zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plLiteraturaRecenzje › Bujne życie Jana Lesmana

Bujne życie Jana Lesmana

Jeśli w szkole dziś ktoś zapytałby ucznia kim był Jan Lesman pewnie biedne dziecko pobladłoby ze strachu, przeszukując szpary swojej pamięci w nadziei na znalezienie odpowiedzi na niezwykle trudne pytanie. Nic dziwnego, ponieważ prawdopodobnie nawet część studentów na pierwszym, a nawet drugim roku polonistyki miałaby z tym problem. Lesma? Jakiś krewniak Leśmiana zapewne. Jednak, jeśli przeniesiemy się na Wydział Prawa to okaże się, że tam Jana Lesmana znają specjaliści od prawa autorskiego i zawiłości związanych z ZAIKS-em, był to bowiem nie tylko współzałożyciel i wieloletni prezes tej instytucji, ale także wzięty adwokat broniący praw artystów w polskich sądach, mający wielki wkład w podwaliny prawa autorskiego w Polsce od jego początków aż po lata pięćdziesiąte XX-wieku.

.html
Brzechwa nie dla dzieci, Mariusz Urbanek / wyd. Iskry

Lesman był adwokatem autorów tekstów piosenek, dramatów, kabaretów, ale też pisarzy i wielu innych artystów pióra. Skąd tak doskonale znał bolączki tych zawodów? Ponieważ były one także jego udziałem. Jan Lesnam urodził się rzeczywiście jako kuzyn Bolesława Leśmiana, jednak do historii literatury przeszedł pod jeszcze dwiema innymi postaciami niż tylko obrońca praw autorskich.

W kabarecie Lesman królował jako SzerSzeń – cyniczny, potrafiący użądlić celnym dowcipem satyryk oraz autor piosenek, które śpiewała cała Polska. Film pamięta go jako scenarzystę m. in. pierwszej powojennej komedii romantycznej "Skrab", a cała Polska zna go jako autora "Kaczki Dziwaczki", "Na straganie" i "Akademii Pana Kleksa", czyli Jana Brzechwę.

W tym roku na rynku ukazała się obszerna i bardzo ciekawa biografia najsłynniejszego polskiego autora literatury dziecięcej. Co zaskakujące, to utwory znane nam jako dziecięce początkowo wcale nie były przeznaczone dla najmłodszych. Kiedy publikowano je właśnie z takim przeznaczeniem, krytycy często zarzucali Brzechwie, że wierszyki są mało dziecięce i maja zbyt skomplikowany dowcip jak na gust najmłodszych. Jak pokazała sprawiedliwość dziejowa – mylili się.

"Brzechwa nie dla dzieci" Mariusza Urbanka to jednak nie rozprawa poświęcona Brzechwie jako autorowi literatury dziecięcej. Biograf pokazuje ją jako jeden z wycinków życia artysty. Przemierzmy z nim życie autora "Akademii Pana Kleksa" od czasu, kiedy był małym chłopcem, przez kolejne etapy jego życia.

Życie Brzechwy usiane było licznymi romansami. Można powiedzieć, że był istnym Casanovą swojego czasu. Miał trzy żony i liczne kochanki. Jego życie poza literaturą to kabaret i spotkania towarzyskie, ale także poważne wystąpienia na sali sądowej, edukacja prawna społeczeństwa oraz walka o nową wizję polski po II wojnie światowej, którą poeta spędził w Warszawie.

Urbanek pokazuje bardzo różne oblicza życia Brzechwy. Prezentuje całą mozaikę jego doświadczeń od tych wesołych przez spór rodzinny z Leśmianem, przez dzieje wojenne aż po poglądy polityczne po wojnie i spór z polską emigracją w Londynie.

Brzechwa w książce Urbanka pokazany jest jako mężczyzna niezwykle inteligentny, umiejący korzystać z życia, chwilami romantyk, ale też człowiek z tzw. głową na karku. Z jednej strony jego życie przypominało kabaret w stylu ostatniej cyganerii, z drugiej bardzo angażował się w powierzane mu zadania z dziedziny prawa i dbał o artystów jak tylko miał ku temu okazję. Nie był jedną z tych postaci, które pozostawiając po sobie wielką literaturę przemykają przez życie bez grosza i bez większych idei (poza tymi prezentowanymi w książkach). Życie Brzechwy pokazuje, że nie każdy artysta musi być biedny, bierny ideowo i politycznie oraz niezorganizowany. Może być równie dobrym pisarzem mieszkając w niezłych warunkach, orientując się w bieżącej polityce i problemach kulturalnych, a także pomagając innym i angażując się w życie publiczne, a przy tym wszystkim stanowić niezwykle barwną postać w dziejach kultury.





Napisz artykuł
Tagi   brzechwa, lesman
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Mialem juz okazje przeczytac kilka ksiazek autorstwa Mariusza Urbanka poswieconych polskim pisarzom i musze przyzmac,ze byly to calkiem interesujace leklury. "Brzechwa nie dla dzieci" jest na mojej liscie przyszlych lektur.

  • Ja z kolei nie miałam okazji do przeczytania żadnej z książek Pana Mariusza Urbanka. Widzę że będę musiała szybko nadrobić zaległości bo ta twórczość zapowiada się bardzo interesująco.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Letnie Tanie Kinobranie - Młode życie /konkurs/ Film / Aktualności
Lato w pełni, a 11. Letnie Tanie Kinobranie jest już na półmetku. Mamy dla Was podwójne zaproszenie na jeden z seansów.
Letnie Tanie Kinobranie - Prawdziwe życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia...
Letnie Tanie Kinobranie - tydzień 2: Kobieta i życie /konkurs/
Wielkie kino za małe pieniądze. Wspólnie z Kinem Pod Baranami zachęcamy do nadrobienia filmowych zaległości. I mamy dla Was podwójne...
Letnie Tanie Kinobranie: Żyć znaczy kochać /konkurs/ Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety!
Tagi