zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plPlastykaAktualności › Aleksander Jackowski: Promyk światła w ciemności

Aleksander Jackowski: Promyk światła w ciemności

Aleksander Jackowski
fot. materiały pras.

1 stycznia 2017 roku zmarł w wieku 96 lat Aleksander Jackowski - etnograf, historyk i krytyk sztuki, antropolog kultury, kojarzony przede wszystkim z tzw. sztuką naiwną.

Nikt jak On, z takim oddaniem i empatią, nie zajmował się artystami, którzy tworzyli tzw. sztukę nawiną. Sam zresztą wolał ich nazywać artystami ”osobnymi”, dla których sztuka była przede wszystkim ekspresją indywidualną, a twórczość – rodzajem konieczności. Profesor był często jedynym człowiekiem, który się nimi interesował, a przez to ich niejako nobilitował. Sylwetki artystów utrwalił w swojej książce "Sztuka zwana naiwną". Zawarł w niej wstrząsające biografie ludzkie, jak choćby historię ociemniałej malarki – kobiety, którą do tworzenia zachęcał sam Jacek Malczewski, ale uległa wypadkowi i straciła bezpowrotnie wzrok. Mimo to jednak podjęła heroiczny trud i malarką została… Ale jest tam także zawarta opowieść o tym, że życie może znaleźć swoje największe spełnienie w późnej starości. Tak było w przypadku 81-letniego Jana Długosza, których zaczął malować góry w tak późnym wieku, ponieważ kondycja nie pozwalała mu już się po nich wspinać. Obrazy zanosił do szpitala swojemu przyjacielowi, aby i on czerpał z nich wolę życia. Miał wiele wystaw i był czynnym malarzem (a także myślicielem) do 95 roku życia. Swoje przemyślenia przekazał prof. Jackowskiemu, ponieważ nie miał już nikogo bliskiego.

Stanisław Zagajewski
fot. materiały pras.

Osobiście miałam szczęście zetknąć się z prof. Aleksandrem Jackowskim ponad dziesięć lat temu, na spotkaniu zorganizowanym przez Instytut Historii Sztuki we Wrocławiu. Przyjechał z filmem i wykładem poświęconym Stanisławowi Zagajewskiemu, niezwykłemu artyście – rzeźbiarzowi, którego Profesor osobiście odkrył. Ten sierota, człowiek upośledzony, żyjący na marginesie, w bardzo nędznych warunkach, okazał się niezwykle uzdolnionym rzeźbiarzem. Jego twórczość porównywał Profesor z dziełami słynnego Gaudiego, a przecież był to artysta z woli Bożej, który nie miał szansy na odpowiednie wykształcenie. Jednakże tworzenie było jego pasją i powodem do dumy.

Profesor Aleksander Jackowski był człowiekiem niezwykłej skromności. Potrafił ze zrozumieniem pochylić się nad najbardziej skrzywdzonymi ludźmi – to była jego misja.

Dla niektórych ludzi – powiedział kiedyś – jestem promyczkiem światła w ciemności.

I tak rzeczywiście było.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Comédie-Française w polskich kinach Teatr / Aktualności
    Gratka nie tylko dla frankofilów. Legendarny Dom Moliera wkracza do sal kinowych! Pod honorowym patronatem związanego niegdyś z francuskim...
    Deep Purple wydają EP-kę 'Time For Bedlam'
    To już ostatnia prosta w karierze zespołu Deep Purple. Grupa przygotowuje się do pożegnania z fanami, planując kilka muzycznych niespodzianek.
    Austra: Future Politics: Synth-popowa rewelacja. Posłuchaj przed premierą!
    W marcu wystąpią w Warszawie, a już teraz, przed premierą udostępniają odsłuch najnowszej płyty. Sprawdźcie, jak brzmią zaangażowane, ale...
    James Cameron pracuje nad serialem science fiction Moje najważniejsze wydarzenie kulturalne roku 2016 /konkurs/
    Tagi