zobacz listę gratisów jakie mamy do rozdania logowanierejestracja
Zgłoś wydarzenie kulturalne Panel logowania dla instytucji kulturalnych

Powrót pomarańczy nakręcanej przez Klatę

Po wprowadzeniu do brytyjskich kin ekranizacji "Mechanicznej pomarańczy", młodzieżowe gangi zaczęły imitować slang filmowych bohaterów. Adaptacja Jana Klaty z 2005 roku, pod tym względem nie może równać się z wizją Stanley'a Kubricka, ale zdołała skutecznie podzielić rodzimych krytyków co do oceny. Chwalono odważną rewizję przesłania powieści Anthony'ego Burgessa, zarazem wytykając zbytnią umowność scen przemocy oraz złudny uniwersalizm aktualizacji treści.

Nakręcana pomarańcza.html
Nakręcana pomarańcza/klata.tv
Mając do wyboru dwie wersje tłumaczenia Roberta Stillera, Klata wybrał tą, która w przekładzie wspomnianego slangu stosuje zapożyczenia z angielszczyzny. Spektakl zgodnie z obraną koncepcją translacji zyskał zatem tytuł "Nakręcana pomarańcza". Widzowie poszukujący doraźnych analogii musieli być jednak rozczarowani. Klata z utworu będącego spekulatywną, socjologiczną antyutopią zrobił swoistą kompilację obrazków rodzajowych rodem z popkulturowej pulpy. W scenografii Justyny Łagowskiej za ogromnym oknem pojawiły się plastikowe atrapy mieszkań i wystylizowany bar, a krańcowa uniformizacja strojów symboliczne wyznaczała środowiskowe granice pomiędzy postaciami. Klata poza estetyzacją scenicznego świata, narzucił narracji określone, muzyczne tempo. Choreografia autorstwa Maćko Prusaka w wykonaniu specjalnie zaproszonego Wrocławskiego Teatru Pantomimy, nadała całości dodatkowo nieco odrealniony charakter.

Czy "Nakręcana pomarańcza" Klaty to wciąż ta sama, kultowa opowieść o herszcie chuligańskiej bandy, który po policyjnej kuracji odczuwa awersję do przemocy i ubezwłasnowolniony wpada w ręce niegdysiejszych kompanów? U polskiego reżysera na próżno szukać prostych prognoz  społecznej demoralizacji i instytucjonalnego gwałtu na jednostce. Na ile Klata wzbogaca swoimi unikami przekaz wstrząsającego, ale też zgryźliwego oryginału, nadal można się spierać. A okazja ku temu wyborna, bo spektakl wraca na afisz wrocławskiego Teatru Współczesnego. Będzie go można zobaczyć już w dniach 9, 10, 11 i 12 lutego. Więcej szczegółów na witrynie Teatru tutaj.
 
 


Napisz artykul
Artykuły powiązane
Komentarze
  • Don't you recognize that this is high time to receive the home loans, which can realize your dreams.

  • fajne

Co jest grane ?
 
Reklama
Ostatnio dodane artykuły
Roman Polański: Reżyseria życia Film / Recenzje
Dokument Laurenta Boudreau daje Polańskiemu możliwość opowiedzenia osobistej historii życia. Co bohater czyni z łamiącym się głosem.
O Bajkach Misia Fisia + mini-wywiad z Fiszem
Prostoty "Bajkom Misia Fisia" nie można odmówić. I właśnie to jest ich przewodnią siłą. Są zbiorem wieloznacznych spostrzeżeń, dotyczących...
Fotografuj z kulturą cz. 8: Z lampą czy bez?
Po krótkiej przerwie wracamy do naszego cyklu, w którym fotograf Dominki Peh zdradza tajniki robienia udanych zdjęć. Kiedy używać lampy, a...
Boso do Afryki Arsenał wystawami stoi
Tagi