zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaAktualności › Anna Jantar: 37 lat temu brakło słońca w całym mieście...

Anna Jantar: 37 lat temu brakło słońca w całym mieście...

/zdjęcia pochodzą ze strony internetowej Anny Jantar/

14 marca upłynęła 37. rocznica śmierci Anny Jantar. Zginęła w katastrofie lotniczej, mając niespełna 30 lat. Pozostała w pamięci jako piękna artystka o anielskim głosie. Z tej okazji przypominamy sylwetkę piosenkarki.

To była polska Barbara Streisand tamtych czasów – stwierdził Zbigniew Hołdys). I choć może się wydawać, że jest w tym stwierdzeniu wiele przesady, to jednak bogata lista sukcesów artystycznych Anny Jantar mówi sama za siebie. W latach 70. skala jej popularności była ogromna, a oceniając ją z perspektywy dzisiejszego świata show businessu – mówimy o zjawisku zupełnie unikatowym. 

Gwiazda piosenki

W epoce, w której nikomu nawet nie śniło się o programach typu ”talent show”, ”skok” na estradę wcale nie był taki prosty. Anna – współpracująca z teatrami studenckimi – śpiewała początkowo raczej utwory poetyckie, by w 1969 r. podjąć współpracę z big beatowym (dziś powiedzielibyśmy: popowo – rockowym) zespołem Waganci, w którym poznała swojego przyszłego męża – Jarosława Kukulskiego. Lata ciężkiej pracy (co obecnie wcale nie jest takie oczywiste) zaowocowały pierwszym solowym przebojem młodziutkiej wokalistki pod znaczącym tytułem: ”Najtrudniejszy pierwszy krok”, który w 1973 r. został wybrany najpopularniejszą piosenką lata. Ten sukces powtórzyły kolejne kompozycje Kukulskiego: ”Tyle słońca w całym mieście” oraz ”Mój, tylko mój”.

W ogóle popularność wylansowanych przez nią piosenek jest imponująca. W latach 1973 – 1980 piętnaście (!) z nich trafiło na pierwsze miejsce radiowo-prasowych list przebojów. Dwie zyskały nawet tytuł przeboju roku (”Tyle słońca w całym mieście”, ”Nic nie może wiecznie trwać”), a cztery uplasowały się w tej kategorii na drugiej pozycji (”Najtrudniejszy pierwszy krok”, ”Mój, tylko mój”, ”Za każdy uśmiech”, ”Tylko mnie poproś do tańca”). Natomiast utwór ”Staruszek świat” odniósł prawdziwy rekord plasując się przez dwadzieścia trzy tygodnie na Radiowej Liście Przebojów Programu I Polskiego Radia, z czego przez osiem znajdował się na samym jej szczycie. Co ciekawe, Anna w ciągu roku dopisywała do swego konta kolejne przeboje, co przy dzisiejszej polityce lansowania trzech singli z płyty niewątpliwie zasługuje na uznanie.

Gwiazda festiwali

Po wylansowaniu przeboju ”Tyle słońca w całym mieście”, który przedstawiła na Krajowym Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu w 1974 r., wokalistka stała się stałą bywalczynią najważniejszych imprez w Polsce. Trzykrotnie (w 1974 r., 1976 r., 1979 r.) brała udział w Festiwalu Piosenki Żołnierskiej, zdobywając w czasie jednej z jego edycji tytuł ”Miss Obiektywu”. W Opolu pojawiała się rokrocznie, z wyjątkiem roku 1977. Uczestniczyła także w Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie. W 1975 r. zdobyła tam 3 nagrody – publiczności, 2. w konkursie „Dnia Polskiego”, a utwór „Tyle słońca w całym mieście” zyskał tytuł przeboju tej imprezy. Rok później odebrała tam swoją pierwszą Złotą Płytę. No i Zielona Góra. Na Festiwalu Piosenki Radzieckiej gościła dwukrotnie – w 1977 r. i 1978 r., występując w charakterze gwiazdy programu.

Sukcesom w kraju towarzyszyło powodzenie na arenie międzynarodowej. W 1974 r. Anna zdobyła wyróżnienie na festiwalu w Ljubljanie (dawna Jugosławia), 3. nagrodę zespołową (wraz z Marianną Wróblewską i Tadeuszem Woźniakiem) w Villach (Austria) oraz 3. w Castlebar (Irlandia). W następnym roku otrzymała 2. nagrodę w Dreźnie, a w 1979 zajęła 2. miejsce w konkursie OiRT w Tampere. Do tego pojawiła się pozakonkursowo  na festiwalu w Děčinskiej Kotvie w 1974 r. i 1977 r., Berlinie w 1973 r., 1977 r. i 1979 r. oraz Budapeszcie w 1978 r. 

