Cyfrowe media i nowoczesne technologie zmieniają przemysł kreatywny. Będą powstawać nowe dziedziny sztuki

nowa sztuka

Nowe technologie stają się nieodłączną częścią kultury. Nie tylko pomagają ją rozpowszechniać i docierać do odbiorców na całym świecie, lecz także mają na nią znaczący wpływ. Umożliwiają kreatywnym twórcom łączenie różnych dziedzin w obszarze sztuki cyfrowej oraz wykorzystanie nowych środków ekspresji. Można się spodziewać, że cyfrowe media i nowoczesne technologie przyczynią się do powstawania nowych dziedzin sztuki związanych ze zmysłami dotąd w niej mało wykorzystywanymi, np. dotykiem czy węchem. Takie formy sztuki ma wspierać konkurs UPC Digital Art.

– Digital art to sztuka w świecie cyfrowym, z którym mamy do czynienia w internecie oraz dzięki rozwojowi nowych technologii. To jest to, co sprawia, że wzruszamy się i dzielimy się z innymi jakimś przesłaniem czy historią. To jest sztuka, która dzisiaj może dotrzeć nie tylko do odbiorcy, z którym mamy fizyczny kontakt, lecz także do odbiorców na całym świecie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Patrycja Gołos, dyrektor ds. korporacyjnych i polityki publicznej w UPC Polska.

Digital art – poza możliwościami rozpowszechniania sztuki – może mieć duży wpływ na rozwój całego przemysłu kreatywnego w Polsce. Po pierwsze, inspiruje młodych ludzi do działania i daje im nowe narzędzia (związane z nowymi mediami i technologiami), po drugie, ułatwia wychodzenie z nowymi usługami czy produktami poza Polskę.

– Mamy w Polsce bardzo wielu kreatywnych młodych ludzi, którzy już dzisiaj tworzą albo dzięki nowym technologiom, albo w internecie. Ich praca może się przełożyć na rozwój gospodarczy i na rozwój całego przemysłu kreatywnego – mówi Gołos.

Cyfrowe media i nowoczesne technologie stają się również siłą napędową kultury, dzięki czemu nie stoi ona w miejscu

– Dzięki pojawieniu się nowych mediów jest szansa na dalszy rozwój sztuki, na poszukiwanie nowych dróg wypowiedzi artystycznych – mówi Jakub Koźniewski, designer nowych mediów w panGenerator.

Nowe środki ekspresji mogą być wykorzystane we wszystkich istniejących już dziedzinach sztuki, można je łączyć w dowolnych konfiguracjach lub mogą przyczyniać się do powstawania nowych dziedzin. Przykładem jest sztuka danych: artyści mogą wykorzystać olbrzymie zasoby danych i tworzyć z nich wyszukane wizualnie i artystycznie formy.

– Cyfrowe media to jest taki klej, który pozwala łączyć ze sobą różne dziedziny sztuki w zupełnie nowych formach, zunifikowanych właściwie do zer i jedynek. Sprowadzone do pewnego wspólnego mianownika są zdecydowanie łatwiejsze w łączeniu w różnych nowych konfiguracjach. Myślę, że możemy się także spodziewać powstawania zupełnie nowych dziedzin sztuki, związanych np. z innymi zmysłami, takimi jak dotyk czy węch zintegrowanymi z dźwiękiem i obrazem – wyjaśnia Koźniewski.

W ostatnim czasie zainteresowanie digital art, czyli sztuką cyfrową, dynamicznie rośnie. Przybywa festiwali sztuki nowych mediów. Jednak eksperci podkreślają, że to wciąż nowość, która ma problem z przebiciem się do oficjalnego obiegu. Niewiele jest instytucji, które zatrudniają specjalistów znających się na sztuce cyfrowej. Stąd oburzenie części środowiska, kiedy nowojorskie muzeum włączyło do swojej kolekcji 14 gier wideo.

Rynek ten z czasem będzie się jednak rozwijać. Wskazuje na to fakt, że pionierskie prace sztuki cyfrowej podwoiły swoją wartość na rynku sztuki w ciągu ostatnich lat. Prace młodszego pokolenia podrożały o średnio 30-40 proc., choć i tak ceny są dużo niższe niż w tradycyjnych dziedzinach. Przewagą digital art jest to, że nowe media, które służą tworzeniu tej sztuki, mogą też służyć docieraniu do odbiorców. Niektórzy dystrybuują swoje dzieła w postaci aplikacji na urządzenia mobilne.

– Niedługo będę wypuszczał zapis koncertu, który nagraliśmy na 360-stopniowe głowice, czyli będzie można obejrzeć go na telefonie. Dzięki temu, że telefon porusza się wraz z ruchem dłoni, wygląda to tak, jak byśmy byli w centrum uwagi. Jesteśmy w stanie się obracać, oglądać publiczność, nawet przybliżać w kilku miejscach sceny. To jest coś nowego, co nie byłoby możliwe bez odpowiedniej mocy przerobowej aparatów i innych technologii. Chociaż wciąż to, czy to będzie wspaniały koncert, zależy głównie od muzyki – podkreśla Radzimir Dębski, kompozytor muzyki filmowej i rozrywkowej, dyrygent i producent muzyczny.

UPC chce wspierać twórców wykorzystujących technologie cyfrowe. Uruchomiony wspólnie z magazynem „F5” konkurs UPC Digital Art jest skierowany do artystów, którzy tworzą sztukę nowych mediów – ilustratorów, twórców muzyki i animacji. W konkursie oceniana będzie 30-sekundowa animacja pokazująca wybrany proces, np. zjawisko fizyczne, proces mechaniczny lub społeczny.

– W konkursie Digital Art zbieramy pomysły, krótkie formy audiowizualne, które opowiadają historię pod hasłem „To fajnie działa”. Do wygrania jest 20 tys. zł. Szukamy takich propozycji, które będą promowały całą ideę digital art i pozwolą nam w nowy sposób mówić o tym, czym jest sztuka cyfrowa – mówi Patrycja Gołos.

Finaliści I etapu konkursu mają czas do 15 października na przygotowanie animacji. Wśród mentorów akcji są m.in. kompozytor Radzimir Dębski, artysta, grafik Andrzej Pągowski i Malwina Konopacka, ilustratorka i projektantka.

Dodaj komentarz