zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaRecenzje › Truman Capote oczami Geralda Clarke' a: Biografia totalna /recenzja książki/

Truman Capote oczami Geralda Clarke' a: Biografia totalna /recenzja książki/

Egocentryk i ekscentryk. Jeden z pierwszych, który otwarcie przyznał się do homoseksualizmu. Po opublikowaniu dwóch niedługich opowiadań okrzyknięty największą nadzieją amerykańskiej literatury. PIW wznowił polskie wydanie biografii słynnego amerykańskiego pisarza – Trumana Capotego

Książka Geralda Clarke’a to owoc dwunastu lat pracy. Liczący prawie osiemset stron tom został wydany w USA cztery lata po śmierci Capotego. Ta monumentalna biografia to nie tylko życiorys utalentowanego i nietuzinkowego artysty, ale też plastycznie odmalowany obraz miasta blichtru. Portret nowojorskiej – i szerzej amerykańskiej – elity drugiej połowy XX wieku.

Niech żyje bal, bo to życie to bal jest nad bale…

Truman Streckfus Persons znany jako Truman Capote. Niechciane dziecko, podrzucane to tu, to tam, jak kukułcze jajo. Dziwny chłopiec, o piskliwym głosie i zniewieściałych ruchach. Samotny nastolatek niepewny swojej tożsamości i seksualności. Dwudziestolatek, który postanowił, że podbije świat i dotrzymał danego sobie słowa.

Słowo ”celebryta” zostało stworzone dla takich ludzi jak Truman Capote. Jego ambicją było nie tylko zostanie cenionym pisarzem, ale przede wszystkim autorem znanym, rozpoznawanym, wywołującym sensację wszędzie, gdzie się pojawi. Kochał pieniądze i lubił bywać. Markowie ubrania, drogie koktajle, wystawne lunche i przyjęcia. W takim świecie czuł się jak ryba w wodzie. Przyciągał ludzi, wszyscy chętnie mu się zwierzali, oddawał sekret za sekret, wyznanie za wyznanie. Słuchał i zapisywał w umyśle. Był podglądaczem, który nie musiał się chować. Niekonwencjonalnym reporterem, rejestrującym rzeczywistość, będąc jednocześnie jej centrum. Niektórzy nazywali go ulubieńcem bogów, inni oślizgłą żabą. Miał znacznie więcej przyjaciół niż wrogów, chociaż u schyłku życia ta proporcja uległa zachwianiu.

Egocentryk i ekscentryk. Jeden z pierwszych, który otwarcie przyznał się do homoseksualizmu. Autor, który po opublikowaniu pod koniec lat czterdziestych dwóch niedługich opowiadań został okrzyknięty największą nadzieją amerykańskiej literatury. Ludzie mówili o nim:

Truman napędzany talentem i ambicją, pod pewnymi względami znacznie wykraczał poza swój wiek, ale emocjonalnie wciąż był małym chłopcem (…) Ani to, co mówi, ani to, co robi, nie wyjaśnia tej magnetycznej siły, która wbrew wszelkiej logice emanuje z jego postaci.

Pisarz z zimną krwią

„Jeśli chcesz być pisarzem, jeśli naprawdę pragniesz się temu poświęcić, musisz koniecznie, ale to absolutnie koniecznie nauczyć się samotności”. Jaka to ironia, że słowa te wypowiedział człowiek, który nie potrafił ani przez chwilę być sam. Najtrudniej zastosować się do własnych rad. Nad Trumanem Capotem ciążyło widmo porzucenia i samotności. Trauma z dzieciństwa kładła się cieniem na jego życie i twórczość. Mimo ogromnego sukcesu zawodowego, ekstrawertyzmu i megalomanii, paradoksalnie był niepewnym siebie, pełnym lęku człowiekiem.

Wyraźny punkt zwrotny w jego życiu stanowi publikacja znanej na całym świecie książki non-fiction, ”Z zimną krwią”. Praca nad tym quasi-reportażem zachwiała kruchymi podstawami psychicznej stabilności Capotego. Uczestniczenie w procesie i egzekucji dwóch morderców, których historię spisał, na zawsze go odmieniło. Popadł w alkoholizm oraz uzależnienie od środków farmakologicznych i narkotyków. Ostanie lata życia to ciąg odwyków i pobytów w szpitalach. Stopniowe popadanie w szaleństwo.

Truman ma wszystkie stygmaty geniusza. Jestem przekonany, że geniusz musi mieć stygmaty. Musi nosić rany – mówił Robert Linscott, wydawca Capotego.

Czy gdyby nie wspomniane rany, Truman zostałby legendarnym – choć w Polsce mocno niedocenianym –  pisarzem? Czy to co go niszczyło, było jednocześnie źródłem jego twórczej inspiracji i sukcesu?

