zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plFilmPremiery › Agata Kulesza spotkała się ze studentami we Wrocławiu

Agata Kulesza spotkała się ze studentami we Wrocławiu

Agata Kulesza we Wrocławiu, fot. Paulina Bunio SpAF


Studenci z Dyskusyjnego Klubu Filmowego Politechniki Wrocławskiej zaprosili Agatę Kuleszę. Pretekstem do spotkania była emisja filmu "Róża" z 2011 roku w reż. Wojtka Smarzowskiego.

Po seansie widzowie mieli możliwość porozmawiać z kreatorką głównej roli Agatą Kuleszą. Aktorka opowiedziała o procesie konstruowania bohaterów, własnej emocjonalności, nie obeszło się też bez anegdot z planu filmowego.

Znieczulona, cierpka i zniszczona

Kulesza przyznała, że "Róża" jest dla niej bardzo ważnym filmem, w podobnym już długo nie zagra. Rzadko kiedy ma się szczęście wcielić się w kobietę-znak, kobietę-ikonę. Róża Kwiatkowska jest silną bohaterką, która mimo bardzo traumatycznych przeżyć potrafi wciąż odnaleźć sens w życiu. Mało wiemy o jej przeszłości oraz o tym, czym się motywuje przyjmując Tadeusza. Zastanawiamy się, czy wypalona po latach wojny, nie utraciła swej kobiecej wrażliwości i czy jest zdolna wzbudzić w sobie miłość. Widzimy ją znieczuloną, cierpką i zniszczoną. W czasie wojny była zderzona z nieludzką wręcz okrutnością, od której nie było gdzie uciec, bo zdradzali jak obcy, tak i swoi. Po wojnie nadal cierpiała z powodu rosyjskich gwałcicieli oraz od postępującej choroby.
W rozmowie z Agatą Kuleszą widzowie głębiej poznali bohaterkę filmu.

Aktorka doszkicowała Różę przetwarzając bardzo ogólny, chociaż tragiczny  i wywołujący współczucie, obraz artystyczny na historię prawdziwego człowieka. Musiała rozpoznać w sobie tę Różę od samego początku – przeżyć szczęśliwe lata życia rodzinnego, prywatne katastrofy, wojnę, wielokrotne gwałty, zniszczenie wszystkich normalnych stosunków międzyludzkich. W zależności od epizodu, który pasował reżyserowi, pojawiały się różne Róże: zmęczone, przestraszone, śmiejące się, zakochane, żartujące itd. Aktorka przyznała, że po tylu latach opowieść o przeżytych emocjach (a rola Róży nie należała przecież do najlżejszych) staje się bardziej anegdotyczna, jednak świeżo po premierze, rozmowy z dziennikarzami bywały bardzo emocjonalne. Agata Kulesza uprzedziła pytanie o tym, jak ona wyszła z roli Róży. Odpowiedź była prosta: Normalnie. Nie mówiłam po niemiecku w domu, wiedziałam, że nazywam się Agata Kulesza. Miałam coś takiego dziwnego, że budziłam się z mokrą głową....

 

Tylko Róża i Tadeusz

Aktorka opowiedziała o specyficznym trybie pracy z partnerem Marcinem Dorocińskim. Chociaż znają się ze szkoły i grali też razem w tym samym teatrze, nie byli wcale bliskimi przyjaciółmi. Postanowili nie wytwarzać bliższych relacji pracując nad filmem Smarzowskiego. Nie rozmawiali ze sobą poza planem, nie będąc w charakteryzacji. Istnieli między nimi tylko Róża i Tadeusz. Wg Kuleszy, taki tryb pracy zabezpieczył, że w kreowany przed kamerą związek nie trafiały naleciałości relacji z rzeczywistości. W taki sposób udało się stworzyć jeden z najlepszych scen miłosnych we współczesnym kinie polskim. Pracując później nad innym projektem, aktorzy mieli odegrać scenę, w której Agata otwiera drzwi Marcinowi – analogiczna scena obecna jest w "Róży". W momencie, kiedy aktorzy spotkali się wzrokiem, na jakąś chwilę znów wrócili do spotkania Róży i Tadeusza, tak głębokie były przeżycia z planów tego filmu.

Agata Kulesza we Wrocławiu, fot. Paulina Bunio SpAF

Inaczej niż w teatrze

Agata Kulesza wspomiała jeszcze sporo anegdot z planu filmowego. Również opowiedziała o różnicach między pracą na scenie i na planie zdjęciowym, drobnostkach technicznych, odróżniających te dwie drogi przedstawiania historii. Stan, w który aktor wprowadza siebie, żeby stać się tym lub innym bohaterem tu i teraz od początku do końca jest bardziej skomasowany w przedstawieniu teatralnym. Specyficzny sposób konstruowania filmu wymaga od aktora umiejętności odgrywania różnych stanów emocjonalnych na zawołanie reżysera, co jest bardzo wymagające dla warsztatu i psychicznej równowagi aktora. 

Spotkanie z Agatą Kuleszą odbyło się 30 marca na Politechnice Wrocławskiej.

Artykuł powstał w ramach programu praktyk w Kulturaonline.pl.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
    Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
    Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
    Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
    Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
    Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
    Tagi