Zresztą sama liczba krajów, które odwiedziła wokalistka, jest imponująca. Należą do nich: USA, Kanada, Irlandia, Austria, RFN, Szwecja, Finlandia, NRD, Czechosłowacja, Rumunia, Bułgaria, ZSRR, Jugosławia, Węgry. Warto w tym miejscu wspomnieć, że pod koniec 1975 r., w ankiecie rozpisanej wśród Polonii rozproszonej na świecie, jej nazwisko pojawiło się wśród najpopularniejszych, ówcześnie żyjących, Polaków.  

Gwiazda estrady

Rozchwytywana wokalistka brała udział w przeszło trzydziestu (!) koncertach miesięcznie – taka liczba jest dzisiaj normą w skali… roku. Zdarzało się, że występowała w 3-4 razy dziennie, co dziś wydaje się być nieprawdopodobnym wyczynem.

O sukcesach Anny Jantar świadczy również fakt, że dwukrotnie (1975 r., 1979 r.) została uznana Piosenkarką Roku, a w 1976 r. zajęła drugie miejsce wśród najpopularniejszych śpiewających pań. W 1974 r., 1977 r., 1980 r. i w 1982 r. (dwa lata po śmierci) krytycy muzyczni i sympatycy prasowych plebiscytów umieścili ją w podobnych zestawieniach na 4. pozycji.

Co zrozumiałe, płyty z jej nagraniami również cieszyły się dużą popularnością – album ”Tyle słońca w całym mieście” zajął pierwszą lokatę na liście najchodliwszych krążków w Polsce w 1975 r., ze sprzedażą przekraczającą 102 tys. egzemplarzy (dzisiejsza Diamentowa Płyta). Jego następca – longplay ”Za każdy uśmiech” również zyskał ”złoty status”. Wydany krótko po jej śmierci album ”Anna Jantar” powtórzył sukces poprzednich, znajdując ponad 190 tys. nabywców, a pierwsza wspomnieniowa płyta ”The Best of Anna Jantar” – przeszło 150 tys. Ciekawostką jest także fakt, że w 2004 r. ”ozłocono” składankę ”Złota kolekcja – Radość najpiękniejszych lat”, a w 2010 r. 4 – płytowy box ”Wielka dama”.

Gwiazda dzisiaj

Aktualnie w Sieci regularnie pojawiają się – mniej lub bardziej fachowe – artykuły dotyczące głównie życia osobistego piosenkarki. Liczba publikowanych pod nimi komentarzy świadczy o tym, że nie jest to postać anonimowa... Ukazały się także obszerne biografie książkowe: ”Tyle słońca. Anna Jantar” Marcinaa Wilka, ”Anna Jantar” Andrzeja Witko oraz najciekawsza – biografia Marioli Pryzwan: ”Bursztynowa dziewczyna. Anna Jantar we wspomnieniach".

Wracając jednak do muzyki, miarodajnym wyznacznikiem popularności artysty jest ilość odsłon jego przebojów na popularnym portalu YouTube. A ta, w wypadku Anny Jantar, robi wrażenie, aż piętnaście piosenek z jej repertuaru przekroczyło tę magiczną, siedmiocyfrową, liczbę.

Pamięć o Annie nadąża więc za ”postępem”, płynnie przechodząc ze świata analogowego do przestrzeni cyfrowej. Dzięki temu dostępność jej nagrań jest nieporównywalnie łatwiejsza niż 40 lat temu, kiedy to święciła swoje największe sukcesy. I nic nie wskazuje na to, że za kolejne kilkadziesiąt lat miałoby się to zmienić. Tak, to truizm, ale bardzo realny. 


Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Nieraz zastanawiam się, jak by to było, gdyby Anna Jantar wciąż żyła, jaką muzykę by tworzyła, czy byłaby szczęśliwa - ponoć jakiś czas temu znaleziono pamiętnik, gdzie pisała o nowej miłości i planach rozwodu ze zdradzającym ją mężem. A swoją drogą to nie sądziłam, że odeszła tak młodo. W tamtych czasach nosiło się fryzury, które sprawiały, że twarz wyglądała dużo dojrzalej.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
Tagi