Capote oczami Clarke’a

Clarke zaczął od genezy. Opisał rodziców Capotego, krótko scharakteryzował ich nieudany związek i atmosferę, która towarzyszyła przyjściu na świat późniejszego wielkiego pisarza i pupilka nowojorskiej socjety. W biografii pióra Clarke’a nie brakuje cytatów wypowiedzi znajomych i przyjaciół Trumana, który – mogłoby się zdawać – znał niemal wszystkich. Książkę, choć bardzo obszerna, czyta się jak dobrą powieść. Mnóstwo w niej postaci drugo- i trzecioplanowych, co i rusz zmienia się sceneria, ale główny bohater nieustannie wraca do swojego ukochanego miasta, Nowego Jorku.

Największą wartością książki Clarke’a jest to, że czytelnik, który nie zna prozy Capotego, nie będzie się czuł podczas lektury zagubiony. Biograf krótko scharakteryzował każdą z powieści i ważniejszych opowiadań pisarza, wskazał analogie między jego życiem a twórczością, podsunął tropy interpretacyjne. Stworzył spójny obraz Trumana – młodego chłopaka, który osiągnął wszystko, czego pragnął i Capotego – dojrzałego twórcy, który pożałował swoich marzeń. W myśl przysłowia be careful what you wish for, sława okazała się jego przekleństwem. Wysłuchane modlitwy obnażyły swój mroczny rewers.

Epitafium

Czy Truman Capote wyreżyserował własną śmierć? Prawdopodobnie. Odszedł miesiąc przed sześćdziesiątymi urodzinami, kiedy chciał i tak jak chciał, spokojnie, po cichu, z dala od tłumu.

Jak ja zapamiętam Trumana Capotego? Widzę go w ekskluzywnym aucie, granatowym kabriolecie z odsłoniętym dachem. Za kierownicą ukochany pisarza, Jack. Na jego ramieniu siedzi oswojona czarna kawka, a może kruk… Na kolanach Trumana wierci się ich drugi pupil, ruchliwy terier imieniem Kelly. Odjeżdżają. Na horyzoncie jeszcze długo widać falujący na wietrze szal Trumana.

Gerald Clarke z dużym szacunkiem sportretował pisarza. Nie pominął kontrowersyjnych szczegółów z jego życia, ale też nie przekroczył niewidzialnej granicy intymności, zachował obiektywizm i dystans. W pewnym sensie biografia ta stała się dla Clarke’a tym, czym dla Capotego było ”Z zimną krwią”: opus magnum, które kosztowało wiele wyrzeczeń i odmieniło życie. Dopiero z posłowia czytelnik dowie się o spotkaniach i rozmowach Capotego i Clarke’a, do tego czasu autor pozostaje w ukryciu. Jest jeszcze jedna analogia między biografią autorstwa Clarke’a a najsłynniejszą książka Capotego. Obaj autorzy chcieli napisać artykuł dla prasy, który jednak rozrósł się do rozmiarów potężnej, fascynującej książki.

Tom jest świetnie opracowany. Blisko sto szczegółowo opisanych fotografii, imponujący wykaz przypisów i indeks nazwisk. Książka nie tylko dla miłośników Trumana Capotego, ale dla każdego, kogo interesują życiorysy genialnych, ponadprzeciętnych ludzi.

Książka Geralda Clarke’a stała się podstawą scenariusza filmowego. Film ”Capote” trafił na kinowe ekrany w 2005 roku. Za reżyserię odpowiada Bennett Miller. W rolę pisarza wcielił się zmarły przed trzema laty Philip Seymour Hoffman.

 Biografia "Truman Capote” Geralda Clarke’a ukazała się w PIW, w serii Biografie Sławnych Ludzi, w przekładzie Jarosława Mikosa.


Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Od czasu do czasu lubię czytać biografie ludzi, którzy potrafili i nie bali się wyróżniać. Nie wiem czy zakupię książkę o Truman'ie Capote, jednak zdecydowanie zapytam o nią podczas wizyty w bibliotece.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Muzyka / Aktualności
Niezwykła teatralno- muzyczna instalacja, której brzmienie nadaje sama publiczność! Mamy podwójne zaproszenie na spotkanie z Domem Dźwięku w...
Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
W Nowej Hucie wakacje zaczynają się już teraz! Już 9 czerwca rusza wielki plenerowy maraton wydarzeń. 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora,...
Obraz Matejki sprzedany za ponad trzy i pół miliona złotych. Nowy rekord polskiego rynku sztuki!
Takiej licytacji nie było od lat. Na Aukcji Sztuki Dawnej w DESA Unicum obraz "Zabicie Wapowskiego” Jana Matejki zyskał rekordową sumę.
Festiwal Miłosza w Krakowie. Zacznij od swoich ulic! /zdjęcia/ We Wear Culture - największa wirtualna wystawa poświęcona modzie!
Tagi