zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja

Kulturaonline.pl - kulturalny rozkład jazdy

Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych
KulturaOnline.plDebiutyTeatr › 'Pospolite żywoty martwych Polaków': Młoda siła o czarnej pamięci

'Pospolite żywoty martwych Polaków': Młoda siła o czarnej pamięci

 fot. Bartek Warzecha - fanpage Pospolitych żywotów martwych Polaków

Stawiają pierwsze kroki na profesjonalnej scenie i opowiadają o swoim najbliższym otoczeniu. Poznajcie bezprecedensowy spektakl studentów z Białegostoku, którzy właśnie ruszyli w Polskę - "Pospolite żywoty martwych Polaków".

Wydział Sztuki Lalkarskiej działa na Podlasiu od 1975 roku. Powstał jako filia stołecznej ówczesnej PWST, gdy rektorem był jeszcze Tadeusz Łomnicki. Dla wielu młodych ludzi z regionu to wciąż jedyne miejsce, w którym mogą rozwijać swoje sceniczne talenty. Rozwijać nie tylko na płaszczyźnie sztuki lalkarskiej. W ubiegłym roku deski uczelnianego Teatru Szkolnego były miejscem unikalnej premiery. Mowa o przedstawieniu dyplomowym, które pozwoliło przyszłym absolwentom wyjść nie tylko poza obręb lalkarstwa, ale też własnego otoczenia. "Pospolite żywoty martwych Polaków" zostały zaproszone na krakowski festiwal Boska Komedia. W ten weekend wracają do Krakowa. Twórcy już planują kolejne przystanki na trasie.  

 fot. Bartek Warzecha - fanpage Pospolitych żywotów martwych Polaków

Dyplomowe przedstawienie powstało pod reżyserską opieką Marcina Wierzchowskiego. To ciekawy przykład przenikania się teatralnych form, gdzie adepci wydziału lalkarskiego współpracują z reżyserem dzieł dramaturgicznych. Efektem jest inscenizacja, które zaskakuja i formą i tematem. Aktorskie etiudy zostają wzbogacone miniaturową scenografią (odpowiada za nią Mirek Kaczmarek) oraz projekcjami wideo. Wszystko zaś podporządkowane wstrząsającej treści, którą zainspirowała głośna nie tylko na Podlasiu książka Marcina Kąckiego - "Biała siła, czarna pamięć".

 fot. Bartek Warzecha - fanpage Pospolitych żywotów martwych Polaków

Zbiór reportaży Kąckiego pokazuje wypieranie wielokulturowej tradycji ze zbiorowej świadomości oraz ekspansję ksenofobicznych postaw w przestrzeni publicznej. Choć autor skupia się na Białymstoku; historii miasta i świadectwach jego obywateli, to problem niepokojąco uniwersalny. Książka zainspirowała już jeden głośny spektakl teatralny. Własną adaptację na deskach Teatru Dramatycznego w Białymstoku zaproponował Piotr Ratajczak. Sztuka trafiła na czołówki mediów, gdy pojawiły się próby... jej cenzurowania przez lokalnych polityków.

 fot. Bartek Warzecha - fanpage Pospolitych żywotów martwych Polaków

"Pospolite żywoty martwych Polaków" powstawały w cieniu tego zamieszania. Choć młodzi aktorzy nie ukrywają, iż mocno obawiali się wrogich reakcji. Zwłaszcza po tym, co spotkało spektakl Ratajczaka.

Dyplomowe przedstawienie różni się w znaczący sposób od inscenizacji Teatru Dramatycznego. Bo też książka Kąckiego jest tu punktem wyjścia do dwuczęściowej, monumentalnej społecznej diagnozy. Obejmuje ona nie tylko, jak u Ratajczaka, przeszłość i teraźniejszość, ale i przyszłość.

Wierzchowski podkreśla znaczenie właśnie tej czasoprzestrzennej relacji:

Pytaniem, które nas nurtuje i zadajemy wprost, jeśli chodzi o przeszłość jest to, czym są nasze korzenie i w jaki sposób wpływają one na to, jak kształtujemy historię? Czy jesteśmy w stanie uczyć się z tej historii, zrobić coś, aby nie zataczała koła. Wektor wychylony w przyszłość jest zaś związany z lękiem. Lękiem pokolenia naszych bohaterów, rówieśników aktorów. Nie różnicujemy, czy jest on związany z tym, "czy będę w życiu sam?" "czy moje życie nie zmierza donikąd?" "czy moja ojczyzna dobrze się ma", "czy nie zmierzamy do wewnętrznej wojny". Każdy z tych lęków jest jakoś obecny. I ten spektakl się z nich narodził. Ale też narodził się z woli życia, przezwyciężenia tego, czego się boimy. Świat, który stworzyliśmy jest właśnie emanacją siły życiowej, a nie śmierci.

Rezultat finalny to aż 4 godziny scenicznego widowiska, w którym znalazło się miejsce na kreacje aż 13 studentów. To w kolejności alfabetycznej: Olimpia Bogusz, Rafał Iwański, Jakub Klimaszewski, Dawid Kobiela, Daniel Lasecki, Zuzanna Łuczak, Urszula Mazur, Rafał Pietrzak, Małgorzata Rytel, Helena Siekierska, Agnieszka Turek (zastąpiona obecnie przez Alicję Czerniewicz) oraz Izabela Zachowicz. Wszyscy odgrywają fikcyjne postaci, choć, jak przyznaje Izabela Zachowicz:

Ciężko oddzielić siebie, własną prywatność w momencie budowania roli z tak wielkim bagażem doświadczenia postaci. Na jej pierwowzór zawsze patrzyliśmy z naszego punktu widzenia. Widzieliśmy w niej własne doświadczenia i lęki. Trudno to rozdzielić, gdyż nie jesteśmy już czystą kartą.

Po premierze w uczelnianym teatrze, na łamach lokalnej "Gazety Wyborczej" Monika Żmijewska pisała: W tym przekładańcu jest metoda. I pomysł na wizualizację emocjonalnej sinusoidy trawiącej Polaków. Polacy mogą się teraz o tym osobiście przekonać. "Pospolite żywoty" zawitały już do łódzkiej Szwalni. Teraz spektakl pokaże Łaźnia Nowa w Krakowie, 10, 11 i 12 marca. A później Festiwal Debiutantów Pierwszy Kontakt w Toruniu.    



Napisz artykuł
Komentarze
    Reklama
    Ostatnio dodane artykuły
    Dom Dźwięku. Zagraj na nie byle czym. Mamy bilety! Muzyka / Aktualności
    Niezwykła teatralno- muzyczna instalacja, której brzmienie nadaje sama publiczność! Mamy podwójne zaproszenie na spotkanie z Domem Dźwięku w...
    Bulwar(t) nad Zalewem Nowohuckim. Lato pod znakiem kultury i rekreacji
    W Nowej Hucie wakacje zaczynają się już teraz! Już 9 czerwca rusza wielki plenerowy maraton wydarzeń. 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora,...
    Obraz Matejki sprzedany za ponad trzy i pół miliona złotych. Nowy rekord polskiego rynku sztuki!
    Takiej licytacji nie było od lat. Na Aukcji Sztuki Dawnej w DESA Unicum obraz "Zabicie Wapowskiego” Jana Matejki zyskał rekordową sumę.
    Festiwal Miłosza w Krakowie. Zacznij od swoich ulic! /zdjęcia/ We Wear Culture - największa wirtualna wystawa poświęcona modzie!
    Tagi