zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plMuzykaAktualności › 'Fabuły' Renaty Bryjanowskiej w Mia Art. Gallery – Intrygująca opowieść bez końca /zdjęcia/

'Fabuły' Renaty Bryjanowskiej w Mia Art. Gallery – Intrygująca opowieść bez końca /zdjęcia/

[fot. Katarzyna Klein]

Wrocławska Mia Art Gallery rozpoczęła nowy sezon wystawą malarstwa Renaty Bryjanowskiej, pod tytułem ”Fabuły”.  Obrazy są intrygującą opowieścią, która nie ma końca.

Na dwóch poziomach Mia Art Gallery artystka prezentuje swoje prace z lat 2012-2016. W znakomitej większości jest to malarstwo olejne, ale znajdziemy tu również przykłady malarstwa akrylowego (”Tablica okulist.”, 2012). Obraz zaczyna od precyzyjnych linii, wyraźnego konturu, starannego kształtu, by z każdym krokiem coraz bardziej zagłębiać się w iluzji, oniryczności, trójwymiarze i wielowarstwowości. Malarka nie odwzorowuje świata, ale tworzy swój własny, w którym to, co nienazwane, ulotne przeplata się i scala ze znakiem, symbolem, tak przecież konkretnym dla każdego z nas (”Naszyjnik”, 2012, ”Czerwone króliki” 2012).

Renata Bryjanowska jest oszczędna w barwach. W większości operuje kolorystyką błękitów, brązów, bieli i czerni, chowając siebie i znaczenia w różnych odcieniach szarości. W swoich obrazach miesza struktury i faktury. Raz operuje bardzo dokładną, precyzyjną linią, by za chwilę prowadzić pędzel dynamicznie, niespokojnie. ”Fabuły” to obrazy w obrazach. Zarówno dosłownie – gdy w kontakcie z obrazem zdajemy się “wchodzić” w jego kolejne warstwy (”Curosity”, 2016, ”Martwa natura”, 2016) – jak  i metaforycznie: w interpretacjach powstających jedna z drugiej.  

”Fabuły” to wymyślone i tworzące się wciąż na nowo scenariusze, które odkrywamy warstwa po warstwie, zarówno na poziomie samego artefaktu, w pociągnięciach pędzla nałożonych jeden na drugi (”Ogrodzenie”, 2012), jak też na poziomie interpretacji, narracji znaczeń i wiadomości zakodowanych przez artystkę, które każdy z nas odczyta inaczej (”The Story”, 2012).

fot. Katarzyna Klein

Jak mówi sama Bryjanowska, jej malarstwo jest jak prosta – zbiór niekończących się punktów. To tytułowe fabuły, scenariusze, które wymyślane są i tworzone wciąż na nowo na płaszczyźnie iluzji, przeżywane wielokrotnie i za każdym razem inaczej. Jest w tych obrazach bliżej nieokreślona siła, opowieść, która wciąga widza, niezależnie od tego, czy dopiero się zaczyna, czy też jesteśmy już gdzieś w jej środku. To narracje, które nigdy nie wiedzą, jak się skończą, a tych zakończeń może być nieskończona liczba.

Oprócz obrazów, integralną częścią wystawy jest jej oprawa muzyczna. To swoisty soundtrack ”Fabuł”, do którego wybrano utwory ze znanych filmów, jak chociażby “I’ve Seen That Face Before (Libertango)Grace Jones, znane m.in. z filmu Romana Polańskiego: ”Frantic”.

Napisz artykuł
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Patrzac na zamieszczone fotografie,wystawa "Tabuły" Renaty Bryjanowskiej mnie nie intryguje.

Reklama
Ostatnio dodane artykuły
'FUCK. Sceny buntu' w Łaźni Nowej: Butelki z benzyną i kamienie /recenzja spektaklu/ Teatr / Recenzje
Byli aktorzy Teatru Polskiego we Wrocławiu sporządzają sceniczny koktajl Mołotowa. Spektakl Marcina Libera to ogłuszająca rozprawa z ideami...
Depeche Mode Spirit: Gdzie ta rewolucja? /recenzja płyty/
Na nowej płycie Depeche Mode komentują otaczającą nas rzeczywistość. „Spirit” nie jest żadnym przełomem, ale po prostu świetnym...
'XII Koncert Noworoczny LIVE' (CD+DVD)/ Nowość w Klubie Kulturaonline.pl
Dziś do klubu trafia premierowe wydawnictwo Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury w Warszawie, czyli zapis CD i DVD XII Koncertu...
”The Bling Ring” Sofii Coppola: Być jak Paris Hilton /recenzja filmu/ Andrea Wulf: ”Człowiek, który zrozumiał naturę” – Geniusz i jego świat /recenzja książki/
Tagi