Prace na papierze. Sztuka współczesna i dawna w DESA Unicum

sztuka

Niemal 190 wyjątkowych akwareli, szkiców, gwaszy, kolaży i pasteli wystawionych zostanie podczas dwóch lutowych aukcji DESA Unicum poświęconych sztuce tworzonej na papierze. Już 22 lutego największy dom aukcyjny w Europie Środkowo‑Wschodniej zaprezentuje kompozycje współczesne, w tym szeroki wybór prac ścisłej czołówki rodzimej awangardy: barwną temperę pojawiającego się wyjątkowo rzadko na aukcjach Władysława Strzemińskiego oraz unikatowy autoportret Andrzeja Wróblewskiego wykonany tuszem.

Nie zabraknie również prac Wojciecha Fangora, Edwarda Dwurnika, Alfreda Lenicy, Erny Rosenstein, Aleksandry Jachtomy czy Jarosława Modzelewskiego. Dzieła na papierze autorstwa najważniejszych twórców II połowy XIX w. oraz I połowy XX w. trafią pod młotek 24 lutego, dniu 137. urodzin Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego. Portret jego autorstwa – obok prac Jana Matejki, Leona Wyczółkowskiego, Meli Muter, Leopolda Gottlieba, Juliana Fałata czy Nikifora Krynickiego – należy do najważniejszych obiektów aukcji. Atrakcją dla kolekcjonerów są także rzadkie prace Cypriana Kamila Norwida, Apoloniusza Kędzierskiego oraz Józefa Mehoffera.

Zachwycająca optymizmem, świeżością i energią akwarela „Pejzaż – Kłosy” powstała w 1950 roku, tragicznym momencie życia Władysława Strzemińskiego, który w filmie biograficznym „Powidoki” przejmująco ukazał Andrzej Wajda, prywatnie wielki miłośnik i koneser sztuki. Na polecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki artysta zwolniony został wówczas z pracy w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Powodem było nierespektowanie norm doktryny realizmu socjalistycznego. Zepchnięty na margines, bez możliwości tworzenia, Strzemiński zajmował się m.in. dekorowaniem wystaw sklepowych. Pierwsze lata po wojnie nie zapowiadały tak tragicznego końca życia ikony światowej awangardy, a także nauczyciela, który zainspirował i natchnął powojenne pokolenia młodych twórców. W 1945 r. Strzemiński objął stanowisko wykładowcy w PWSSP (noszącej jego imię od 1988 r.) W tym samym roku przekazał także swoją spuściznę artystyczną Muzeum Sztuki w Łodzi, a trzy lata później zaprojektował tam Salę Neoplastyczną. Prezentowane „Kłosy” są próbą zaadaptowania zasad stworzonej przez Strzemińskiego teorii unizmu do wymogów narzuconych przez doktrynę socrealizmu. Artysta podejmował temat kłosów na licznych rysunkach, ale także na płótnie. Obraz „Kłosy” znajduje się w kolekcji Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Autoportrety, jak wykonany tuszem „Autoportret nr 74” stanowią zaledwie ułamek twórczości Andrzeja Wróblewskiego, jednego z największych malarzy powojennej Polski. Wśród ponad 1500 prac, które stworzył podczas swojego krótkiego, zakończonego tragicznie życia, wizerunki artysty pojawiają się tylko na dwóch kompozycjach olejnych oraz kilkunastu stworzonych na papierze. W efekcie każdy autoportret artysty trafiający na rynek to sensacja w świecie sztuki. Twórczość Wróblewskiego, prekursora nowej figuracji, współczesnego realizmu oraz nowej ekspresji, cieszy się niesłabnącą popularnością wśród kolekcjonerów. W 2021 roku jego obraz „Dwie mężatki” osiągnął na aukcji cenę ponad 13,4 mln złotych, stając się najdroższym płótnem sprzedanym w Polsce. Tworząc „Autoportret nr 74”, artysta za pomocą kilku pociągnięć tuszu przedstawił siebie takiego, jakiego znamy go z fotografii: młodego mężczyznę w charakterystycznych okularach, zerkającego melancholijnym wzrokiem poza kadr.

W gronie autorów znaleźli się także Edward Dwurnik, Alfred Lenica i Magdalena Abakanowicz, których prace biły rekordy cenowe w 2021 roku

DESA Unicum zaprezentuje także wystawianych ostatnio na głośnych ekspozycjach Jarosława Modzelewskiego (Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie) oraz Ernę Rosenstein (galeria Hauser & Wirth w Nowym Jorku). Po dłużej przerwie pojawi się twórczość Wojciecha Fangora, jednego z najsłynniejszych malarzy polskich na świecie. Będą to aż trzy pastele, w tym wyceniana najwyżej intrygująca praca z 1969 r. Rysunki doskonale ilustrują to, co w słowniku twórczości Fangora kryje się pod hasłem Pozytywna Przestrzeń Iluzyjna – teorię, którą wypracował po odrzuceniu socrealizmu i malarstwa figuratywnego. Ze względu na uproszczoną formę, pozwalają bardziej niż obrazy olejne poznać zarówno „rękę mistrza”, jak i sam proces twórczy.

Papier był medium, po które chętnie sięgali najważniejsi polscy artyści XIX w. i pierwszej połowy XX stulecia. Na aukcji 24 lutego nie zabraknie Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego, który właśnie z prac na papierze uczynił znak rozpoznawczy swojej twórczości. Jest to w szczególności kilka tysięcy wizerunków osób z kręgu artysty, jak i poznanych przez malarza klientów z wyższych sfer. Założona w 1925 roku „Firma Portretowa S.I. Witkiewicz” działała nieprzerwanie do śmierci Witkacego w 1939 roku. DESA Unicum zaprezentuje pracę z 1931 roku, przedstawiającą według najnowszych ustaleń Hermana Mangela, lekarza z Zakopanego, którego pacjentką była matka artysty.

Atrakcjami lutowej aukcji są prace rzadkie i cenione przez kolekcjonerów: akwarela „Portret kobiety” z lat 20. XX wieku Józefa Mehoffera, czy nastrojowa „Aleja w Łubienicy” Apoloniusza Kędzierskiego, artysty wielokrotnie nagradzanego za życia, którego dorobek w znacznej części uległ zniszczeniu podczas Powstania Warszawskiego. Unikatem jest rysunek „Brodaty mężczyzna w antykizowanej szacie” z 1847 roku autorstwa wielkiego wieszcza Cypriana Kamila Norwida. Kolekcjonerzy docenią niewątpliwie dwa szkice Jana Matejki, w tym „Studium głowy kobiety w czepcu”, najprawdopodobniej z 1858 roku, które powstało na karcie szkicownika dużego formatu. Artysta z niezwykła dbałością o detal wykreślił zarys kobiecej głowy, silnie akcentując fizjonomię twarzy i nakrycie głowy. Wśród 101 wystawionych prac sztuki dawnej na papierze są także dzieła takich mistrzów, jak Leon Wyczółkowski, Mela Muter, Leopold Gottlieb, Julian Fałat czy Nikifor Krynicki.

Dodaj komentarz