgarnij nagrodę! Do 10 czerwca trwa nabór prac na konkurs fotograficzny "Moja rodzina - lubię to".
Wkrótce rusza Letnia Akademia Jazzu
Po raz piąty w trakcie wakacji Klub Wytwórnia organizuje Letnią Akademię Jazzu. W tegorocznej edycji wystąpią: Jarek Śmietana z zespołem,...
Robin Gibb nie żyje
Współzałożyciel legendarnej grupy Bee Gees, Robin Gibb zmarł w niedzielę, 20 maja. Od 2011 roku walczył z rakiem okrężnicy. Miał 62 lata....
Silesiusy rozdane Festiwal Różewiczów w Radomsku
Tagi